Polska

"Nie zależało mi na umoczeniu rządu Tuska"

Polska

Marcin P. przed komisją śledczą: nie zależało mi na umoczeniu rządu Tuska
Marcin P. przed komisją śledczą: nie zależało mi na umoczeniu rządu Tuskatvn24
wideo 2/35

Sytuacja ta jest związana z prowokacją dziennikarską zrobioną przez pana Pawła Mitera, który w chwili obecnej za tę prowokację jest sądzony przez sąd - wyjaśniał przesłuchiwany w środę przed komisją śledczą Marcin P., były szef Amber Gold. Posłów interesował SMS wysłany przez Marcina P. ze słowami: "Możemy umoczyć rząd".

Krzysztof Brejza (Platforma Obywatelska) pytał świadka o SMS wysłany 27 lipca do współpracownika w OLT Express. "Mam maila o akcji Ikar, to nie jest na telefon" - napisał Marcin P. Współpracownik Jarosław Frankowski odpowiedział mu wówczas: "Marcin, odpiszę za 25 minut. Czy to coś zmieni?". P. odpisał: "Nie, ale powoduje, że możemy umoczyć rząd".

- Z jakich powodów zależało panu na uderzeniu w rząd Donalda Tuska? - spytał Brejza.

"Nie zależało mi na umoczeniu rządu Donalda Tuska"

Przewodnicząca komisji Małgorzata Wassermann (Prawo i Sprawiedliwość) powiedziała w tym momencie, że "tak się nie zadaje pytań" i sama spytała świadka, czy zależało mu na "umoczeniu" rządu Tuska.

- Nie zależało mi na umoczeniu rządu Donalda Tuska - odpowiedział P. Podkreślił, że "sytuacja ta jest związana z prowokacją dziennikarską zrobioną przez pana Pawła Mitera, który w chwili obecnej za tę prowokację jest sądzony przez sąd". Dodał, że - według jego wiedzy i "według zarzutów postawionych przez prokuraturę" - Miter "sfałszował notatkę o akcji Ikar".

- Przedłożył mi ją w celu korzyści finansowej - zaznaczył były szef Amber Gold.

"Mieliśmy propozycję zakupu LOT"

- Składało mi się to wtedy w jedną całość z tego względu, że my mieliśmy za pośrednictwem Tomasza Wicherka [byłego właściciela spółki OLT Jet Air Poland - przyp. red.] propozycję z ministerstwa gospodarki zakupu LOT - mówił Marcin P. - Dostaliśmy nawet częściowo, o ile się nie mylę, a mam dość dobrą pamięć, księgi handlowe LOT do zapoznania się w sprawie przeprowadzenia takiego pseudoaudytu, żeby zobaczyć, co tam jest - zeznał świadek.

19 tysięcy poszkodowanych i 851 milionów złotych

Marcin P. został zatrzymany i trafił do aresztu w sierpniu 2012 roku, a jego żona została aresztowana w kwietniu 2013 roku. Od marca 2016 roku przed gdańskim sądem okręgowym trwa ich proces.

Spółka Amber Gold powstała na początku 2009 roku i miała inwestować w złoto i inne kruszce. Klientów kusiła wysokim oprocentowaniem inwestycji. W 2011 roku firma zainwestowała też w linie lotnicze OLT Express, które funkcjonowały przez kilka miesięcy w 2012 roku.

13 sierpnia 2012 roku Amber Gold ogłosiła likwidację, a tysiącom swoich klientów nie wypłaciła powierzonych jej pieniędzy i odsetek od nich. Według ustaleń śledczych, w latach 2009-2012 firma oszukała w sumie niemal 19 tysięcy klientów, doprowadzając do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w wysokości prawie 851 milionów złotych.

Autor: bpm//now/jb / Źródło: PAP

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości