Polska

Marsze pro-life, pikieta "Odzyskać wybór". Hasła o rodzinie i aborcji

Polska

Przeciwnicy aborcji maszerowali ulicami Krakowa i Szczecina. W Szczecinie zorganizowano kontrmanifestacjęFakty po południu
wideo 2/30

Kilkaset osób wyruszyło w niedzielę przed południem z placu Matejki w Krakowie w V Marszu dla Życia i Rodziny. Środowiska pro-life maszerowały także w Szczecinie. W kontrze w Szczecinie pikietowała organizacja Dziewuchy Dziewuchom, która domaga się prawa do aborcji dla wszystkich kobiet.

Przedstawiciele Dziewuchy Dziewuchom na szczecińskich Wałach Chrobrego demonstrowali pod hasłem "Odzyskać wybór - w obronie godnego życia". Kilkudziesięciu demonstrantów pokazywało na plakatach zdjęcia noworodków z wadami genetycznymi i mówiło o prawach matek, podkreślając, że konieczne jest prawo kobiet do usuwania ciąży.

- Chcieliśmy tutaj tym happeningiem dzisiaj pokazać, że około tysiąca dzieci rocznie umiera przed pierwszym rokiem życia z powodu wad wrodzonych, zniekształceń i aberracji chromosomowych - powiedziała w rozmowie z TVN24 Katarzyna Kotula, koordynatorka Ogólnopolskiego Strajku Kobiet. - Chcieliśmy się skupić na tym, żeby pokazać, w jak okropny sposób te dzieci cierpią. One często poddawane są też intensywnym zabiegom medycznym i te zabiegi medyczne właściwie nie mają żadnego sensu, ponieważ w przypadku tych wad genetycznych to jest stu procentowa śmiertelność - przekonywała.

I dodała: - Można powiedzieć, że podtrzymujemy życie, które skazane jest na śmierć.

Bogna Czałczyńska, koordynatorka grupy Dziewuchy Dziewuchom powiedziała, że wielkie billboardy przed szpitalami lub kościołami, które przedstawiają usunięte płody jako "krwawą miazgę", są przekłamaniem. - To jest odwoływanie się do emocji, do zabiegów, które były wykonywane 50 lat temu - powiedziała. - Nikt w tej chwili na świecie tego w ten sposób nie przeprowadza. To nie są obrazy, które odwołują się do rzeczywistości - mówiła.

Kilka tysięcy osób na Marszu dla Życia w Szczecinie

Po południu w niedzielę ulicami Szczecina przeszedł w niedzielę także kilkunastotysięczny Marsz dla Życia. Uczestnicy, z setkami biało-czerwonych flag i kolorowych transparentów skandowali głośno między innymi: "My jesteśmy armia, która broni życia", czy "Liczy się prawda". Sporą część maszerujących stanowili młodzi ludzie i rodziny z dziećmi.

- Hasłem tegorocznego marszu miało być "Życie dla Życia", ale ktoś stwierdził, że zanim będzie ofiara, potrzebna jest miłość - powiedział krótko przed wyruszeniem marszu jego inicjator ksiądz Tomasz Kancelarczyk. Jak dodał, sam marsz to bardzo przyjemny symbol, ale potrzeba czegoś więcej. Podkreślał, że ważne jest, aby za tym symbolem szło świadectwo, czyli pomoc konkretnej osobie.

Organizatorem szczecińskiego marszu było Katolickie Stowarzyszenie Civitas Christiana.

"Święto rodzin krakowskich"

W tym samym czasie ulicami Krakowa przeszedł V Marsz dla Życia i Rodziny. - To jest piąty marsz dla życia i rodziny w Krakowie, podobne odbywają się w całej Polsce. Najstarszy jest warszawski, dwunasty, który przejdzie 11 czerwca. Łącznie w Polsce przejdzie ich około 140 – powiedział Piotr Kucharski z komitetu organizacyjnego Marszu dla Życia i Rodziny w Krakowie.

Jego zdaniem marsz wpisał się już w pejzaż Krakowa. - Kraków dobrze odbiera nasze marsze. Jest to marsz ludzi, którym bliskie są wartości związane z życiem, rodziną, ochroną życia. Jest to święto rodzin krakowskich. Kończymy je piknikiem rodzinnym w parku imienia Jordana, gdzie jest zawsze dużo atrakcji dla dzieci – powiedział Kucharski.

Jak poinformował, w marszach i piknikach uczestniczy zawsze kilka tysięcy osób. Nawiązując do chłodnej krakowskiej niedzieli, mówił do uczestników marszu: "Jesteście trochę smutni i zziębnięci. Za chwilę będziemy dawać świadectwo. Uważajcie, żeby to nie była zła nowina".

"Marsz dla Życia i Rodziny"

W marszu szły rodziny z małymi dziećmi, młodzież i osoby dorosłe. Dla chętnych organizatorzy przygotowali koszulki z kolorowym napisem "Marsz dla Życia i Rodziny".

Na czele marszu szła orkiestra dudziarzy Częstochowa Pipes & Drums. - Od kilku lat przyjeżdżamy do Krakowa na Marsz dla Życia i Rodziny, od co najmniej dziesięciu uczestniczymy w marszu w Warszawie. W tym roku też tam będziemy – powiedział założyciel zespołu Tomek Ujma. Organizatorzy przygotowali kilka samochodów z nagłośnieniem.

Uczestnicy marszu nieśli kolorowe baloniki, biało-czerwone flagi i transparenty z napisami. Można była przeczytać na nich między innymi "Prawo do narodzin dla każdego dziecka", "Małżeństwo tylko między kobietą i mężczyzną", "Prawo do narodzin dla każdego dziecka", "Stop Gender".

Autor: pk//rzw / Źródło: PAP, TVN24

Pozostałe wiadomości