Matury 2026 rozpoczęły się 4 maja egzaminem z języka polskiego na poziomie podstawowym. Później absolwentów czekała matematyka i wybrany język obcy nowożytny na poziomie podstawowym. Czwartek to pierwszy dzień egzaminów na poziomie rozszerzonym.
Maturzyści muszą przystąpić obowiązkowo do jednego pisemnego egzaminu na tym poziomie (w przypadku języka obcego nowożytnego na poziomie rozszerzonym lub dwujęzycznym), czyli do egzaminu z tzw. przedmiotu dodatkowego lub do wyboru. Język angielski jest wybierany przez większość z nich.
Chętni mogą przystąpić maksymalnie jeszcze do pięciu egzaminów na poziomie rozszerzonym. Jak podała CKE, wybory maturzystów, jeśli chodzi o przedmioty, które zdawać będą na poziomie rozszerzonym, są najczęściej podyktowane wymaganiami rekrutacyjnymi określonymi przez uczelnie na dane kierunki.
Matury 2026. Egzaminy 7 maja
Pierwszym z egzaminów, które odbywają się w czwartek, jest ten z języka angielskiego na poziomie rozszerzonym i dwujęzycznym, zaplanowany na godzinę 9.00. Do poziomu rozszerzonego przystąpi aż 73,2 procent tegorocznych maturzystów, czyli 252 413 osób. Do egzaminu dwujęzycznego podejdzie 12,2 tysiąca osób.
O godzinie 14.00 odbędzie się egzamin z historii muzyki na poziomie rozszerzonym. Jest to jeden z rzadko wybieranych przedmiotów. W tym roku podejdzie do niego 431 osób.
Pod koniec tygodnia, w piątek odbędą się dwa egzaminy na poziomie rozszerzonym: o godzinie 9.00 biologia, a o godzinie 14.00 filozofia.
Deklaracje o chęci zdawania tylko jednego egzaminu z przedmiotu dodatkowego złożyło 31,1 procent tegorocznych absolwentów liceów, techników i szkół branżowych II stopnia. Dwa egzaminy - zgodnie z deklaracjami - ma zdawać 32 procent, trzy egzaminy - 28,1 procent, cztery egzaminy - 5,4 procent, pięć egzaminów - 0,6 procent, sześć egzaminów - 0,1 procent.
Aby zdać maturę, trzeba uzyskać z przedmiotów obowiązkowych zdawanych na poziomie podstawowym co najmniej 30 procent punktów. W przypadku przedmiotów do wyboru, zdawanych na poziomie rozszerzonym, nie ma progu zaliczeniowego.
Maturzysta, który nie zdał jednego obowiązkowego egzaminu, ma prawo do poprawki w sierpniu. Maturzysta, który nie zdał więcej niż jednego obowiązkowego egzaminu, może poprawiać wyniki dopiero za rok.
Źródło: PAP, tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Marcin Bielecki/PAP