Motorniczy pił w pracy? Śledztwo po tragedii w Łodzi

Polska

Policja sprawdza, kiedy motorniczy pił alkohol tvn24
wideo 2/16

Czy motorniczy, który spowodował wypadek w Łodzi, pił alkohol w czasie pracy? Ma to wyjaśnić prowadzone śledztwo. Na razie policja wycofała się ze stwierdzenia, że wstępne badanie na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu wskazywało na tendencję rosnącą.

Podinsp. Joanna Kącka, rzecznik Komendanta Wojewódzkiego Policji w Łodzi podkreśliła na antenie TVN24, że ze wstępnych informacji wynika, że motorniczy nie był poddany badaniu na zawartość alkoholu przed wyjazdem z zajezdni.

- Czy tak dokładnie było, czy zostało to udokumentowane, będziemy to szczegółowo wyjaśniać - powiedziała Kącka.

Zasugerowała też, że mogło się tak zdarzyć, że motorniczy stawił się do pracy pod wpływem alkoholu, a w ciągu kilku godzin, jakie spędził w tramwaju dalej spożywał alkohol. Miałoby o tym świadczyć - jak zaznaczyła - wstępne badanie na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu, które "wskazywało na tendencję rosnącą".

Potem jednak policja wycofała się z tego stwierdzenia.

Oględziny tramwaju

Kącka powiedziała, że materiał dowodowy, jaki zgromadziła policja jest ogromny - zabezpieczono m.in. już dwa filmy z monitoringu.

Poinformowała też, że zostały wykonane oględziny tramwaju.

- Nie chciałabym się jednak wypowiadać, jakie ślady zostały zabezpieczone, które miałyby wskazywać czy ten alkohol był spożywany w trakcie prowadzenia tramwaju czy też nie - powiedziała Kącka.

Dodała, że cały materiał zostanie przekazany prokuraturze.

W poniedziałek w Łodzi tramwaj linii 16 potrącił pieszych i wjechał w samochód osobowy. W wyniku wypadku dwie osoby zginęły, dwie są ciężko ranne.

Według policji, motorniczy miał 1,2 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Niewykluczone, że usłyszy zarzut spowodowania wypadku w stanie nietrzeźwości, za co grozi do 12 lat więzienia.

Po poniedziałkowej tragedii prezydent Łodzi, Hanna Zdanowska zapowiedziała, że każdy motorniczy - przed wyjazdem w trasę - będzie obowiązkowo badany alkomatem. Trzeźwość będzie badana też wśród pracowników nadzoru ruchu.

Autor: MAC/tr / Źródło: tvn24