TVN24 | Polska

Niedzielski: na pewno nie będzie takiej poprawy, byśmy mogli o Bożym Narodzeniu myśleć w sposób tradycyjny

TVN24 | Polska

Autor:
akw,
kab
Źródło:
"Fakt", tvn24.pl
Niedzielski: przyszły tydzień będzie krytyczny, bo przekonamy się, czy te pierwsze obostrzenia zaczynają działać
Niedzielski: przyszły tydzień będzie krytyczny, bo przekonamy się, czy te pierwsze obostrzenia zaczynają działaćTVN24
wideo 2/21
TVN24Niedzielski: przyszły tydzień będzie krytyczny, bo przekonamy się, czy te pierwsze obostrzenia zaczynają działać

Jeśli będziemy dalej obserwować wykładnicze tempo wzrostu, będę namawiał premiera do całkowitego lockdownu. Łóżek nie da się dokładać w nieskończoność - powiedział w wywiadzie dla "Faktu" minister zdrowia Adam Niedzielski. W rozmowie pytany był między innymi o kwestię zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia.

W Polsce potwierdzono zakażenie koronawirusem u ponad 253 tysięcy osób. Najwyższy dobowy bilans zakażeń od początku epidemii odnotowano w piątek - 13 632 nowe infekcje. Dzień później potwierdzono 13 628 przypadków zakażenia. Liczba zajętych łóżek dla pacjentów chorych na COVID-19 oraz wykorzystywanych respiratorów stale rośnie. 1 października zajętych było 2560 łóżek oraz 159 respiratorów. W niedzielę informowano o ponad 11 887 zajętych łóżkach oraz 947 respiratorach.

Od soboty cała Polska należy do tak zwanej czerwonej strefy z dodatkowymi obostrzeniami, mającym powstrzymać transmisję wirusa. Ograniczona jest działalność restauracji i liczba osób w komunikacji publicznej oraz lokalach handlowych, nie działają słownie i baseny.

Minister zdrowia Adam Niedzielski w piątek zapowiadał, że przed nami "krytyczny tydzień". - W tym nadchodzącym tygodniu przesądzi się, czy będziemy mieli do czynienia z dalszą wykładniczą eskalacją pandemii, czy ten charakter wzrostu zachorowań się zmieni - zapowiedział.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE

"Trzeba działać"

Szef resortu zdrowia o sytuacji epidemiologicznej w kraju rozmawiał z dziennikiem "Fakt".

W wywiadzie zwrócono mu uwagę na sugestie środowisk medycznych, że ostatnie miesiące były zmarnowane pod względem walki z epidemią. - Mówienie, że to był zmarnowany czas jest nieprawdą. Każdy etap epidemii to inne priorytety. Inne wiosną, inne latem, inne jesienią - tłumaczył Niedzielski.

Minister przyznał, że obecna sytuacja to "niewątpliwie" lekcja dla niego. - Ale ja nie będę teraz prowadzić dyskusji, kto zawinił i na jakim polu. Teraz trzeba działać - oświadczył. Zaznaczył dalej, że "jeśli będziemy dalej obserwować wykładnicze tempo wzrostu", to będzie on "namawiał premiera do całkowitego lockdownu". - Łóżek nie da się dokładać w nieskończoność - stwierdził.

Niedzielski pytany, jak wyobraża sobie Boże Narodzenie w tym roku, odpowiedział, że to dla niego daleka perspektywa. - Myślę w perspektywie dni, góra tygodnia lub dwóch - wyjaśnił. - Jeśli pytają mnie panie, co będzie, powiem, że na pewno nie będzie takiej poprawy, byśmy mogli o tych świętach myśleć w sposób tradycyjny. Raczej spędzimy je w ścisłym gronie rodzinnym - dopowiedział.

Autor:akw, kab

Źródło: "Fakt", tvn24.pl

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości