Polska

Na Podhalu PiS wystawia sympatyka ONR

Polska

TVN24Piotr Bąk, to były burmistrz Zakopanego

W okręgu nowosądecko-podhalańskim PiS zamierza wystawić w wyborach byłego burmistrza Zakopanego Piotra Bąka, który na spotkania do magistratu zapraszał członków faszyzującego Obozu Narodowo-Radykalnego - pisze "Gazeta Wyborcza".

Organizacja działa od 2003 r. i nawiązuje do faszyzującego ruchu ONR z dwudziestolecia międzywojennego. O powiązaniach Bąka z ONR na Podhalu pierwszy napisał 2006 r. lokalny "Tygodnik Podhalański". Pisały o tym też media krajowe.

"Gazeta Wyborcza" twierdziła wtedy, że Piotr Bąk udostępnił ONR-owcom lokal na siedzibę w byłej harcówce ZHR i uczestniczył w spotkaniu organizacji. Ówczesny burmistrz Zakopanego nazywał jednak te doniesienia prasowe "daleko idącym nadużyciem" i "manipulacjami". Przyznał, że spotkał się z członkami ONR, ale podkreślił, że spotkał się "ze wszystkimi legalnymi organizacjami, które go o to poproszą".

Jak przypomina "GW", przeciwko takim praktykom Bąka protestował Janusz Majcher z Partii Demokratycznej popierany przez Związek Podhalan. Majcher wygrał z Bąkiem rywalizację o fotel burmistrza w 2006, mimo że ONR, który - jak pisze "GW" - jawnie sympatyzował z Bąkiem, zorganizował przeciwko niemu antysemicką kampanię.

Prokuratura oskarżyła dwóch członków ONR - Macieja T. i Tomasza Piczurę - o niszczenie plakatów i billboardów Janusza Majchra "poprzez malowanie na nich sześcioramiennej gwiazdy i słowa Żyd". W ubiegłym tygodniu rozpoczął się proces przeciwko nim. Maciej T. już przyznał się do winy, Piczura zaprzecza.

Tomasz Piczura to przywódca ONR na Podhalu i syn Jana Piczury - szefa PiS w powiecie tatrzańskim. Jan Piczura nie widzi nic złego w postępowaniu syna i razem z nim uczestniczy w rozprawach sądowych, by - jak mówi - "przyglądać się postępowaniu sądu w tej sprawie".

Piczura podkreśla też, że zdecydowanie popiera start Piotra Bąka w wyborach z ramienia PiS. Powiązań PiS z ONR nie potępia też poseł PiS Arkadiusz Mularczyk - szef okręgu nowosądecko-podhalańskiego tej partii i współautor ustawy lustracyjnej.

- Nie wiem, co to jest za organizacja - mówił Mularczyk "GW". - Nie chcę rozstrzygać kwestii politycznych. W powiecie tatrzańskim jest trudna sytuacja dla PiS, bo tam zmieniły się władze, które wcześniej sympatyzowały z naszą partią - dodał.


Źródło: "Gazeta Wyborcza"

Źródło zdjęcia głównego: TVN24