Incydent przed siedzibą telewizji państwowej. Magdalena Ogórek zaatakowana

Polska

Akcja protestacyjna wobec Magdaleny Ogórek tvn24
wideo 2/2

W sobotni wieczór grupa osób próbowała uniemożliwić Magdalenie Ogórek wyjazd sprzed siedziby telewizji państwowej w centrum Warszawy. Z filmu opublikowanego w internecie wynika, że pracowniczka TVP i była kandydatka na prezydenta była obrażana słownie, a jej samochód oklejono kartkami z obraźliwymi treściami. TVN S.A. w oświadczeniu wyraziła "najwyższy sprzeciw wobec stosowania przemocy w życiu publicznym".

Minister spraw wewnętrznych Joachim Brudziński zapowiedział jeszcze w sobotę analizę materiałów operacyjnych i podjęcie wszelkich stosownych działań po incydencie przed siedzibą TVP Info. Brudziński dodał, że na wyjaśnienia od komendanta stołecznej policji czeka do niedzieli.

W sobotę późnym wieczorem na Twitterze zamieszczono komentarz i film, na którym pokazano akcję protestacyjną wobec Magdaleny Ogórek. We wpisie można było przeczytać, że przed "TVPiS" odbyło się "pożegnanie Ogórek po seansie kłamstw i nienawiści w #Minela20". Autor wpisu zacytował wyzwiska pod adresem Ogórek: "sprzedajna kłamczucha", "wstyd i hańba", "zatrudnijcie dziennikarzy", a także napisał "tam nas powinno być kilkaset tysięcy. To jest centrum kłamstwa i propagandy pisowskiej dyktatury ciemniaków".

Na filmie widać, jak do szyb auta Ogórek przykładane są zapisane kartki papieru, a niektóre przyklejane. Część protestujących próbuje uniemożliwić jej odjechanie samochodem, tarasując ulicę. Osoby te są odciągane na bok przez policję. Wobec pracowniczki TVP, której ostatecznie dzięki pomocy policji udało się odjechać, padają napastliwe okrzyki, m.in. "spi****** kłamliwa babo obrzydliwa".

Podczas całego zajścia widocznego na filmie policja używa przymusu bezpośredniego wyłącznie usuwając kładących się na jezdni i blokujących przejazd Ogórek. Wcześniej, kiedy jej samochód był otoczony przez agresywną grupę ludzi, policja bezpośrednio nie reagowała.

Do sytuacji odniosła się w mediach społecznościowych Magdalena Ogórek, pisząc: "auto oplute, porysowane, obklejone całkowicie naklejkami, wyzwiska, rzucanie się pod koła. Szarpanina i przemoc. Tak wyglądał mój wyjazd z TVP. A oni się cieszą i wklejają film".

Incydent potępili przedstawiciele wszystkich stron sceny politycznej oraz środowisko dziennikarskie.

Magdalena Ogórek obrażana przed siedzibą TVPTwitter/@PolskaNormalna

Oświadczenie TVN

Oświadczenie w tej sprawie wydała TVN S.A.

"W związku z wczorajszym incydentem pod budynkiem TVP, w czasie którego doszło do aktu agresji wobec pracowniczki tej stacji, TVN S.A. wyraża najwyższy sprzeciw wobec stosowania przemocy w życiu publicznym. Uważamy, że różnice poglądów i przekonań nie mogą prowadzić do nienawiści i tym bardziej agresji fizycznej i wyrażamy nadzieję na solidarne potępienie takich zdarzeń przez wszystkich biorących udział w debacie publicznej" - czytamy.

Oświadczenie TVN w sprawie ataku na Magdalenę Ogórek tvn24

"Takich sytuacji nie powinno być"

Do sobotniego incydentu odniósł się w niedzielny poranek w TVN24 Konrad Piasecki. - Tu nie ma się co liczyć ze słowami. Takie incydenty, takie ataki, fizyczna agresja... w polskim życiu publicznym takich sytuacji być nie powinno - powiedział gospodarz "Rozmowy Piaseckiego" i "Kawy na ławę".

Zaznaczył, że możemy się różnić i spierać, ale "nie powinniśmy nigdy sięgać po jakąkolwiek agresję".

"Możemy się spierać, ale nie powinniśmy nigdy sięgać po agresję"tvn24

Autor: momo/adso / Źródło: TVN24, PAP

Źródło zdjęcia głównego: TVN 24