Polska

Na wojaże posłów poszły miliony

Polska

sxc.huParyż był jednym z najczęściej odwiedzanych miast przez polskich posłów

Prawie 4 mln zł kosztowały podatników wyjazdy posłów w tej kadencji Sejmu. Najpopularniejszymi kierunkami okazały się: Francja, Belgia i Niemcy. Ale były też delegacje do Etiopii czy Taiwanu. Najwięcej podróżował Tadeusz Iwiński z SLD.

Za granicę wyjechało 316 z 460 posłów. Na jednego parlamentarzystę, który wyruszył w świat wydaliśmy – jak wyliczył serwis Money.pl - ponad 12 tys. zł. Oznacza to, że na każdy dzień poselskich wojaży przypadało w 2008 r. aż 7,3 tys. zł. W pierwszym półroczu tego roku poselskie wyprawy były już mniej kosztowne. Średnio każdego dnia Kancelaria Sejmu przeznaczała na nie 4,5 tys. zł.

Do USA i Azji

Najbardziej popularnymi kierunkami okazały się Francja (posłowie byli w Paryżu lub Strasburgu prawie 90 razy), a także Belgia i brukselska siedziba UE (posłowie udali się tam 51 razy). Na trzecim miejscu znalazły się Niemcy (34 wypady).

Posłowie chętnie wyjeżdżali również za wschodnią granicę - do Rosji i na Ukrainę (odpowiednio 16 i 18 razy).

Jednym z najbardziej odległych zakątków świata, do którego dotarli nasi posłowie, były Stany Zjednoczone. W delegacji w Waszyngtonie i Nowym Jorku byli 16 razy. A najbardziej egzotycznymi kierunkami okazały się Korea Południowa, Taiwan, Etiopia i Syria.

SLD i PO na czele sejmowych podrożników

Najczęściej podróżował poseł SLD Tadeusz Iwiński, który ma na swoim koncie aż 47 wyjazdów. Odwiedził w sumie 15 krajów, niektóre wiele razy. We Francji, w ciągu tej kadencji był aż 13 razy, pięciokrotnie wyjeżdżał do Rosji, dwa razy do Gruzji (gdzie obserwował m.in. wybory parlamentarne). Był też na Rodos w Grecji i dwukrotnie w Hiszpanii oraz Holandii.

Iwiński podczas wyjazdów uczestniczył m.in. w pracach Komisji ds. Politycznych, Komisji ds. Migracji, Uchodźców i Populacji, a także w seminarium poświęconym walce z AIDS w Wiedniu.

Na drugim miejscu w rankingu znalazła się Danuta Jazłowiecka z Platformy Obywatelskiej. Za granicę wyjeżdżała 34 razy. Najczęściej posłanka PO jeździła do Francji, Niemiec, Belgii, Rosji i Gruzji. Czterokrotnie była też w Hiszpanii. Odwiedziła też Londyn i Norwegię.

Na liście sejmowych podróżników kolejne miejsca zajęli: Andrzej Gałażewski z PO, Joanna Senyszyn z SLD, Andrzej Grzyb z PSL i Karol Karski z PiS.

Źródło: money.pl

Źródło zdjęcia głównego: sxc.hu

Pozostałe wiadomości