Polska

"Namawiamy panią Kopacz, żeby w tej dosyć beznadziejnej sytuacji przeszła do historii"

Polska

"Namawiamy panią Kopacz, żeby w tej dosyć beznadziejnej sytuacji przeszła do historii"
tvn24Andrzej Celiński i Paweł Poncyljusz byli gośćmi "Faktów po Faktach"

- W takiej sytuacji, jak ma premier Kopacz, to nie ma co tworzyć wielkich wizji - stwierdził w "Faktach po Faktach" Andrzej Celiński (Partia Demokratyczna). Powiedział jednak, że szefowa rządu "miałaby dla Polaków wielką zasługę i przeszłaby do historii" gdyby wystąpiła z "wielką koncepcją uporządkowania polskiego systemu demokratycznego".

Zdaniem Celińskiego rząd Ewy Kopacz nie ma co "tworzyć wielkich wizji". Jednak z racji tego, że jest, jak ocenił polityk, premierem tymczasowym, może pozwolić sobie na wdrożenie wielkiej koncepcji "uporządkowania polskiego systemu demokratycznego".

Wymienił przy tym odpartyjnienie administracji publicznej i "postawienie na nogi służby publicznej".

Celiński: skleić partię, nie tworzyć wizji

Poza tym, jak zauważył Celiński, Ewa Kopacz nie trzymała po prezentacji rządu za ręce dwóch wicepremierów, a "dwa skrzydła swojej partii". Dlatego, według niego, w rządach przyszłej premier chodzi po prostu o sklejenie podzielonej wewnętrznie partii. Ponadto, ostatni rok rządów nie może być czasem na jakieś rewolucyjne decyzje. - Pierwszy rok to jest uczenie się rządzenia. Drugi rok to jest robienie wszystkich świństw, które trzeba zrobić, żeby jako tako po czterech latach wyjść z tego wszystkiego. Trzeci rok to jest wyrównanie, łapanie równowagi, poprawianie tego, co się zepsuło w reformach, a czwarty to zdobywanie wyborców. Tak jest zawsze w demokratycznym porządku prawnym w systemie europejskim - mówił Celiński.

Odpolitycznienie administracji? "Bardzo dobry moment"

Paweł Poncyljusz uważa natomiast, że rząd Ewy Kopacz nie może niczego narzucić. Według polityka Polski Razem nowy gabinet może przygotować lub nawet uchwalić już ustawy, które będą działały od 2016 roku. - Chodzi o to, żeby powiedzieć Polakom: słuchajcie, my widzimy system emerytalny tak, a system zdrowia tak, a system nauki tak - wymieniał Poncyljusz.

- Nawet jeżeli chodzi o służbę cywilną czy odpartyjnienie administracji rządowej czy samorządowej, to też jest bardzo dobry moment, bo to nikogo nie boli wprost. Tylko że to oznacza dziesiątki tysięcy oddanych legitymacji Platformy i PSL - powiedział polityk PR.

Autor: ktom/kka / Źródło: tvn24

Źródło zdjęcia głównego: tvn24

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości