Krzysztof Gawkowski w "Kropce nad I": Amerykanie po cichu wspierają prorosyjską siłę
Wiceprezydent USA J.D. Vance przyleciał we wtorek do Budapesztu z dwudniową wizytą, by udzielić węgierskiemu premierowi Viktorowi Orbanowi poparcia przed nadchodzącymi wyborami parlamentarnymi. W trakcie wiecu Orbana zadzwonił do prezydenta USA. Donald Trump mówił, że "jest wielkim fanem Viktora".
- Myślę, że korki szampana otwierają dzisiaj w Moskwie. Ławrow się cieszy. Putin się cieszy. Za chwilę pewnie meldunki pan minister spraw zagranicznych Węgier [będzie - red.] składał do Ławrowa, mówił, jaki to Vance jest fajny - komentował w "Kropce nad i" minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.
- Amerykanie po cichu, ale jednak w sposób otwarty, bo mówię o premierze Orbanie, wspierają prorosyjską siłę, piątą kolumnę w Unii Europejskiej, która wspiera Putina. I robią to, mówiąc: "nie widzimy tych rosyjskich wpływów" - powiedział. - A my je widzimy - dodał.
Gawkowski mówił, że "Węgry to dzisiaj jest piąta kolumna Unii Europejskiej, piąta kolumna w rodzinie państw europejskich, która nie chce, żeby Ukraina wygrała". - I w tym wszystkim Vance, który przyjeżdża i w imieniu też Trumpa klaska Orbanowi - zauważył.
- Orban wygra, więcej Putina w Brukseli. Orban przegra, mniej Putina w Brukseli. To jest znak równości - stwierdził Gawkowski.
Gawkowski: Nawrocki dokłada cegiełkę
Według Bloomberga, w październiku zeszłego roku w trakcie rozmowy Viktor Orban miał zadeklarować Władimirowi Putinowi daleko idącą gotowość do pomocy. "Wczoraj nasza przyjaźń osiągnęła tak wysoki poziom, że mogę pomóc w każdy możliwy sposób" - miał powiedzieć węgierski premier. "W każdej sprawie, w której mogę służyć pomocą, jestem do dyspozycji" - miał dodać Orban.
Prowadząca program Monika Olejnik zauważyła, że niedawno w Budapeszcie z Orbanem spotkał się prezydent Karol Nawrocki.
- Viktor Orban to dwulicowy krętacz europejskiej polityki. Kiwa głową Putinowi, bo chce z nim robić interesy. Kiwa głową Trumpowi, bo chce z nim robić interesy. Ale prawda jest taka, że de facto rozbija Unię Europejską od środka - ocenił Gawkowski.
- I wszyscy, którzy tam jadą [do Budapesztu - red.], od Vance'a zaczynając, na Nawrockim kończąc, czyli w sojuszu z Orbanem kiwają głową też Putinowi, pomagają prorosyjskiemu rządowi w Europie, w Unii, utrzymać władzę. Nawrocki dokłada cegiełkę do tego, żeby prorosyjski rząd w środku Europy utrzymał się - dodał.
Wybory parlamentarne na Węgrzech
Wybory parlamentarne na Węgrzech odbędą się 12 kwietnia. Opozycyjna TISZA wyprzedza Fidesz premiera Viktora Orbana w większości niezależnych sondaży. W marcowym badaniu firmy Median uzyskała poparcie na poziomie 58 procent wśród zdecydowanych wyborców, a Fidesz - 35 procent. Badanie ośrodka 21 Research Center z 1 kwietnia wykazało, że TISZA cieszy się poparciem 56 procent zdecydowanych wyborców, a Fidesz - 37 procent.
Sondaże ośrodków powiązanych z rządem wskazują na przewagę ugrupowania Orbana, wynoszącą kilka punktów procentowych.
Źródło: TVN24
Źródło zdjęcia głównego: TVN24