TVN24 | Polska

Lex anty-TVN a wojska USA w Polsce. Michał Baranowski: w Waszyngtonie toczy się debata

TVN24 | Polska

Autor:
pp,js\mtom
Źródło:
tvn24.pl, TVN24, Wirtualna Polska
Baranowski: Amerykanie zastanawiają się, czy wprowadzać dodatkowe wojska do Polski
Baranowski: Amerykanie zastanawiają się, czy wprowadzać dodatkowe wojska do PolskiTVN24
wideo 2/22
TVN24Baranowski: Amerykanie zastanawiają się, czy wprowadzać dodatkowe wojska do Polski

Przegłosowanie nowelizacji ustawy medialnej, zwanej lex anty-TVN, w najgorszym możliwym scenariuszu może prowadzić do zmiany amerykańskich planów wojskowych wobec Polski - podała we wtorek Wirtualna Polska. Do tych doniesień odniósł się dyrektor warszawskiego biura German Marshall Fund Michał Baranowski.

Na środowym posiedzeniu Sejm zajął się projektem nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji zwanej lex anty-TVN. W zgodnej opinii komentatorów zmiany wymierzone są w niezależność TVN.

CZYTAJ RELACJĘ: Sejm zajmie się lex anty-TVN. Czy PiS zgromadzi większość?

4 sierpnia republikańscy i demokratyczni amerykańscy senatorowie wystosowali wspólne oświadczenie w tej sprawie lex anty-TVN. "Decyzja o wprowadzeniu takiego prawa w życie może mieć negatywne konsekwencje dla stosunków obronnych, biznesowych oraz handlowych. Wzywamy polski rząd do zastanowienia się przed podjęciem jakichkolwiek decyzji, które mogłyby negatywnie wpłynąć na nasze długoletnie stosunki" - napisali senatorowie. Stanowisko w sprawie zmian ustawy medialnej w Polsce wydali także przedstawiciele Izby Reprezentantów.

OGLĄDAJ NA ŻYWO W INTERNECIE W TVN24 GO

Lex anty-TVN. Wspólne oświadczenie demokratycznych i republikańskich senatorów USA
Lex anty-TVN. Wspólne oświadczenie demokratycznych i republikańskich senatorów USATVN24

Wirtualna Polska o scenariuszu relokacji części wojsk amerykańskich z Polski

We wtorek Wirtualna Polska podała, że przegłosowanie nowelizacji ustawy medialnej, zwanej lex anty-TVN, w najgorszym możliwym scenariuszu może prowadzić do zmiany amerykańskich planów wojskowych wobec Polski. Zgodnie z ustaleniami portalu "za słowami o obronności ma kryć się rozpatrywany na Kapitolu wariant relokacji części wojsk amerykańskich z Polski na inny odcinek flanki wschodniej NATO - do Rumunii". 

CZYTAJ WIĘCEJ: Wirtualna Polska o scenariuszu relokacji części wojsk amerykańskich z Polski

Baranowski: w Waszyngtonie toczy się debata

Do tej kwestii odniósł się w środę na Twitterze dyrektor warszawskiego biura German Marshall Fund Michał Baranowski. GMF wzmacnia współpracę transatlantycką w zakresie regionalnych i globalnych wyzwań pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a państwami europejskimi.

"Mogę potwierdzić, że w Waszyngtonie toczy się debata między Departamentem Stanu a Pentagonem, jak zareagować na lex-TVN" - napisał Baranowski. Jak dodał, "na razie decyzja nie została podjęta, ale Pentagon poruszył sprawę TVN podczas ostatnich konsultacji z Polską".

W kolejnym tweecie Baranowski zwrócił uwagę, że "na ten moment Polsce zależy na zwiększeniu obecności wojskowej USA w ramach podpisanego Enhanced Defence Cooperation Agreement". "Spowolnienie zwiększania tej obecności jest bardziej prawdopodobnym, ale także niebezpiecznym scenariuszem, niż wycofanie wojsk USA z Polski" - dodał.

Baranowski: Amerykanie zastanawiają się, czy wprowadzać dodatkowe wojska do Polski

Więcej o sprawie Baranowski mówił na antenie TVN24. Zaznaczył, że na ten moment nie ma żadnych oficjalnych informacji, ponieważ strona amerykańska nie zareagowała na coś, czego jeszcze nie ma.

- W Waszyngtonie toczy się debata, co z tym problemem, bo jest to postrzegane z Waszyngtonu jako problem, zrobić. Toczy się również debata między Departamentem Stanu a Pentagonem, jak na to zareagować - mówił. Dodał, że "relacje polsko-amerykańskie są nie tylko dla nas ważne, są również ważne dla Amerykanów". - Sprawy bezpieczeństwa są tu kluczowe - zaznaczył.

- Z tego, co wiem, nie potwierdziłbym informacji o tym, że rozważane jest wycofanie wojsk z Polski. To jest o dwa kroki za daleko - powiedział dyrektor warszawskiego biura German Marshall Fund. Zaznaczył jednak, że "to, na czym zależy na ten moment Polsce, to jest wprowadzenie dodatkowych żołnierzy i wprowadzenie w życie porozumienia podpisanego jeszcze z administracją Donalda Trumpa, czyli Enhanced Defence Cooperation Agreement".

Baranowski powiedział, że "w momencie, kiedy łamane są nie tylko interesy, ale przede wszystkim wartości związane z sojuszem, to Amerykanie zastanawiają się, czy wprowadzać dodatkowe wojska do Polski i jak dalej rozwijać się będą relacje polsko-amerykańskie w sprawach również bezpieczeństwa".  

Baranowski podkreślał, że Polska potrzebuje silnych sojuszy i w Europie i ze Stanami Zjednoczonymi . - Rozmawiamy tak naprawdę w przeddzień bardzo dużych manewrów wojskowych na Białorusi - białorusko-rosyjskich ZAPAD i Polska bardzo potrzebuje obecności wojskowej, więzów politycznych i ekonomicznych ze Stanami Zjednoczonymi - zauważył dyrektor warszawskiego biura German Marshall Fund.

Baranowski o relacjach polsko-amerykańskich

Podkreślił, że nie stać nas na to, żeby odwracać od siebie bardzo ważnego sojusznika. - Co ważne, również nie stać nas na to, żeby łamać zasady, które są tak naprawdę ważne nie tylko dla Stanów Zjednoczonych, ale również dla wielu innych członków NATO, dla członków Unii Europejskiej. To po prostu nie jest dobry pomysł z perspektywy polityki zagranicznej - przekonywał gość TVN24.

Zaznaczył jednak, że jesteśmy na początku procesu legislacyjnego. - Przyznam, bardzo bym się zdziwił, jeżeli ta ustawa zostałaby podpisana w takiej formie, jaką widzimy teraz, ponieważ po takiej ustawie rzeczywiście bardzo ciężko jest mi sobie wyobrazić, żeby relacje polsko-amerykańskie zostały tak dobre jakimi były przez ostatnie lata - powiedział Baranowski.

- Mam nadal przekonanie, że w jakimś stopniu rząd ustawę zmieni, zmiękczy, tak aby ona nie wprowadzała rewolucji na rynku medialnym w Polsce i nie psuła relacji sojuszniczych - podsumował. 

Lex anty-TVN

TVN24 wciąż czeka na przedłużenie przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji koncesji, która wygasa 26 września. Wniosek o jej przedłużenie został złożony 18 miesięcy temu. KRRiT twierdzi, że problem leży w "sytuacji właścicielskiej" grupy TVN. Tymczasem grupa posłów Prawa i Sprawiedliwości wniosła 7 lipca do Sejmu projekt nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji. "Wolą ustawodawcy jest, by spółki z siedzibą w Polsce nie mogły być kontrolowane przez podmioty spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego" - napisano w uzasadnieniu.

Właścicielem TVN jest Discovery, poprzez spółkę zależną Polish Television Holding BV w Holandii, a więc należącą do EOG.

W zgodnej opinii komentatorów zmiany wymierzone są w niezależność TVN.

Raport tvn24.pl: PROJEKT USTAWY ANTY-TVN A KONCESJA DLA TVN24 I TVN

Oświadczenie zarządu

Zarząd stacji w oświadczeniu napisał, że w 2015 roku Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji zaakceptowała wejście amerykańskiego kapitału do TVN. Od 2016 roku - w takich samych warunkach właścicielskich - KRRiT wydała już koncesje dla kanałów TVN24 BiS, TTV i TVN International West. W sprawie koncesji dla TVN24 odbyły się 22 lipca dwa głosowania w KRRiT. Nie doszło jednak do żadnych rozstrzygnięć.

>>Oświadczenie zarządu Spółki TVN S.A. >>Oświadczenie TVN w związku z projektem ustawy medialnej >>Oświadczenie Discovery, Inc. W związku z projektem ustawy medialnej

Autor:pp,js\mtom

Źródło: tvn24.pl, TVN24, Wirtualna Polska

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Pozostałe wiadomości