"Premier jest także właścicielem domu w Dębkach". Komunikat w sprawie lotów Morawieckiego

TVN24

Szef KPRM Michał Dworczyk przedstawił w piątek projekt ustawy ws. lotów najważniejszych osób w państwieFakty TVN
wideo 2/36

Ponad 200 lotów i uczestniczenie w powiązanych z nimi 330 spotkaniach oficjalnych, wizytach i spotkaniach z mieszkańcami. Tyle razy w ciągu 20 miesięcy urzędowania na fotelu premiera podróżował samolotami Mateusz Morawiecki - poinformowało w niedzielę Centrum Informacyjne Rządu.

"Najważniejsze dla dobra państwa nie jest to, ile lotów dany polityk odbywa, ale jaki jest ich cel i z czego wynika intensywność odwiedzania kolejnych miejsc w Polsce" - napisało CIR w opublikowanym komunikacie, odnosząc się do kwestii korzystania przez polityków z transportu lotniczego.

Dyskusję o tym zapoczątkowały doniesienia o lotach byłego już marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego.

LOTY MARSZAŁKA KUCHCIŃSKIEGO. CZYTAJ RAPORT TVN24.PL

Loty premiera

Jak wyliczyło CIR, Morawiecki "w trakcie 20 miesięcy swojego urzędowania w gmachu przy Al. Ujazdowskich, odbył ponad 200 lotów, uczestnicząc w tym samym czasie w ponad 330 spotkaniach oficjalnych, wizytach i spotkaniach z mieszkańcami".

Zgodnie z informacjami CIR, prawie co szóste takie wydarzenie odbyło się poza granicami naszego kraju - zarówno na forum europejskim, jak i w formacie multilateralnych i bilateralnych spotkań międzynarodowych.

"Głównym zarzutem, który opozycja kierowała do Marszałka Sejmu, a Prawo i Sprawiedliwość kieruje wobec byłego premiera Donalda Tuska, był dominujący kierunek przelotów - w pierwszym przypadku do Rzeszowa, a w drugim przypadku do Gdańska" - zauważyło CIR.

Jak stwierdzono w komunikacie, w przypadku premiera Morawieckiego trudno doszukać się takiej powtarzalności, ponieważ jego loty obejmują praktycznie całą Polskę, a spotkać premiera w ciągu ostatnich 20 miesięcy można było w każdym województwie.

Dom nad morzem, loty i czas "po wykonaniu obowiązków"

"W mediach przetoczyła się także dyskusja na temat częstej obecności premiera w Krakowie - każdego 18. dnia miesiąca, upamiętniającego śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Premier Morawiecki reprezentuje podczas uroczystości na Wawelu Radę Ministrów" - poinformowało CIR.

Jak wyjaśniono, oprócz wizyt na Wawelu, Morawiecki przy okazji większości takich wizyt w Małopolsce odbył serię spotkań oficjalnych, m.in. odwiedził Krakowski Park Technologiczny, spotkał się z żołnierzami na lotnisku Kraków-Balice czy uczestniczył w wigilii dla seniorów Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Myślenicach.

"Media interesują także loty premiera do Gdańska. W ostatnich miesiącach premier brał tam udział m.in. w pikniku z okazji wprowadzenia 500+ na każde dziecko w gminie Szemud, II Forum Wizja Rozwoju czy uroczystościach organizowanych z okazji 30. rocznicy 4 czerwca. Premier jest także właścicielem domu w Dębkach, co powoduje, że w niektórych przypadkach po wykonaniu obowiązków służbowych na Pomorzu w okresie letnim, spędza tam czas" - podsumowało CIR.

Projekt ustawy o lotach VIP-ów

Szef KPRM Michał Dworczyk przedstawił w piątek projekt ustawy ws. lotów najważniejszych osób w państwie. Przewiduje on m.in. zakaz lotów przedstawicieli rodzin, wprowadzenie centralnego rejestru lotów, zlikwidowanie praktyki organizacji lotów do domów jako "misji oficjalnych" oraz brak publikacji niektórych danych o lotach ze względów bezpieczeństwa.

Dworczyk podkreślił, że projekt ustawy o lotach najważniejszych osób w państwie opiera się na trzech filarach: jawność, jasne reguły i odpowiedzialność. Przypomniał, że w ubiegły poniedziałek odbyło się spotkanie konsultacyjne w KPRM z przedstawicielami instytucji zajmujących się organizacją lotów, szefami kancelarii Sejmu, Senatu, prezydenta oraz przedstawicielami wszystkich klubów parlamentarnych z wyjątkiem PO-KO.

Loty Marka Kuchcińskiego

Były marszałek Sejmu Marek Kuchciński, przepraszając za loty z rodziną flotą rządową, poinformował, że zdarzyła się raz sytuacja, kiedy rządowym samolotem podróżowała tylko jego żona. Kuchciński przekonywał, że w związku z przelotami, kiedy na pokładzie samolotu towarzyszyli mu bliscy, nie doszło do złamania prawa. Zadeklarował też wpłatę 28 tysięcy złotych na modernizację sił zbrojnych za lot żony. Zapewnił, że "nie był to lot zamawiany specjalnie w tym celu".

Jednak według dokumentów, do których dotarł portal tvn24.pl, żona marszałka została wpisana jako jedyny pasażer Gulfstreama po wysłanej z gabinetu marszałka korekcie, która dotyczyła - jak określono - "dodatkowego lotu".

Portal ujawnił również, że wśród pasażerów rządowych lotów marszałka o statusie HEAD byli Stanisław Piotrowicz z żoną Marią, Zdzisław Krasnodębski, Anna Krasnodębska czy Zbigniew Ziobro.

Pojawiły się także informacje o tym, że rządowym samolotem leciała także siostra marszałka, Beata Kuchcińska, wicepremier Piotr Gliński, a także europosłowie Beata Mazurek i Joachim Brudziński.

W ostatni piątek 9 sierpnia Kuchciński złożył rezygnację, a Sejm na nowego marszałka wybrał byłą szefową MSWiA Elżbietę Witek.

Z kolei 7 sierpnia Prokuratora Okręgowa w Warszawie poinformowała, że trwa postępowanie sprawdzające w sprawie ewentualnych nieprawidłowości w związku z lotami marszałka Marka Kuchcińskiego.

Autor: mart/adso / Źródło: PAP, TVN24

Raporty: