Mazurek: jeśli nie będzie przeszkód, poprzemy projekt PO o ujawnieniu zarobków w NBP

Polska

Beata Mazurek o konferencji NBP na temat zarobkówtvn24
wideo 2/3

Nie jestem usatysfakcjonowana konferencją Narodowego Banku Polskiego na temat zarobków. Nie wyczerpała ona tematu - oceniła w Sejmie Beata Mazurek, rzeczniczka Prawa i Sprawiedliwości. Zapowiedziała też, że "jeżeli nie będzie przeszkód formalno-prawnych", jej partia poprze przygotowany przez Platformę Obywatelską projekt o ujawnieniu zarobków w NBP.

Pod koniec grudnia "Gazeta Wyborcza" napisała o zarobkach dwóch współpracowniczek prezesa Narodowego Banku Polskiego Adama Glapińskiego. Chodzi o szefową departamentu komunikacji i promocji Martynę Wojciechowską oraz dyrektor gabinetu prezesa NBP Kamilę Sukiennik. Ujawniono wówczas, że zarobki Martyny Wojciechowskiej wynoszą około 65 tysięcy złotych wraz z premiami, dodatkowymi dochodami i dodatkami.

Na środowej konferencji NBP Ewa Raczko, zastępca dyrektora Departamentu Kadr NBP poinformowała między innymi o średnich wynagrodzeniach dyrektorów. - Wyniosło w 2014 roku 38 098 złotych, w 2015 roku - 37 110 złotych, w 2016 roku - 37 381 złotych, w 2017 roku - 37 069 złotych, w 2018 roku - 36 308 złotych - podała.

Nie sprecyzowała jednak - mimo pytań dziennikarzy - ile zarabia Martyna Wojciechowska.

CZYTAJ WIĘCEJ O KONFERENCJI NBP >

Mazurek: konferencja nie wyczerpała tematu

Beata Mazurek powiedziała dziennikarzom w Sejmie, że nie jest usatysfakcjonowana wyjaśnieniami Narodowego Banku Polskiego w sprawie wysokości zarobków. Jak dodała, środowa konferencja NBP "nie wyczerpała tego tematu".

Odniosła się też do projektu ustawy, który złożyli posłowie Platformy Obywatelskiej. Zakłada on ujawnienie zarobków w NBP. Rzeczniczka PiS stwierdziła, że "w działaniu opozycji jest sprzeczność".

- Z jednej strony domagają się ujawnienia tych zarobków, a z drugiej strony składają projekt ustawy do Sejmu, który daje podstawy prawne do tego, by te zarobki zostały ujawnione. (...) Platforma dobrze o tym wie, że w obecnym systemie prawnym ujawnienie tych zarobków nie jest możliwe. W momencie kiedy ta ustawa zostanie przyjęta, nie sądzę by był jakikolwiek problem, aby wysokość tych zarobków ujawnić - mówiła Mazurek.

Zapowiedziała też, że "jeśli nie będzie przeszkód formalno-prawnych" to PiS "z pewnością" poprze projekt PO.

Autor: ads / Źródło: TVN24, PAP

Źródło zdjęcia głównego: tvn24