Wypłynęli na zalew łowić ryby. Odnaleziono zwłoki mężczyzny, poszukiwania drugiego wstrzymane

TVN24

Aktualizacja:
tvn24Poszukiwania na Zalewie Zemborzyckim

Służby nie mogą wznowić poszukiwań drugiego wędkarza, który wpadł do Zalewu Zemborzyckiego w Lublinie. Ich działania uniemożliwia dziesięciocentymetrowy lód. W nocy z piątku na sobotę dwóch mężczyzn łowiło tam ryby. Dotychczas ratownicy odnaleźli ciało 60-latka.

- Na zalewie jest około dziesięć centymetrów lodu. Straż nie wpłynie tam swoją łodzią. Policjanci będą patrolować okolicę. Czekamy na poprawę warunków pogodowych, żeby można było jeszcze raz przeprowadzić działania z jednostką specjalistyczną straży pożarnej - poinformowała w rozmowie z tvn24.pl rzeczniczka prasowa lubelskich policjantów, podinsp. Renata Laszczka-Rusek.

Przewrócony rower

W sobotę rano, około godziny 7.30 z policją skontaktowała się rodzina mężczyzn. Dyżurny dowiedział się, że 37-latek i 60-latek wypłynęli w piątek na Zalew Zemborzycki łowić ryby i nie wrócili do domu. Ostatni kontakt nawiązano z nimi około godziny 3.

Na miejsce wysłano ekipy poszukiwawcze. Na parkingu przy zalewie funkcjonariusze trafili na samochód należący do poszukiwanych mężczyzn. Nieco później, w okolicach tamy odnaleziono przewrócony rower wodny, którym wypłynęli. - Ostatnie informacje są niestety tragiczne. Podczas prowadzonej akcji odnalezione zostały zwłoki jednego z nich. Akcja jest bardzo trudna. Ze względu na porę roku zalew częściowo jest już zamarznięty, dlatego potrzebny jest specjalistyczny sprzęt. W dalszym ciągu poszukujemy drugiego z mężczyzn, przeczesujemy brzeg – mówiła w trakcie akcji ratowniczej Laszczka-Rusek.

Poszukiwania wstrzymane

Dotychczas nie udało się odnaleźć młodszego, 37-letniego wędkarza. Strażacy nie mogą przeszukać zalewu przez lód o grubości blisko dziesięciu centymetrów. Zaraz po zgłoszeniu zaginięcia wędkarzy, cała linia brzegowa została sprawdzona przez policjantów, strażaków i żołnierzy z Wojsk Obrony Terytorialnej. - Nie tylko zalew, ale dodatkowo Bystrzycę. Mieliśmy przypuszczenie, że skoro jest tam tama, to w tamtej okolicy możemy znaleźć ciało - dodała rzecznik prasowa.

Na miejscu pod nadzorem prokuratora pracowała ekipa dochodzeniowo-śledcza, która ma wyjaśnić, jak doszło do tego wypadku.

Do zdarzenia doszło na Zalewie Zemborzyckim:

Mapa Targeo

Autor: nina/ib/pm/kwoj / Źródło: tvn24