Nagroda Orła Jana Karskiego dla Pawła Adamowicza. "Za dzieło dobra, które życiem przepłacił"

Polska


Zamordowany prezydent Gdańska Paweł Adamowicz został uhonorowany Nagrodą Orła Jana Karskiego. W niedzielę wieczorem w gdańskim Europejskim Centrum Solidarności odebrała ją rodzina zmarłego. Nagroda została przyznana Adamowiczowi "za dzieło dobra, które życiem przepłacił".

W ubiegłą niedzielę prezydent Gdańska Paweł Adamowicz został zaatakowany nożem przez 27-letniego Stefana W. Samorządowiec trafił do szpitala, gdzie w poniedziałek po południu zmarł. W sobotę urna z prochami Adamowicza spoczęła w kaplicy świętego Marcina w Bazylice Mariackiej w Gdańsku. Adamowicz miał 53 lata, prezydentem Gdańska był od 20 lat.

Nagrodę odebrała rodzina

Wręczenie nastąpiło po zakończeniu odbywającego się tego dnia w Europejskim Centrum Solidarności w Gdańsku wieczoru wspomnień Adamowicza. We wręczeniu udział wzięli bliscy zamordowanego - rodzice Teresa i Ryszard, żona Magdalena, córka Antonina oraz brat - Piotr.

Wyróżnienie mające formę statuetki przedstawiającej głowę orła wręczyli żonie zmarłego Jerzy Kozielewski z Towarzystwa Jana Karskiego oraz bratanica i córka chrzestna Jana Karskiego doktor Wiesława Kozielewska-Trzaska.

"Za dzieło dobra, które życiem przepłacił"

O decyzji kapituły nagrody dotyczącej przyznania Nagrody Orła Jana Karskiego Adamowiczowi poinformowano 14 stycznia, kiedy to zmarł prezydent Gdańska. "Taki jest nakaz moralny dyktowany mordem na Pawle Adamowiczu, prezydencie Gdańska" - uzasadniła decyzję kapituła nagrody w rozesłanym mediom komunikacie.

Wyjaśniono w nim też, że nagroda Orła została przyznana Adamowiczowi pośmiertnie "za dzieło dobra, które życiem przepłacił".

"Zbrodniarz po ugodzeniu Prezydenta wykrzykiwał o Jego afiliacji politycznej i otwarcie wyrażał radość z dokonanego czynu. Jeżeli nawet jest to czyn desperata czy dewianta, musi budzić refleksję na temat stanu umysłów w Polsce, gdzie coraz łatwiej padają słowa nienawiści, a argumentem w debacie staje się bojowy nóż desantowy" - napisano też w uzasadnieniu. I dodano: "Oby śmierć Pawła Adamowicza nie poszła na marne i wydała dobro opamiętania".

W przypadku Adamowicza kapituła postanowiła odejść od tradycji, w myśl której wyróżnienie trafia do laureata 24 czerwca, kiedy przypadają urodziny Jana Karskiego. "Uważamy, że wypełniamy w ten sposób motywację ustanowienia Nagrody, jak chciał Jan Karski, 'dla tych, którzy godnie nad Polską potrafią się zafrasować'" - poinformowała kapituła w komunikacie.

Nagroda Orła Jana Karskiego

Nagroda Orła jest przyznawana od 2000 roku, ma ona charakter honorowy, a symbolizuje ją statuetka przedstawiająca sylwetkę orła. Adamowicz jest drugim laureatem, któremu nagrody przyznano pośmiertnie. Pierwszym był zamordowany lider rosyjskiej opozycji demokratycznej Borys Niemcow.

W skład Kapituły Nagrody wchodzą między innymi przedstawiciele rodziny Karskiego oraz dotychczasowi laureaci. W Kapitule zasiadają między innymi kardynał Stanisław Dziwisz, arcybiskup Alfons Nossol, ksiądz Adam Boniecki, były prezydent Aleksander Kwaśniewski, długoletni dyrektor Ligi Przeciw Zniesławieniu Abraham Foxman, profesorowie Karol Modzelewski i Julian Kornhauser a także bratanica i córka chrzestna Jana Karskiego - doktor Wiesława Kozielewska-Trzaska.

Urodzony w Łodzi 24 czerwca 1914 roku Jan Karski, właściwie Jan Romuald Kozielewski, pseudonim Witold, to słynny kurier i emisariusz władz Polskiego Państwa Podziemnego, świadek Holokaustu, który dostarczył aliantom raport o tragicznej sytuacji i planowej eksterminacji Żydów. Za swoją działalność został odznaczony najwyższymi odznaczeniami państwowymi - polskim Orderem Orła Białego i amerykańskim Medalem Wolności. Przez Instytut Jad Waszem uhonorowany został również tytułem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata. Jan Karski zmarł 13 lipca 2000 roku w Waszyngtonie.

Autor: ads//now / Źródło: PAP

Raporty: