W tym szpitalu pracuje 40 lekarzy spoza Unii, głównie z Białorusi. "Bardzo fajny projekt"

Polska

Lekarze zza wschodnich granic starają się o pracę w Polscetvn24
wideo 2/3

W Polsce coraz częściej na oddziałach pracują lekarze ze Wschodu. Zanim jednak uzyskają prawo do samodzielnej praktyki, muszą poświęcić kilka lat i sporo pieniędzy. Rząd chce te trudną drogę skrócić, ale łatwo miał nie będzie, bo sprzeciwiają się temu polscy medycy. Materiał "Polski i Świata".

Anastazja i Oleg Dagajewowie, małżeństwo z białoruskiego Grodna, do Siedlec przyjechali prawie rok temu. Anastazja jest specjalistą pediatrą. - Ja pracuję od 2002 roku. Zaczynałem pracować jako chirurg, potem zrobiłem specjalizację na neurochirurgii – mówi Oleg.

Choć oboje mają kilkunastoletnie doświadczenie, w Polsce na razie są stażystami. - Z początku było trochę dziwnie, ale przyjechaliśmy bez znajomości języka i dlatego bardzo byliśmy tym skrępowani. Było trochę ciężko się dogadać, dlatego taki powolny wstęp był dla nas chyba naturalny – przyznaje Anastazja Dagajewa.

Oboje już nostryfikowali dyplom, czyli udało im się doprowadzić do uznania białoruskiego dyplomu za równoważny z polskim. Teraz odbywają 13-miesięczny staż, jak każdy absolwent medycyny. Przed nimi jeszcze egzamin lekarski i wieloletnia specjalizacja w polskim systemie.

"Opracowaliśmy bardzo fajny projekt"

W Mazowieckiem Szpitalu Wojewódzkim w Siedlcach pracuje 40 lekarzy spoza Unii Europejskiej, głównie z Białorusi, którzy są w trakcie zdobywania prawa wykonywania zawodu w Polsce.

Prezes szpitala Marcin Kulicki wyjaśnia, że to jego pomysł na rozwiązanie problemu dramatycznych braków kadrowych. - Widoki na rozwiązanie tego problemu są niewielkie. My z racji swojego położenia blisko granicy opracowaliśmy bardzo fajny projekt, który - jak się okazało - spełnia oczekiwania i drugiej strony – mówi Kulicki.

Lekarze tuż po przyjeździe zajmują stanowiska asystentów medycznych. To ich czas na adaptację, zanim nostryfikują dyplom, co nie jest proste, a za egzamin trzeba zapłacić 3200 złotych.

W szpitalu w Siedlcach pracuje 40 lekarzy spoza Uniitvn24

Ministerstwo chce ułatwić pracę zagranicznym lekarzom

Już niedługo prawo może bardziej sprzyjać inicjatywom podobnym do siedleckiej. Kilka dni temu Rada Ministrów przyjęła projekt nowelizacji ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty. Teraz projekt trafi do parlamentu, może wejść w życie wiosną tego roku.

Wiceminister zdrowia Józefa Szurek-Żelazko, mówiąc o nowych przepisach tłumaczy, że "osoba, która zdobyła specjalizację w państwach trzecich, może być zatrudniona w podmiocie leczniczym". - Może uzyskać ograniczone prawo wykonywania zawodu wydawane przez Okręgową Izbę Lekarską – dodaje.

Wyjaśnia, że prawo to będzie ograniczone do konkretnego podmiotu leczniczego i na okres nie dłuższy niż pięć lat. W ciągu tych pięciu lat lekarz byłby zobowiązany do nostryfikacji dyplomu.

Uwagi do projektu ma Naczelna Izba Lekarska.

- Nie powinna wystarczać wyłącznie weryfikacja dokumentów, ale także i umiejętności, by zagwarantować prawidłowy tok postępowania medycznego, diagnostyki i profilaktyki – sądzi prezes Naczelnej Rady Lekarskiej profesor Andrzej Matyja.

Lekarze zza wschodnich granic starają się o pracę w Polscetvn24

Autor: asty//rzw / Źródło: tvn24

Źródło zdjęcia głównego: tvn24