Kukiz ogłosił hasło na wybory, mówił o "małżeństwie" Macrona i Merkel

TVN24

Paweł Kukiz i liderzy europejskich sojuszników jego ugrupowania podczas konwencji wyborczej w Warszawietvn24
wideo 2/38

"Polska w Europie, Europa dla Polski" to hasło wyborcze Kukiz'15 w wyborach do Parlamentu Europejskiego, które ogłosił w niedzielę lider ugrupowania. - Nie może być tak, że Europę trzyma w garści Komisja Europejska - powiedział Paweł Kukiz na konwencji wyborczej w Warszawie.

- Dziś w tej naszej walce, na tej naszej drodze kolejny bardzo ważny krok - wybory do europarlamentu. Wybory do europarlamentu, do których idziemy z hasłem "Polska w Europie, Europa dla Polski" - ogłosił lider ugrupowania Paweł Kukiz na konwencji wyborczej Kukiz'15.

"Nie może być tak, że Europę trzyma w garści Komisja Europejska"

Podkreślił, że w haśle Kukiz'15 w wyborach europejskich zawiera się idea równości.

- Równe szanse dla wszystkich państw w Europie, równe prawa dla wszystkich państw w Europie. Nie może być tak, że Europę trzyma w garści Komisja Europejska, która tak naprawdę służy interesom dwóch państw, takiemu swoistemu małżeństwu [prezydent Francji, Emmanuela - przyp. red.] Macrona z [kanclerz Niemiec - red.] Angelą Merkel. Walka o równe prawa dla wszystkich obywateli Unii Europejskiej łączy nas wszystkich - powiedział Kukiz.

Przypomniał, że jego ugrupowanie łączy sojusz z włoskim Ruchem Pięciu Gwiazd i chorwackim Żywym Murem.

Lider Kukiz'15 zaznaczył, że jego partia co najmniej od czterech lat prowadzi aktywną i nierówną - jego zdaniem - walkę z establishmentem.

- Z tymi elitami skostniałymi, partyjnymi, partyjno-biurokratycznymi o zmianę relacji władza-obywatel. Nawet nie tyle o zmianę relacji, co o to, by władza nie była władzą, nie zachowywała się w sposób władczy, ale była naszymi zarządcami, zatrudnionymi przez nas pracownikami (...), bo przecież żyją z naszych pieniędzy - zaznaczył.

Kukiz o walce z establishmentem
tvn24

Di Maio: mamy teraz podział na idee dobre i złe

Podczas wydarzenia głos zabrał także lider Ruchu Pięciu Gwiazd, wicepremier Włoch Luigi Di Maio.

- Zdecydowaliśmy, że pójdziemy tą drogą wspólnie - podkreślił. - Naszym celem jest stworzenie grupy w Parlamencie Europejskim, która nie będzie grupą przynależną ani do prawicy, ani do lewicy, która nie będzie koncentrowała się na ideologii. Będzie to grupa, która przede wszystkim będzie koncentrować się na potrzebach obywateli europejskich, obywateli włoskich, polskich, chorwackich i wszystkich innych państw europejskich - wyliczał włoski wicepremier.

Jak dodał di Maio, ta grupa może być "języczkiem u wagi", aby główne partie europejskie nie miały większości w Parlamencie Europejskim.

Polityk wskazywał również, że dorastał w duchu Ruchu Pięciu Gwiazd i był "w tym czasie przekonany, że podział na idee prawicowe i lewicowe się zdezaktualizował".

- Mamy teraz podział na idee dobre i złe. Chcielibyśmy to również wprowadzić w Parlamencie Europejskim. Chcielibyśmy, aby było to ważne i charakteryzowało prace następnej kadencji Parlamentu Europejskiego - argumentował.

Di Maio gratulował też przygotowania projektu ustawy antykorupcyjnej autorstwa Kukiz’15, która jest obecnie procedowana w parlamencie, a która jego zdaniem "ma wiele wspólnego" z wprowadzoną we Włoszech w grudniu ubiegłego roku. Jak ocenił, jest to walka wszystkich krajów i obywateli europejskich przeciwko korupcji.

- Jeżeli ktoś nie zrobił nic złego, nie ma się czego bać, jeżeli chodzi o ustawę antykorupcyjną - ocenił.

Di Maio: celem jest stworzenie grupy, która będzie koncentrowała się na potrzebach obywateli
tvn24

"Potrzebne są dziesięciolecia, żeby doprowadzić to do porządku"

Z kolei obecny również na niedzielnej konwencji Kukiz'15 lider chorwackiego Żywego Muru Ivan Sinczić przekonywał, że przeciwnikiem demokracji i obywateli jest establishment. Dodał, że niezbędne są zmiany w systemie, aby wzmocnić ideę referendów.

Sinczić zaznaczył także, jak ważna dla Unii Europejskiej jest demokracja bezpośrednia. - Według mnie referendum to jest antybiotyk, takie lekarstwo na te duże, establishmentowe partie, które obecnie mają duży wpływ w Unię Europejską - ocenił polityk.

Sinczić mówił także o walce z korupcją. - Chorwacja jest bardzo skorumpowanym krajem - podkreślił. Przypomniał w tym kontekście, że były premier Ivo Sanader został skazany za korupcję.

- Potrzebne są dziesięciolecia, żeby doprowadzić to do porządku - dodał. Lider Żywego Muru podkreślał też rolę sygnalistów, którzy demaskują korupcję, ale w Chorwacji bywają ofiarami fizycznych napaści.

Postulaty Kukiza

Na warszawskiej konwencji nie pojawili się przedstawiciele greckiej partii AKKEL oraz fińskiego ruchu Teraz, a także nowy koalicjant w sojuszu - estońska partia Bogactwo Życia. Jej lider Artur Talvik w przesłanym nagraniu opowiadał między innymi o tym, że jego partia jest antyestablishmentowa i działa między innymi na polu walki z korupcją.

W dalszej części konwencji zaprezentowano liderów "jedynek" we wszystkich 13 okręgach, a także liderów ugrupowań, które startują z list Kukiz'15: Prawicy Rzeczypospolitej, Demokracji Bezpośredniej oraz stowarzyszenia "Stop Bankowemu Bezprawiu".

W podsumowującym wystąpieniu Paweł Kukiz mówił, że najważniejszymi postulatami, które należy zrealizować, żeby mówić o Europie równych szans są wprowadzenie demokracji, którą rozumie jako rzeczywisty wpływ obywatela na swój region, kraj i Europę, a także wprowadzenie instrumentów demokracji bezpośredniej, na przykład możliwość głosowania przez internet (e-voting).

Kukiz wspomniał także o uczciwości, rozumianej przez niego jako walka z korupcją. Mówił też o postulatach równego dofinansowania dla rolników z różnych regionów Unii Europejskiej, o nierównych w różnych europejskich krajach pensjach oraz o wprowadzeniu w Polsce pensji minimalnej na poziomie wynagrodzenia posła. Wskazał też na wprowadzenie europejskiej jakości życia i żywności we wszystkich krajach Unii Europejskiej, zakończenie dyktatu korporacji, umożliwienie młodym pokoleniom rozwoju, aby mogły one pozostać w rodzinnych stronach oraz na zakończenie podziału na lewicę i prawicę w polityce.

Lista "jedynek"

Już miesiąc wcześniej Kukiz ogłosił nazwiska kandydatów, którzy będą stanowić "jedynki" w poszczególnych okręgach.

Stanisław Tyszka otwiera listę Kukiz'15 w okręgu wyborczym nr 4, który obejmuje Warszawę i osiem powiatów województwa mazowieckiego. Z kolei Agnieszka Ścigaj jest "jedynką" w okręgu 12 (woj. dolnośląskie i opolskie). Grzegorz Długi to lider listy śląskiej (okręg 11), wiceszef klubu i przewodniczący sejmowej komisji rolnictwa Jarosław Sachajko zajmuje pierwsze miejsce listy lubelskiej (okręg 8), a b. kandydat na Rzecznika Praw Dziecka - Paweł Kukiz-Szczuciński otwiera listę w okręgu obejmującym województwa małopolskie i świętokrzyskie (okręg 10). Na Pomorzu (okręg 1) "jedynką" będzie poseł Andrzej Kobylarz, w kujawsko-pomorskim (okręg 2) poseł Paweł Szramka. Okręgu obejmujący województwa podlaskie i warmińsko-mazurskie (okręg 3) pierwsze miejsce na liście ma działacz samorządowy Marek Skrypko, na Mazowszu (okręg 5 - cztery miasta na prawach powiatu i 29 powiatów województwa mazowieckiego) adwokat Piotr Mikołajczyk, w województwie łódzkim (okręg 6) b. wiceprezydent Łodzi i b. burmistrz Łowicza Ireneusz Jabłoński, w Wielkopolsce (okręg 7) burmistrz Jarocina Adam Pawlicki, w podkarpackim (okręg 9) działaczka Kukiz'15 Alicja Bobola.

Autor: akr / Źródło: PAP

Raporty: