Polska

Kurski: były premier puszcza szczura

Polska

TVN24Kurski: nie powinno puszczać się szczura

- To nie teraz, ale w latach 90, kiedy rządzili Rokita i Tusk stosowano ubeckie metody. Nikt nie powinien puszczać szczura, który potem staje się faktem medialnym - tak poseł PiS Jacek Kurski w TVN24 komentuje wyznanie Kazimierza Marcinkiewicza, że mógł być podsłuchiwany.

- Były premier nie powiedział przez kogo czuł się podsłuchiwany. A ubeckich metod władza nie stosuje teraz, ale w latach 90. kiedy przy władzy był Jan Rokita, Donald Tusk, Hanna Gronkiewicz-Waltz. Służby specjalne na usługach różnych opcji były charakterystyczne dla III RP. Kiedy przeciwnicy polityczni mieli poprzebijane opony w samochodach - twierdzi Kurski. Poseł PiS nie uważa, żeby komisja śledcza była obecnie potrzebna, bowiem zeznania Janusza Kaczmarka są słowami człowieka zupełnie pozbawionego wiarygodności. - To są pomówienia człowieka wyrzuconego z rządu, ponieważ ciążą na nim poważne zarzuty, a media robią z niego świętego. Dziś złodziej krzyczy łapaj złodzieja - twierdzi Kurski.

- Jeśli wysoki rangą działacz PiS mówi coś takiego, to jest to coś nowego - mówi z kolei o Marcinkiewiczu Grzegorz Napieralski, sekretarz generalny SLD. - Dziś czytając gazety, czy słuchając ludzi związanych z tą władzą pojawia się niebezpieczny obraz dziwnych kontaktów między politykami, służbami specjalnymi, biznesmenami związanymi z PiS i mediami publicznymi - uważa Napieralski, wskazując, że w poprzedniej kadencji Sejmu, kiedy pojawiały się podobne zarzuty jego partia popierała powstanie komisji śledczych.

Grzegorz Napieralski uważa, że zarzuty przeciw rządowi są na tyle poważne, a sytuacja w Sejmie tak dynamiczna, że nie jest przesądzone, czy jego ugrupowanie zagłosuje za skróceniem kadencji parlamentu. - Komisja może działać mimo wyborów, ona nie będzie polityczna i powinna działać w czasie kampanii - uważa polityk SLD. A niektóre sprawy są bardzo podejrzane, jak sprawa zabójstwa Barbary Blidy, w której dowody przeciw ministrowi Zbigniewowi Ziobrze są bardzo silne.

- Nikt nie zabija się bez powodu, kiedy prokuratura puka do swych drzwi o 6 rano - ripostuje Kurski. Poseł dodał, że opozycja zrozumiała, że przegra te wybory i dlatego desperacko stara się nie dopuścić do wcześniejszych wyborów.

Źródło: TVN24, PAP

Źródło zdjęcia głównego: TVN24