Napięcie między Czarzastym a ambasadorem USA. "W tej sprawie już dyskusję zakończyłem"

Włodzimierz Czarzasty
Napięcie między Czarzasty a ambasadorem USA. "W tej sprawie już dyskusję zakończyłem"
Źródło: TVN24
Chcę bardzo bliskiej współpracy Polski i Ameryki - oświadczył marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Odniósł się do kwestii zerwania kontaktów przez ambasadora USA w Polsce Toma Rose'a. Czarzasty mówił, że "w tej sprawie już zakończył dyskusję".

Marszałek Sejmu został zapytany na wtorkowej konferencji prasowej, czy są jakieś widoki na załagodzenie sporu z ambasadorem USA w Polsce, czy to sprawa, którą zostawia do wyjaśnienia wicepremierowi, szefowi MSZ Radosławowi Sikorskiemu.

- Naród amerykański jest wielką sprawą dla Polaków. Ameryka jest wielką sprawą dla Polaków. Absolutnie to akceptuję i absolutnie to rozumiem. Ameryka jest naszym największym sojusznikiem. Absolutnie to akceptuję i absolutnie to rozumiem. Chcę bardzo bliskiej współpracy Polski i Ameryki - oświadczył Włodzimierz Czarzasty.

Dodał, że w związku z tym "w tej sprawie już zakończył dyskusję". - Ale, żeby była jasność, każdy nasz partner, nawet najbliższy, nie może i nie ma prawa zapominać o godności Polaków, o suwerenności naszego kraju, o honorze naszego narodu i o wartościach, które pokazujemy i realizujemy codziennie - mówił Czarzasty. - I z tej sprawy nie odstąpię. Nikogo nie chcę urażać, z nikim nie chcę walczyć, ale chcę prezentować honor tego narodu. I tak będzie - dodał.

Ambasador USA w Polsce: zrywamy kontakty z marszałkiem Czarzastym

W zeszły czwartek ambasador USA w Polsce Tom Rose poinformował na platformie X, że strona amerykańska nie będzie już utrzymywać kontaktów, ani komunikować się z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym. Napisał, że "oburzające i nieuzasadnione obelgi pod adresem prezydenta Trumpa uczyniły go poważną przeszkodą dla naszych doskonałych relacji z premierem Tuskiem i jego rządem".

Niedługo później na ten wpis zareagował Czarzasty. "Zgodnie ze swoimi wartościami stanąłem w obronie polskich żołnierzy walczących na misjach i nie poparłem kandydatury prezydenta Donalda Trumpa do pokojowej nagrody Nobla. Niezmiennie szanuję USA jako kluczowego partnera Polski. Dlatego z ubolewaniem przyjmuję deklarację ambasadora Toma Rose’a, ale nie zmienię stanowiska w tych fundamentalnych dla Polek i Polaków sprawach" - napisał.

Brak zgody na poparcie Trumpa

Marszałek Sejmu wypowiedział się krytycznie o Trumpie w czasie konferencji prasowej na początku zeszłego tygodnia, gdy przekazał, że nie poprze wniosku o przyznanie pokojowego Nobla prezydentowi USA. Mówił o tym, dlaczego jego zdaniem Trump na nią "nie zasługuje".

Ocenił wówczas między innymi, że "ład oparty na prawie międzynarodowym odchodzi niestety powoli w przeszłość", a w polityce międzynarodowej zaczyna dominować siła. - Budowanie przez Stany Zjednoczone nowych platform, takich jak Rada Pokoju, jest moim zdaniem złudne. Wzmacniać trzeba Unię Europejską, ONZ, WHO i siebie - mówił.

- Prezydent Trump moim zdaniem destabilizuje sytuację w tych organizacjach, reprezentując politykę siły i przy użyciu siły prowadzi politykę transakcyjną - dodał Czarzasty. Wspomniał też między innymi o "innym interpretowaniu historii" przez Trumpa w sprawie udziału polskich żołnierzy w misjach czy "instrumentalnym traktowaniu" innych terytoriów takich jak Grenlandia.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
Szczerbowski po Oscarach

TVN24 HD

Szczerbowski po Oscarach
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Opracowała Justyna Sochacka/ads

Czytaj także: