Premier Donald Tusk zaapelował we wtorek do szefów Ministerstwa Cyfryzacji oraz Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji o jak najszybsze ustalenie treści rozporządzenia w sprawie transkrypcji aktów małżeństw jednopłciowych za granicą.
W środę Gawkowski odniósł się do sprawy podczas odbywającego się w Poznaniu kongresu Impact'26.
- Końcówka tej drogi jest już zapisana deklaracją premiera i w tym tygodniu wierzę, że podpiszę rozporządzenie, które wyślę do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, żeby zdobyć drugi podpis i żeby w Polsce [to - red.] prawo obowiązywało - oznajmił.
Gawkowski o zmianach w sprawie małżeństw jednopłciowych
Gawkowski był też pytany, kogo dokładnie będzie dotyczyło nowe prawo. - Plan na rozporządzenie jest taki, żebyśmy dokonali zmiany aktu stanu cywilnego, aktu małżeństwa, w którym będzie można godnościowo zapisać to, że osoby mają transkrypcję - odparł.
Jak wyjaśnił, będzie to oznaczało możliwość zapisania aktu małżeństwa dwóch kobiet lub dwóch mężczyzn - podobnie jak w przypadku kobiety i mężczyzny.
Przełomowa decyzja NSA
W drugiej połowie marca Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wcześniejsze orzeczenie i decyzje odmawiające wpisania do rejestru stanu cywilnego aktu małżeństwa jednopłciowego obywateli polskich, zawartego za granicą. Zobowiązał również kierownika stołecznego Urzędu Stanu Cywilnego do transkrypcji tego aktu do rejestru stanu cywilnego w ciągu 30 dni.
Marcowy wyrok dotyczył małżeństwa dwóch Polaków zawartego w 2018 roku w Berlinie. Para postanowiła przenieść się do Polski. Chcąc być traktowanymi w kraju jako małżonkowie, mężczyźni złożyli wniosek o transkrypcję niemieckiego aktu małżeństwa do polskiego rejestru stanu cywilnego. Spotkali się jednak z odmową, uzasadnioną tym, że polskie prawo nie dopuszcza małżeństw tej samej płci.
W sprawie tej w 2023 roku NSA skierował pytanie prejudycjalne do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Dwa lata później - w listopadzie 2025 - Trybunał orzekł, że państwo członkowskie ma obowiązek uznać małżeństwo pary tej samej płci zawarte legalnie w innym kraju Unii, nawet jeśli prawo tego państwa nie uznaje tego typu związków. Po odpowiedzi TSUE sprawa wróciła na wokandę NSA.