Giertych: mamy do czynienia z rekieterstwem

Polska

Roman Giertych w "Tak jest"tvn24
wideo 2/29

Dla mnie jest sytuacja jasna. Została złożona ordynarna oferta korupcyjna - powiedział w "Tak jest" TVN24 mecenas Roman Giertych, pełnomocnik szefa Getin Noble Banku Leszka Czarneckiego. Według "Gazety Wyborczej" szef Komisji Nadzoru Finansowego Marek Chrzanowski miał złożyć propozycję korupcyjną bankierowi.

We wtorkowym wydaniu "Gazety Wyborczej" ukazał się artykuł "40 milionów i nie będzie kłopotów". Dziennikarze opublikowali nagranie fragmentu rozmowy, w której przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego Marek Chrzanowski miał zaoferować układ właścicielowi Getin Noble Bank Leszkowi Czarneckiemu: przychylność w zamian za zatrudnienie wskazanego prawnika. Według dziennika wynagrodzenie dla niego miało wynieść około 40 milionów złotych.

Marek Chrzanowski we wtorek po południu złożył rezygnację z funkcji. Premier Mateusz Morawiecki przyjął dymisję. Zostało wszczęte śledztwo w sprawie podejrzenia popełnienia przestępstwa przez szefa KNF.

"Ordynarna oferta korupcyjna"

- Na taśmie nagrana jest oferta korupcyjna. Kwestia wysokości tej oferty była przedstawiona na kartce z napisem "1 procent". Sam fakt nagrania oferty korupcyjnej jest oczywisty. Taśma zawiera słowa, które mówią w ten sposób: zatrudnij określonego prawnika, jak się okazuje - znajomego pana przewodniczącego (KNF Marka Chrzanowskiego), powiązanego z rodziną jego żony. Pan przewodniczący rozpoczął negocjacje w sprawie wynagrodzenia tego prawnika, które miało być powiązane z wartością banku na koniec procesu restrukturyzacji, którą zajmuje się KNF i nadzoruje KNF - powiedział Giertych.

- Dla mnie jest sytuacja jasna. Została złożona ordynarna oferta korupcyjna - ocenił adwokat. Dodał, że "mamy do czynienia z rekieterstwem, czyli taką sytuacją, w której ktoś mówi: zniszczymy twoje przedsiębiorstwo, jeżeli nam się nie opłacisz".

Giertych zaznaczył, że "poza wątkiem opłacenia", w sprawie którego wszczęto śledztwo, "jest jeszcze wątek zniszczenia", który jego zdaniem "jest poważniejszy". Roman Giertych złożył w tej sprawie drugie zawiadomienie do prokuratury.

Jak podało Radio ZET, w zawiadomieniu napisano, że Zdzisław Sokal (członek KNF, doradca prezydenta) miał lobbować w KNF na rzecz doprowadzenia do upadłości Getin Noble Banku i odkupienia go za symboliczną kwotę przez inny bank.

W rozmowie nagranej przez Leszka Czarneckiego przewodniczący KNF Marek Chrzanowski mówił o Zdzisławie Sokalu, że "ma swój plan, który wygląda w ten sposób, że on uważa, że Getin powinien upaść za złotówkę, zostać przejęty przez jeden z tych dużych banków i on chciałby dokapitalizować to kwotą dwóch miliardów złotych. Czyli ten bank, który to przejmie. I to jest jego wizja rozwiązania sprawy i nas (resztę składu KNF) atakuje za każdą decyzję, którą podejmujemy pozytywną w stosunku do banku u prezydenta, u premiera".

Giertych: prezes NBP będzie musiał odpowiedzieć na pytania w sprawie spotkania z Czarneckim i Chrzanowskim

Roman Giertych powiedział w "Tak jest", że "w końcowej części nagrania rozmowy (...) pan Chrzanowski mówi do pana Czarneckiego: ja swoje zobowiązanie wykonałem i bez względu na wynik tej naszej rozmowy będę się opiekował bankiem". - A następnie idą do prezesa NBP pana Adama Glapińskiego - dodał.

Powiedział, że ma publiczne pytanie do Glapińskiego. - Czy prawdą jest, że na tym spotkaniu powiedział zdanie - cytuję z pamięci - "sprawę pana Sokala rozwiążemy we własnym zakresie, albowiem jest to nasz wewnątrzpartyjny problem" - stwierdził Giertych.

Nie odpowiedział, czy Leszek Czarnecki dysponuje nagraniem z rozmowy z prezesem NBP. - Wszystkie pytania co do tych kwestii na pewno padną z ust prokuratury i na nie odpowiemy - zaznaczył.

- W tej chwili nie dysponuję dyspozycjami mojego klienta w zakresie wypowiadania się poza to, o czym mówię - dodał.

Jak pisze "Gazeta Wyborcza", tej rozmowy biznesmen już nie nagrał. Według relacji Czarneckiego żadne korupcyjne wątki podczas niej nie padły.

Giertych pytany, jaka jest w sprawie rola prezesa Narodowego Banku Polskiego Adama Glapińskiego, odpowiedział: to pytanie do prokuratury. - Nie mam żadnych wątpliwości, że prezes NBP będzie musiał odpowiedzieć na pytania odnośnie swojego spotkania z panem Czarneckim i z panem Chrzanowskim - dodał Giertych.

- Natomiast rola w tym zakresie, czy ustalenie tej roli, nie należy do mnie - zaznaczył.

"Ustaliliśmy wstępny termin przesłuchania Czarneckiego"

W pierwszym zawiadomieniu do prokuratury, jakie złożył pełnomocnik biznesmena, Roman Giertych wniósł o ściganie Chrzanowskiego i wszczęcie śledztwa w sprawie próby korupcji.

Prokurator generalny Zbigniew Ziobro poinformował po południu, że we wtorek rano polecił wszcząć śledztwo w sprawie podejrzenia popełnienia przestępstwa przez szefa KNF.

Giertych ocenił w "Tak jest", że dobrze się stało, iż śledztwo zostało podjęte. Dodał, że kontaktował się z nim już prokurator prowadzący tę sprawę. - Ustaliliśmy wstępny termin przesłuchania pokrzywdzonego pana Leszka Czarneckiego - przekazał.

Mecenas powiedział, że "oczekuje szybkiego prowadzenia śledztwa, ścigania sprawcy lub sprawców oraz wszczęcia śledztwa w sprawie przejęcia banku".

Autor: js/kwoj / Źródło: tvn24

Źródło zdjęcia głównego: tvn24

Raporty: