Nagła zmiana w koalicji. Komisja w sprawie projektów aborcyjnych odwołana

Donald Tusk, posiedzenie Sejmu RP
"Nie udało się dowieźć projektów aborcyjnych. Koalicja ma bardzo rozbieżne zdania"
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Albert Zawada/PAP
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Zaplanowane na poniedziałek posiedzenie komisji nadzwyczajnej do rozpatrzenia tak zwanych projektów aborcyjnych zostało właśnie odwołane - dowiedział się Patryk Michalski, autor programu "News Michalskiego" w TVN24+. Komisja miała się zebrać po dwuletniej przerwie. Przedstawiciele koalicji rządzącej jeszcze kilkadziesiąt godzin temu zapowiadali przyspieszenie. Twierdzili, że "idą na ostro", bo doszło do wstępnego porozumienia w tej sprawie.

Według informacji Patryka Michalskiego członkowie komisji w piątkowe popołudnie zostali poinformowani, że posiedzenia komisji jednak nie będzie. "Posiedzenie Komisji Nadzwyczajnej do rozpatrzenia projektów ustaw z druków z 223 i 611 zaplanowane na 14.09.2026 r. na godz. 16:00 w sali 312 (bud.U) zostało odwołane z uwagi na brak stanowiska Ministerstwa Zdrowia" - takie jest oficjalne uzasadnienie przesłane przez sekretariat komisji.

Nieoficjalnie nie wierzą w nie przedstawiciele Koalicji Obywatelskiej i Lewicy. - To polityczna decyzja, by zaciągnąć hamulec. Na razie nie wiadomo na jak długo - mówi jeden z naszych rozmówców z KO.

- Decyzja jest kuriozalna, tak jak jej uzasadnienie. Po dwóch latach ktoś sobie nagle przypomniał w piątek po południu, że nie ma stanowiska resortu zdrowia. Kpina - komentuje osoba z Lewicy.

Informacja o odwołaniu posiedzenia komisji została opublikowana również na stronie internetowej Sejmu.

Porozumienie w sprawie aborcji

Komisja nadzwyczajna do rozpatrzenia projektów ustaw dotyczących prawa do przerywania ciąży (tak formalnie się nazywa) zaczęła swoje prace w kwietniu 2024 roku, ale dość szybko je zawiesiła. Pod obrady komisji skierowane zostały cztery projekty różnych środowisk - dwa Lewicy i po jednym Koalicji Obywatelskiej i Trzeciej Drogi.

Dwa lata temu - ze względu na polityczne napięcia i początkowy brak porozumienia między koalicjantami - komisja wstrzymała swoje prace. To, że miała zebrać się w przyszły poniedziałek, przekazał w czwartek Michał Tracz-Koszela z "Faktów" TVN.

Z jego ustaleń wynikało, że Lewica i Koalicja Obywatelska porozumiały się, by jak najszybciej dokończyć procedowanie tych projektów. - Idziemy na ostro. Już dość czekania i oglądania się na to, co powie prawica - usłyszał Tracz-Koszela od jednej z polityczek.

Źródło: TVN24+
Czytaj także: