Nowe przepisy na Nowy Rok. Przedsiębiorcy, ojcowie, "Kowalscy" – co się dla nich zmienia?

Polska


Duże zmiany podatkowe, dłuższy urlop ojcowski, "becikowe" tylko dla słabiej zarabiających, likwidacja najmniejszych sądow, nowe zasady zdawania na prawo jazdy, paczka papierosów droższa o ok. 70 gr i brak blaszek na listach – to tylko część zmian, które przyniosą wchodzące w styczniu przepisy. Sprawdź, które dotyczą ciebie.

Jedne z najpoważniejszych zmian Nowy Rok przyniósł przedsiębiorcom. Nie są to nowości, które drastycznie wpłyną na ich działalność, ale zauważyć będzie je bardzo łatwo. Na nowych zasadach wystawiane i rozliczane będą faktury VAT.

Potężne zmiany dla VAT-owców

Zaczynając od zmian niewielkich: przedsiębiorcy nie muszą od 1 stycznia umieszczać już na fakturach za paliwo danych rejestracyjnych samochodu, którego dotyczy dany zakup. Zmiany większe to na przykład zmiany w nazewnictwie, a największe to choćby możliwość wystawiania faktur zbiorczych, dokumentujących wszystkie transakcje z danym kontrahentem i faktur uproszczonych. Do wystawienia tych ostatnich wystarczy sam numer NIP a warunkiem koniecznym jest kwota transakcji nie przekraczająca 100 euro lub 450 złotych.

Co bardzo istotne, od tego roku przedsiębiorcy, aby wystawić fakturę, nie muszą rejestrować się jako podatnicy VAT. Od 1 stycznia wystawić taki dokument będzie mógł każdy podatnik, który prowadzi działalność gospodarczą w rozumieniu ustawy o VAT.

Proponowane zmiany maja pomóc przedsiębiorcom w walce z dłużnikami. Jeśli faktura nie zostanie uregulowana w odpowiednim terminie po dacie płatności, przedsiębiorca taki będzie zmuszony do usunięcia jej z kosztów uzyskania przychodu. Przyspieszona została możliwość stosowania "ulgi za złe długi". Do tej pory kontrahent mógł z niej skorzystać jeżeli minęło pół roku od terminu płatności faktury. Teraz jest to 150 dni (od terminu płatności wskazanego na fakturze).

Po trzecie, tzw. "mali podatnicy" (a więc ci, u których wartość sprzedaży wraz z kwotą podatku nie przekroczyła w poprzednim roku podatkowym wyrażonej w złotych kwoty odpowiadającej równowartości 1,2 mln euro – red.) nie muszą płacić VAT, gdy nie dostali zapłaty.

Kasy od mniejszej kasy

Dla najmniejszych przedsiębiorców bardzo ważna zmiana dotyczy konieczności wprowadzenia kasy fiskalnej, gdy w ciągu roku ich obroty przekroczą 20 tysięcy złotych. Do tej pory z tego obowiązku zwolnieni byli ci, których obroty nie przekraczały rocznie 40 tysięcy złotych.

Dodatkowo od 1 stycznia 2013 r. podatnicy, którzy korzystają z takich kas, muszą przechowywać kopie paragonów przez pięć lat, a nie jak to było do końca grudnia tylko przez dwa lata.

Lokalnie więcej

Od 1 stycznia zmieniły się też, niestety w górę, stawki podatków lokalnych, między innymi podatku od nieruchomości (wzrost średnio o cztery). Wyższe stały się też opłaty targowe, czy opłata za posiadanie psa.

Stawki podatków lokalnych ustalają gminy w ramach opublikowanych przez ministerstwo finansów maksymalnych stawek opłat i podatków lokalnych.

Zmiany w PIT: internet nie tak ulgowo. Pierwsze dziecko też

Zmiany podatkowe w 2013 r. nie dotyczą tylko VAT. Duże emocje wzbudzały i wzbudzają nowe regulacje w przepisach dotyczących PIT, zwłaszcza w kontekście odliczania ulgi na dzieci, czyli tzw. ulgi prorodzinnej. Od 1 stycznia prawo do jej odliczenia w zeznaniu rocznym nie zależy już jedynie od liczby posiadanych dzieci, ale też od dochodu rodziców. Największe zmiany dotkną te rodziny, które zarabiają nieźle, a mają tylko jedno dziecko. Jeśli małżonkowie osiągną łączny dochód roczny przekraczający 112 tysięcy złotych, to nie będą mieli prawa do takiej ulgi.

Nic nie zmienia się natomiast jeśli chodzi o możliwość ulgi, o której mowa, w przypadku osób wychowujących dwójkę dzieci. Nowelizacja ustawy o PIT przewiduje natomiast, że wyższa o 50 procent będzie ulga na trzecie dziecko w rodzinie. Na czwarte i każde kolejne dziecko limit ulgi zwiększy się o 100 procent. W liczbach wygląda to następująco: rodzina z czwórką dzieci będzie mogła odpisać na pierwsze i drugie dziecko po 1112,04 zł (rocznie; tak samo jak do tej pory), 1668,06 zł na trzecie i 2224,08 zł na czwarte.

Mocno zawęzi się też grupa osób, które będą mogły odliczyć w zeznaniu PIT ulgę internetową. Początkowo w ogóle miało jej nie być, ale ostatecznie sejm utrzymał ją, tyle że na zmienionych zasadach. I tak skorzystać z niej będą mogli tylko ci, którzy w latach 2005-2011 nie dokonywali odliczeń z tego tytułu lub po raz pierwszy uwzględnią ulgę w rozliczeniu za rok 2012. Na dodatek podatnik, który po raz pierwszy skorzysta z odliczenia w 2012 r. będzie mógł skorzystać z ulgi po raz drugi tylko w roku 2013.

Dotychczas z ulgi internetowej skorzystać mógł każdy, kto poniósł jakiekolwiek wydatki w związku z używaniem internetu (maksymalnie odliczyć można było 760 zł).

Więcej na ZUS

W 2013 roku z 1500 na 1600 zł podwyższona została wartość płacy minimalnej. A to oznacza wzrost kosztów pracodawców.

Dla osób rozpoczynających działalność gospodarczą podstawę wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne – z dobrowolnym ubezpieczeniem chorobowym – stanowi kwota nie niższa niż 30 proc. minimalnego wynagrodzenia. Oznacza to, że przy płacy minimalnej w wysokości 1600 zł podstawą wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne będzie kwota 480 złotych, zatem wzrośnie ona miesięcznie z 143,56 zł do 153,12 zł a więc, że od tego roku raczkujący przedsiębiorca przekaże do ZUS ok. 115 zł rocznie więcej.

Chorych przywita "EWUŚ"...

Jeden z większych sprawdzianów dla służby zdrowia nadejdzie w 2013 roku już 1 stycznia. Tego dnia przekonamy się jak działa nowy, ponoć rewolucyjny, system o wdzięcznej nazwie EWUŚ, czyli Elektroniczna Weryfikacja Uprawnień Świadczeniobiorców.

Dzięki niemu do potwierdzenia naszego prawa do korzystania z publicznej służby zdrowia wystarczy od 1 stycznia tylko PESEL i dowód tożsamości (nawet prawo jazdy). "Nie będzie już trzeba okazywać dowodu ubezpieczenia zdrowotnego, czyli druku RMUA, legitymacji emeryta czy dowodu opłaty składki z ostatniego miesiąca" – precyzuje Rządowe Centrum Legislacji.

… a ojców dłuższy urlop. I brak becikowego?

Z Nowym Rokiem ucieszyć powinni się też młodzi ojcowie. Kolejna nowela Kodeksu pracy przewiduje wydłużenie ojcowskiego urlopu do ośmiu tygodni. Co ważne, zgodnie z nowymi przepisami, urlop taki nie będzie mógł pokrywać się z urlopem macierzyńskim.

Początkujących rodziców nieco zasmuci z kolei fakt, że od Nowego Roku zmieniły się zasady przyznawania jednorazowej zapomogi z tytułu urodzenia dziecka, czyli tzw. "becikowego". Jeszcze w ubiegłym roku ubiegać się o nią mógł rodzic dziecka lub jego opiekun (prawny albo faktyczny), niezależnie od wysokości dochodów rodziny. Nowe przepisy zawęziły krąg osób, które będą mogły otrzymać "becikowe", bo jego przyznanie zależy od tego, ile rodzice zarabiają. Jeśli dochód rodziny w przeliczeniu na osobę przekroczy kwotę 1 922 zł, to zapomoga nie będzie przysługiwała.

W ocenie autorów projektu nowelizacji wprowadzenie kryterium dochodowego oznaczać będzie, że "becikowe" nie zostanie wypłacone na ok. 10 proc. urodzonych dzieci, co przyniesie z kolei budżetowi państwa oszczędność ok. 39 mln zł.

Według prof. Kazimierza Krzysztofka z SWPS proponowane zmiany w polityce prorodzinnej dotyczące prawa do korzystania z ulg, czy zapomogi, nie są zmianami o charakterze, który mógłby wpłynąć na wzrost lub spadek liczby narodzin. – To dużo głębszy problem, któremu tego rodzaju ruchy ani nie pomogą, ani nie zaszkodzą. Młodzi Polacy nie decydują się dziś na dziecko, albo nie odwlekają jego przyjścia na świat z powodu ulg, czy zapomóg – wskazuje.

Reforma Gowina. Spór trwa, sądów nie ma

W ostatnich tygodniach ubiegłego roku bardzo głośno było o zmianach proponowanych przez ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina. Na mocy jego rozporządzenia z 5 października 2012 r. od 1 stycznia 2013 r. 79 najmniejszych sądów rejonowych zostaje zniesionych i staje się wydziałami zamiejscowymi większych jednostek. – Dzięki temu sądy będą lepiej służyły obywatelom – przekonuje Gowin.

W ocenie ministerstwa dotychczasowe rozdrobnienie struktury organizacyjnej sądów szczebla rejonowego stało na przeszkodzie podniesieniu skuteczności organów wymiaru sprawiedliwości. Według resortu reforma nie spowoduje ograniczenia prawa obywateli do sądu, ponieważ wszystkie wydziały jednostek przewidzianych do zniesienia (cywilny, karny, rodzinny i nieletnich oraz ksiąg wieczystych) zostały przekształcone w wydziały zamiejscowe sąsiednich sądów.

Przeciwko reorganizacji cały czas opowiadają się Stowarzyszenie Sędziów Polskich "Iustitia", Stowarzyszenie Sędziów THEMIS oraz Krajowa Rada Sądownictwa, zdaniem której reforma nie uwzględnia znaczenia jednostek przeznaczonych do likwidacji dla lokalnych społeczności oraz warunków, w których funkcjonują. Burza nie ustała także w Sejmie. Zmianom sprzeciwia się koalicyjne PSL i partie opozycyjne.

W Trybunale Konstytucyjnym leżą natomiast wnioski o stwierdzenie zgodności z Konstytucją RP upoważnienia ministra sprawiedliwości do tworzenia i znoszenia w drodze rozporządzenia sądów oraz ustalania ich siedzib i obszarów właściwości. Ponadto do Sejmu wniesiony został obywatelski projekt ustawy, która ma zablokować reorganizację sądów. – Opozycja wykorzystuje sytuację, żeby wbijać klin między partie koalicyjne. Robi tym samym źle dla państwa – odpowiada krytykom minister Gowin.

Łatwiej dla obywateli: meldunki, paszporty

Wśród istotnych zmian w przepisach, które pomóc mają polskim obywatelom Centrum Informacyjne Rządu wymienia między innymi "ułatwienia w kwestiach meldunkowych". – Od Nowego Roku nie będziemy musieli najpierw wymeldować się w jednym urzędzie, aby w drugim móc się zameldować. Wszystkie te czynności wykonamy w tym samym urzędzie, w którym będziemy dokonywać meldunku. Przy zameldowaniu nie będziemy podawali informacji o wykształceniu, czy obowiązku wojskowym. Nie będzie również obowiązku przedkładania książeczki wojskowej – wyjaśnia CIR. Już wiadomo, że są problemy. Brakuje odpowiednich rozporządzeń i wzorów nowych druków.

Od 1 stycznia znika też obowiązek zameldowania na pobyt czasowy, nieprzekraczający trzech miesięcy. Zgodnie z ustawą obowiązek meldunkowy zostanie zniesiony z początkiem stycznia 2016 roku.

Z połową stycznia (dokładnie od 17 dnia miesiąca) uproszczona ma stać się też procedura wydawania paszportów. Wniosek o jego wydanie złożymy w dowolnym wydziale paszportowym w całym kraju, a nie – jak do tej pory – w miejscu naszego zameldowania. Gotowy paszport odbierać będzie się osobiście w wydziale paszportowym, w którym został złożony wniosek.

Zmiany w listach i za kierownicą

W 2013 roku nie zobaczymy już w naszych skrzynkach na listy kopert z przytwierdzonymi do nich metalowymi blaszkami. Likwidacji ulega obszar usług zastrzeżony dotychczas tylko dla Poczty Polskiej, jak przyjmowanie i doręczanie listów o masie mniejszej niż 50 g.

Nowa ustawa, wdrażająca w Polsce prawo europejskie, zakłada m.in., że wszystkie firmy świadczące usługi pocztowe otrzymają równy dostęp do rynku. Wystarczy, że będą miały wpis do rejestru operatorów pocztowych w Urzędzie Komunikacji Elektronicznej, zamiast obecnego zezwolenia.

Ustawa definiuje też na nowo usługi pocztowe, rozdzielając przyjmowanie, transport i doręczanie przesyłek; czynności te mogą być wykonywane przez różne podmioty. Wzmacnia też ochronę konsumentów m.in. poprzez wprowadzenie i uporządkowanie systemu procedur reklamacyjnych i odpowiedzialności operatorów pocztowych.

Na nowych zasadach egzamin zdawać będą od 19 stycznia osoby, które chcą dostać prawo jazdy. Zmieni się egzamin teoretyczny, który będzie zawierał symulacje zdarzeń drogowych i animacje. Zwiększona zostanie liczba pytań, a ograniczony czas odpowiedzi, nie będzie również możliwości poprawienia raz udzielonej odpowiedzi ani powrotu do pytań wcześniejszych. Świeżo upieczeni kierowcy przechodzić będą dwuletni okres próby. Jeśli kierowca taki popełni dwa wykroczenia, trafi na kurs reedukacyjny i badania psychologiczne, a okres próby wydłuży się o kolejne dwa lata. Jeżeli w ciągu dwuletniego okresu próby popełni trzy wykroczenia, ponownie zostanie skierowany na egzamin na prawo jazdy.

Droższe papierosy?

Wchodzące od 1 stycznia przepisy ustawy tzw. okołobudżetowej przewidują kilka istotnych zmian dotyczących podatku akcyzowego. Zgodnie z nimi, kolejny rok z rzędu rośnie podatek na wyroby tytoniowe. Przygotowując zmianę rząd tłumaczył to obowiązkami Polski wobec UE, zgodnie z którymi w 2018 r. stawki akcyzy na wyroby tytoniowe powinny osiągnąć poziom nakazany regulacjami unijnymi, czyli 90 euro za tysiąc papierosów.

Podwyżka akcyzy ogółem o pięć procent spowodować może wzrost średniej ceny detalicznej papierosów o około 68 gr na paczce zawierającej 20 sztuk. Z tytułu podwyżki akcyzy na wyroby tytoniowe (nie tylko papierosy, ale i tytoń do palenia) budżet państwa ma wzbogacić się o ponad 350 mln zł. Obniżona została natomiast stawka akcyzy na niektóre wyroby niskoalkoholowe, np. cydr, którego produkcja jest słaboopłacalna właśnie z powodu wysokiego podatku.

Autor: Łukasz Orłowski//kdj