TVN24 | Polska

UNHCHR wzywa kraje graniczące z Białorusią do ochrony uchodźców. Rzecznik KE apeluje do Polski

TVN24 | Polska

Autor:
akr,
momo/kab
Źródło:
PAP, tvn24.pl
Ochojska: sytuacja uchodźców nigdy nie była tak trudna
Ochojska: sytuacja uchodźców nigdy nie była tak trudnaTVN24
wideo 2/28
TVN24Ochojska: sytuacja uchodźców nigdy nie była tak trudna

Wysoka Komisarz Narodów Zjednoczonych do spraw Praw Człowieka Michelle Bachelet wezwała w piątek kraje graniczące z Białorusią do ochrony osób poszukujących azylu. Wcześniej tego dnia rzecznik Komisji Europejskiej do spraw migracji Adalbert Jahnz powiedział, że polskie władze muszą sobie radzić z "wyjątkowo trudną sytuacją" na granicy z Białorusią. W pasie przygranicznym koczuje grupa migrantów, którzy według polskich władz zostali tam umieszczeni przez reżim Alaksandra Łukaszenki w ramach "wojny hybrydowej". Rzecznik KE ocenił, że kluczowa jest ochrona granic, ale "nie powinno to jednak odbywać się kosztem ludzkiego życia".

Wysoka Komisarz Narodów Zjednoczonych ds. Praw Człowieka (UNHCHR) Michelle Bachelet, która wystąpiła podczas sesji Rady Praw Człowieka ONZ w Genewie, podkreśliła, że chce skorzystać z tej okazji, by "przypomnieć wszystkim rządom, że zgodnie z prawem międzynarodowym nikomu nie powinno się odbierać prawa do poszukiwania azylu, lub innych form międzynarodowej ochrony".

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE W TVN24 GO >>>

Odnosząc się do sytuacji na Białorusi, Bachelet powiedziała, że uważa się, iż ponad 650 osób jest tam więzionych ze względu na swoje poglądy oraz że nie przeprowadzono prawdziwego śledztwa w sprawie brutalności białoruskiej policji.

Apel Komisji Europejskiej do Polski

Wcześniej tego dnia rzecznik Komisji Europejskiej ds. migracji Adalbert Jahnz powiedział na konferencji prasowej w Brukseli, że "polskie władze mają do czynienia z wyjątkowo trudną sytuacją na granicy z Białorusią".

- Tę sytuację stworzyła próba instrumentalizacji ludzi do celów politycznych. W tym kontekście kluczowe jest, by Polska mogła skutecznie wykonywać zadania związane z obroną granic. Nie powinno to jednak odbywać się kosztem ludzkiego życia. Wzywamy władze państwa członkowskiego, aby zapewniły ludziom na granicy niezbędną opiekę i wsparcie - oznajmił Jahnz.

Stan wyjątkowy w części dwóch województw (zdjęcie z czwartku 2 września z godziny 9 rano)TVN24

Rzecznik KE o ewentualnym wykorzystaniu Frontexu

Rzecznik przypomniał też stanowisko komisarz Unii Europejskiej ds. wewnętrznych Ylvy Johansson, która uważa, że "byłby to dobry pomysł, by wspólna granica była chroniona przy użyciu wspólnych środków". W tym przypadku mogłyby one być zapewnione przez Europejską Agencję Straży Granicznej i Przybrzeżnej (Frontex).

- Ale musiałoby o to zwrócić się państwo członkowskie - zastrzegł przedstawiciel KE. Poinformował, że będzie to jeden z tematów rozmowy telefonicznej komisarz Johansson z szefem polskiego MSW Mariuszem Kamińskim. Obecnie trwa ustalanie terminu rozmowy.

Stan wyjątkowy na wschodniej granicyPAP

Stan wyjątkowy przy granicy Polski z Białorusią

Od 2 września w przygranicznym pasie z Białorusią, czyli w części województw podlaskiego i lubelskiego, obowiązuje stan wyjątkowy. Obejmuje 183 miejscowości. Został wprowadzony na 30 dni na mocy rozporządzenia prezydenta Andrzeja Dudy, wydanego na wniosek Rady Ministrów. Przedstawiciele rządu uzasadniali konieczność wprowadzania stanu wyjątkowego sytuacją na granicy z Białorusią, gdzie reżim Alaksandra Łukaszenki prowadzi "wojnę hybrydową" oraz odbywającymi się w pierwszej połowie września rosyjsko-białoruskimi ćwiczeniami wojskowymi Zapad.

Na obszarze objętym stanem wyjątkowym obowiązuje szereg ograniczeń praw obywatelskich, nie mogą też między innymi pracować media. Wszystkie informacje pochodzące z tego rejonu są przekazywane opinii publicznej przez czynniki oficjalne.

Na konferencji 20 września komendant główny Straży Granicznej, generał Tomasz Praga przekazał, że straż w rejonie przygranicznym z Białorusią znalazła zwłoki trzech migrantów po stronie polskiej i jednego po stronie białoruskiej.

Autor:akr, momo/kab

Źródło: PAP, tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Pozostałe wiadomości