"Kto nie potrafi sobie dać rady w debatach, nie da rady w pełnieniu funkcji prezydenta"


Lider Twojego Ruchu, kandydat w wyborach prezydenckich Janusz Palikot wezwał w piątek prezydenta Bronisława Komorowskiego do debaty. Szef sztabu Komorowskiego Robert Tyszkiewicz odpowiada, że przed pierwszą turą wyborów urzędujący prezydent powinien skoncentrować się na spotkaniach z wyborcami.

- Jesteśmy zdania, że pierwsza tura wyborów - zgodnie z tradycją wyborów prezydenckich w Polsce, jeśli chodzi o urzędującego prezydenta - powinna się koncentrować przede wszystkim na rozmowie z wyborcami - powiedział w piątek dziennikarzom Tyszkiewicz. Bronisław Komorowski w niedawnym wywiadzie dla "Faktów po Faktach" na antenie TVN24 mówił, że do tej pory nie było zwyczaju, by urzędujący prezydenci starający się o reelekcję uczestniczyli w debacie z kontrkandydatami przed pierwszą turą wyborów prezydenckich.

"Kwestia elementarnego obowiązku"

Na piątkowej konferencji prasowej przed Pałacem Prezydenckim lider Twojego Ruchu poinformował, że szef jego sztabu wyborczego złożył w siedzibie PO i Kancelarii Prezydenta pismo z propozycją debaty z Bronisławem Komorowskim. - Zorganizowanie takiej debaty jest kwestią elementarnego obowiązku każdego, kto kandyduje. Obywatele mają prawo wiedzieć, jak kandydaci radzą sobie w dyskusji, jak bronią swoich argumentów - podkreślił Palikot. Jego zdaniem, taka debata mogłaby mieć charakter debaty telewizyjnej lub debaty w internecie.

Jak przekonywał, obywatele mają prawo poznać propozycje kandydatów dotyczące m.in. tworzenia nowych miejsc pracy, podwyższania wynagrodzeń, systemu emerytalnego czy rozwiązywania konfliktów społecznych. - Ktoś, kto nie ma odwagi debatować z kontrkandydatami, nie ma kwalifikacji do pełnienia funkcji prezydenta. Trudno sobie wyobrazić, żeby ktoś, kto nie potrafi sobie dać rady w debatach, dał radę w pełnieniu funkcji prezydenta - powiedział Palikot.

Palikot chce debatować z każdym

Polityk Twojego Ruchu zapowiedział, że będzie proponował debaty wszystkim kandydatom, którzy zbiorą wymaganą do startu w wyborach prezydenckich liczbę 100 tysięcy podpisów. Jego zdaniem, takie debaty są potrzebne, aby społeczeństwo poznało różne poglądy osób ubiegających się o najwyższy urząd w państwie.

Palikot zaapelował też do prezydenta, aby przed podjęciem decyzji w sprawie podpisania ustawy o odnawialnych źródłach energii, skonsultował się z obywatelami. - Takie konsultacje dałyby prezydentowi bardzo silne argumenty, także w obliczu ewentualnych konfrontacji z koncernami energetycznymi, jak postąpić - przekonywał.

Ustawa o OZE została zaakceptowana przez Sejm w połowie stycznia. Parlament pracował nad projektem od połowy 2014 r. We wrześniu odbyło się wysłuchanie publiczne. 7 lutego senatorowie przyjęli około stu poprawek do ustawy o odnawialnych źródłach energii. Teraz rozpatrzy je Sejm.

OZE to jeden z priorytetów polityki energetyczno-klimatycznej Unii Europejskiej. Jednym z jej celów jest 20-proc. udział tych źródeł w finalnym zużyciu energii. Dla Polski ten cel jest nieco niższy - średnio 15,5 proc. Źródła odnawialne na razie są droższe od konwencjonalnych i aby się rozwijały, trzeba je wspierać, czyli dotować. Ustawa m.in. reguluje te kwestie.

Wybory prezydenckie w maju

W wyborach prezydenckich chcą wystartować m.in. urzędujący prezydent Bronisław Komorowski, Andrzej Duda (PiS), Adam Jarubas (PSL), Magdalena Ogórek (SLD), Janusz Korwin-Mikke (KORWiN), Anna Grodzka (Partia Zielonych i lewica społeczna), Marian Kowalski (Ruch Narodowy), Jacek Wilk (KNP), Waldemar Deska (Partia Libertariańska) oraz muzyk Paweł Kukiz.

Wybory prezydenckie odbędą się 10 maja; jeśli żaden z kandydatów nie zdobędzie ponad połowy ważnie oddanych głosów, 24 maja odbędzie się druga tura wyborów.

[object Object]
Całe wystąpienie kandydata na prezydenta Andrzeja Dudy z 7 lutego 2015 rokutvn24
wideo 2/35

Autor: kło//rzw / Źródło: PAP

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości