Wiceministra opublikowała "poprawione" zdjęcie. Resort tłumaczy i przeprasza

Magdalena Sobkowiak-Czarnecka na obchodach Czerwca 1956 roku
Magdalena Sobkowiak-Czarnecka powołana na stanowisko wiceministry obrony narodowej
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/Marek Zakrzewski
Ministerstwo Obrony Narodowej tłumaczy się ze zdjęcia opublikowanego przez wiceszefową resortu Magdalenę Sobkowiak-Czarnecką. Okazało się, że fotografia została zmodyfikowana przez sztuczną inteligencję. Co się zmieniło?

W niedzielę wieczorem w serwisie X wiceministra obrony narodowej Magdalena Sobkowiak-Czarnecka opublikowała wpis poświęcony obchodom 70. rocznicy Poznańskiego Czerwca 1956 roku. "Dla mnie, dziewczynki z poznańskich Jeżyc, Czerwiec '56 to nie tylko historia - to moje DNA" - napisała. Do wpisu dołączyła fotografię z uroczystości.

Uwagę internautów zwróciło jednak kilka szczegółów - nienaturalne twarze, nieczytelny napis, czy dziwny kształt orderu przypiętego do munduru. Jak się wkrótce okazało, ta fotografia została poprawiona z użyciem sztucznej inteligencji.

MON przeprasza: doszło do niezamierzonej modyfikacji

W poniedziałek po południu głos w sprawie zabrało Ministerstwo Obrony Narodowej. "Wczoraj przekazaliśmy Pani Minister Magdalenie Sobkowiak-Czarneckiej zdjęcie z uroczystości w Poznaniu. W celu poprawy jego jakości wykorzystaliśmy narzędzia oparte na sztucznej inteligencji. Niestety, w trakcie tego procesu doszło do niezamierzonej modyfikacji elementów fotografii, w wyniku czego powstała wersja odbiegająca od oryginału" - napisano na X.

"Przepraszamy za zaistniałą sytuację. Naszym zamiarem była wyłącznie poprawa jakości technicznej zdjęcia, a nie ingerencja w jego treść" - dodał MON. Opublikowano też "oryginalne zdjęcie otrzymane od organizatorów uroczystości".

Spekulacje w sieci i "sprawa wyjaśniona"

W sieci pojawiły się spekulacje, że fotografia została przerobiona po to, by usunąć napis "Narodowcy RP" z koszulki mężczyzny stojącego z tyłu po lewej stronie. Zasugerował to m.in. we wpisie na portalu X Mateusz Kurzejewski, rzecznik kampanii Przemysława Czarnka i wicerzecznik PiS, a jego wpis podał dalej Sławomir Cenckiewicz pytając w komentarzu: "Serio?".

W poniedziałkowy wieczór Sobkowiak-Czarnecka krótko odniosła się do sprawy. Podziękowała Kurzejewskiemu i Cenckiewiczowi "za zwrócenie uwagi". "Sprawa wyjaśniona. A Pana ze zdjęcia zapraszam na kawę w MON i do zobaczenia na kolejnych uroczystościach" - napisała.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: