TVN24 | Polska

"Na tym się skończyła moja znajomość z Orchard Lake". Arcybiskup Gądecki pytany o księdza Króla

TVN24 | Polska

Autor:
mjz//now
Źródło:
TVN24, PAP
Terlikowski: zaskakuje, że to seminarium nie zostało oczyszczoneTVN24
wideo 2/4
TVN24Terlikowski: zaskakuje, że to seminarium nie zostało oczyszczone

Gdyby jakikolwiek cień w tamtym czasie ciążył na księdzu Królu, o którym ja bym wiedział, to nie miałbym w ogóle prawa czegoś podobnego podpisywać, popierać takiej osoby - mówił arcybiskup Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski. Odniósł się w ten sposób do działań księdza Mirosława Króla, rektora polonijnego seminarium w Orchard Lake, które Marcin Gutowski ujawnił w reportażu "KRÓLestwo".

OGLĄDAJ TVN24 NA ŻYWO W TVN24 GO >>>

Reporter TVN24 Marcin Gutowski przyjrzał się działalności polonijnego seminarium w Orchard Lake niedaleko Detroit w Stanach Zjednoczonych, gdzie kształcą się polscy klerycy. Na rektorze seminarium księdzu Mirosławie Królu ciążą oskarżenia o molestowanie seksualne. Dziennikarz TVN24 dotarł do jego ofiar - byłych wychowanków, a także zbadał powiązania księdza Króla z polskimi biskupami, w tym z kardynałem Stanisławem Dziwiszem.

Reportaż "KRÓLestwo" można oglądać w TVN24 GO

"Na tym się skończyła moja znajomość z Orchard Lake"

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, arcybiskup Stanisław Gądecki został zapytany podczas briefingu prasowego po zakończeniu 389. Zebrania Plenarnego KEP o to, czy podczas spotkania hierarchów poruszono temat tego, co się działo w seminarium w Orchard Lake. Rzecznik Konferencji Episkopatu Polski, ksiądz Leszek Gęsiak odpowiedział w imieniu arcybiskupa Gądeckiego, że ten temat nie był poruszany.

Arcybiskup Gądecki odniósł się natomiast do pytania, czy aprobował on czy też formalnie zatwierdzał księdza Mirosława Króla na stanowisku rektora seminarium. - Owszem, byłem w Orchard Lake w 1979 roku, w okresie wakacyjnym - powiedział. Dodał, że spędził tam pół dnia i na prośbę innego księdza, a cały ten czas spędził na "przyglądaniu się", zwiedzaniu biblioteki i pomieszczeń szkolnych kościoła.

- Mniej więcej na tym się skończyła moja znajomość z Orchard Lake - mówił dalej przewodniczący episkopatu. - Natomiast w tym samym czasie przyszły ksiądz Król miał wtedy dziewięć lat i żył w Polsce, a ja o jego istnieniu nic nie wiedziałem - dodał.

Arcybiskup Gądecki: gdybym wiedział o działaniach księdza Króla, nie miałbym prawa popierać takiej osoby

- Jeśli idzie o poparcie go czy o jakąś formę zatwierdzenia (...), co sam ksiądz Król potwierdza, to trudno mi powiedzieć, zweryfikować - kontynuował arcybiskup Gądecki. - Musiałbym przejrzeć akta archiwalne i zobaczyć. Jest oczywiste, że gdyby jakikolwiek cień w tamtym czasie ciążył na księdzu Królu, o którym ja bym wiedział, to nie miałbym w ogóle prawa czegoś podobnego podpisywać, popierać takiej osoby - zaznaczył.

- Orchard Lake jest związany z Kościołem polskim w tym sensie, że niektórzy kandydaci na kapłanów, którzy chcieliby pracować w Stanach Zjednoczonych, mieli przez pewien okres tutaj coś w rodzaju seminarium przygotowawczego, potem wyjechali do Orchard Lake, tam kończyli swoją edukację, byli wyświęcani, zazwyczaj zostawali w Stanach Zjednoczonych na tych placówkach duszpasterskich, niekoniecznie polonijnych. To mniej więcej tyle, co ja wiem o Orchard Lake - powiedział przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski.

"Biskupi z uznaniem przyjęli decyzję rządu o zmianie ograniczeń sanitarnych"

Ponadto biuro prasowe KEP wydało komunikat, w którym podsumowało 389. Zebranie Plenarne Konferencji Episkopatu Polski.

Napisano w nim między innymi, że "wobec poprawiającej się sytuacji pandemicznej w kraju, biskupi z uznaniem przyjęli decyzję rządu o zmianie ograniczeń sanitarnych w kościołach i budynkach przeznaczonych do sprawowania kultu religijnego".

Poinformowano też, że biskupi podjęli jednogłośnie decyzję o zniesieniu dyspens od uczestnictwa we mszy świętej niedzielnej oraz w święta nakazane. "Dyspensy te zostaną zniesione od 20 czerwca br., jednocześnie we wszystkich diecezjach. Biskupi wyrażają głęboką łączność z osobami, których dotknęły skutki pandemii. Kierują słowa podziękowania do wszystkich osób zaangażowanych w pomoc potrzebującym, w szczególności służbie zdrowia za oddaną posługę chorym i cierpiącym" - czytamy.

"Uroczystość będzie godna i skromna, na miarę możliwości malejącej pandemii"

W komunikacie przekazano także, że "biskupi zapoznali się z dokumentem studyjnym Komisji Duszpasterstwa KEP pt. 'Wyzwania duszpasterskie dla Kościoła w Polsce w czasie i po pandemii'".

"Dokonano w nim analizy wybranych działań pastoralnych podejmowanych w czasie pandemii oraz wskazano na wyzwania stojące przed osobami odpowiedzialnymi za kształt duszpasterstwa. Dokument zwraca uwagę m.in. na konieczność budzenia żywej wiary w sercach wiernych, rozwój duszpasterstwa bardziej personalnego, kształtowanie parafii jako rodziny rodzin i wspólnoty wspólnot, a także otwartej postawy dialogu wobec świata" - napisano. "Biskupi zapoznali się ze stanem przygotowań do beatyfikacji kard. Stefana Wyszyńskiego i Matki Elżbiety Róży Czackiej. Uroczystość ta odbędzie się w niedzielę 12 września br. o godz. 12.00. Miejscem celebracji będzie Świątynia Opatrzności Bożej w Warszawie-Wilanowie. Tej wspólnej beatyfikacji przewodniczyć będzie legat papieski, prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych kard. Marcello Semeraro. Uroczystość będzie godna i skromna, na miarę możliwości malejącej pandemii" - poinformowano w komunikacie.

Autor:mjz//now

Źródło: TVN24, PAP