Nowak znów w PO? "Otworzy się droga"

TVN24

tvn24Grzegorz Schetyna w "Jeden na jeden"

-Jeśli Sławomir Nowak zostanie uniewinniony, to otworzy się droga do tego, aby znów był w PO - uważa szef MSZ Grzegorz Schetyna. Jak powiedział w "Jeden na jeden", ostateczna decyzja w tej sprawie należy do zarządu krajowego partii.

Według Schetyny to dobrze, że proces Nowaka już się kończy. W jego opinii, należy poczekać na orzeczenie sądu i dopiero wtedy rozstrzygać, co dalej z polityczną przyszłością byłego ministra transportu.

Pytany, czy jeśli Nowak zostanie uniewinniony, powinien z powrotem stanąć na czele pomorskiej PO, Schetyna odpowiedział, że to decyzja zarządu krajowego partii. Zaznaczył jednocześnie, że jest to możliwe.

- Tak, wtedy ta droga się otworzy - powiedział Schetyna.

Zaznaczył, że Nowak był ważną osobą dla PO. - Wiem, jak to przeżywa (proces - red.). Dobrze, że ten proces jest tak intensywny i mam nadzieję, że dziś już będziemy o tym wszystkim mówić w czasie przeszłym - powiedział Schetyna.

Dziś przed sądem Rejonowym Warszawa-Śródmieście zapadnie wyrok w sprawie byłego ministra transportu. Nowak został oskarżony o złożenie w latach 2011-13 w sumie pięciu nieprawdziwych oświadczeń majątkowych (poselskich i ministerialnych), w których nie ujawnił, że posiada zegarek wart więcej niż 10 tys. zł. Stało się to podstawą dymisji Nowaka ze stanowiska ministra transportu.

Sprawa zegarka nie jest jedyną, z której musi się tłumaczyć Nowak. Prokuratura prowadzi śledztwo ws. jego rozmowy z byłym wiceministrem finansów Andrzejem Parafianowiczem, która została nagrana, a następnie ujawniona przez "Wprost".

Parafianowicz miał mówić Nowakowi, że użył swych wpływów do zablokowania kontroli skarbowej u żony Nowaka. Po upublicznieniu rozmowy, Nowak złożył rezygnację z członkostwa w PO.

"Nie wierzy w SLD"

Schetyna wypowiedział się też na temat poparcia Platformy Obywatelskiej przez Jerzego Urbana, byłego rzecznika PRL-owskiego rządu.

- To jego prywatna sprawa. Każdy dysponuje swoim głosem i nam nic do tego - powiedział szef MSZ.

W jego opinii to, że Urban poparł PO, oznacza, że nie ma na kogo głosować i nie wierzy już w SLD, oraz że jest to koniec pewnej epoki.

Według Grzegorza Schetyny Urban jest przekonany, że tylko PO jest w stanie nie dopuścić PiS-u do władzy.

Urban powiedział w "Tak jest" w TVN24, że głosował na PO, bo jest przeciwko PiS-owi. Jak się wyraził, nie wierzy w "demokratyzm" Kaczyńskiego.

Stwierdził jednocześnie, że "nagła przyjaźń" jego byłego kolegi Leszka Millera z PiS "jest czymś obrzydliwym i wykańcza SLD do końca".

"PiS nie potrafi przeżyć porażki"

Schetyna, odnosząc się do tego, że PiS poruszyło sprawę wyborów samorządów w Polsce na forum unijnym stwierdził, że uważa, iż sprawy krajowe należy rozwiązywać w kraju.

- Jeśli tego nie potrafimy, to oznacza, że nie potrafimy korzystać z demokracji parlamentarnej. PiS nie potrafi tego robić, nie potrafi przeżyć wyborczej porażki - ocenił.

Z inicjatywy europosłów PiS, frakcja Europejskich Konserwatystów i Reformatorów w PE złożyła wniosek o debatę w sprawie przebiegu wyborów samorządowych w Polsce. PE w poniedziałek odrzucił jednak wniosek o taką debatę.

Schetyna dodał, że Kaczyński wykorzystuje "spektakl" związany z przedłużającym się liczeniem głosów, i traktuje go jako "paliwo" przed przyszłorocznymi wyborami.

W jego opinii, PiS porównując Polskę do Białorusi uderza w fundament demokracji i racji stanu, w uczciwość procedury wyborczej.

Pytany czy OBWE powinna objąć wybory w Polsce misją obserwacyjną, odpowiedział, że to absurd (SLD zapowiedział, że o to zawnioskuje).

- Jeśli ktoś będzie stawiał taki wniosek, to będzie się kompromitował - stwierdził.

"Nie ma embarga"

Szef MSZ był też pytany o to, czy Polska pójdzie w ślady Litwy i sprzeda Ukrainie broń. - Nie ma w tej sprawie embarga - powiedział Schetyna, zaznaczając, że Ukraińcy mogą składać zamówienia.

- Mogą kupić broń w Polskich firmach, nie będzie żadnego zakazu - dodał szef MSZ.

Poinformował, że wraz z ministrami spraw zagranicznych Czech, Słowacji i Węgier będzie w Kijowie w okolicach 17/18 grudnia, aby pokazać, że kraje Grupy Wyszehradzkiej angażują się w sprawy Ukrainy.

Autor: MAC/tr / Źródło: tvn24