TVN24 | Polska

"Gdy będziemy mieli kilkadziesiąt osób chorych, pewnie trzeba będzie wdrożyć następne kroki"

TVN24 | Polska

Autor:
js/adso
Źródło:
PAP
Szumowski: Mam do dyspozycji 1,3 miliarda złotych
Szumowski: Mam do dyspozycji 1,3 miliarda złotychRadio Zet
wideo 2/21
Radio ZetSzumowski: Mam do dyspozycji 1,3 miliarda złotych

Kiedy specustawa dotycząca koronawirusa wejdzie w życie, skorzystam z narzędzi finansowych. Mam do dyspozycji miliard trzysta milionów złotych z rezerwy. Wiemy, że wojewodowie złożyli wnioski o sprzęt - powiedział w sobotę minister zdrowia Łukasz Szumowski.

Koronawirus w Polsce TVN24

W piątek potwierdzono kolejne cztery przypadki zakażenia koronawirusem: dwoje pacjentów przebywa w szpitalu w Szczecinie (przyjechali w Włoch), jeden w szpitalu we Wrocławiu (przyleciał z Wielkiej Brytanii), jedna pacjentka w szpitalu w Ostródzie (kobieta podróżowała autokarem z Niemiec razem z mężczyzną, u którego potwierdzono pierwszy przypadek koronawirusa w Polsce).

W sobotę minister zdrowia poinformował o szóstym potwierdzonym przypadku zakażenia SARS-CoV-2.

CZYTAJ: KIM SĄ KOLEJNY POLSCY PACJENCI ZAKAŻENI KORONAWIRUSEM >>>

Minister zdrowia Łukasz Szumowski powiedział w sobotę rano w radiu Zet, że stan czterech kolejnych osób zarażonych koronawirusem jest stabilny. - Nie mamy w tej chwili informacji, żeby u kogoś był stan zagrażający życiu - dodał.

Przypomniał, że pacjentka przebywająca w szpitalu w Ostródzie podróżowała autokarem z Niemiec. - To też pokazuje skalę. Jeśli czterdzieści kilka osób jechało i jedna faktycznie się zaraziła - pewnie będziemy mieli jeszcze jakiś jeden czy dwa przypadki - to pokazuje skalę, na ile ten wirus zaraża. Jeśli przez parę godzin zaraził jedną czy dwie, czy trzy osoby w autobusie, to nie jest tak jak grypa, czy nie daj Bóg, ospa - mówił Szumowski. Jak dodał, bliscy czterech kolejnych zakażonych osób dostali poddani kwarantannie domowej.

26-latek hospitalizowany we Wrocławiu przyleciał z Wielkiej Brytanii samolotem. - Dzięki szybkiej akcji Straży Granicznej, zlokalizowaliśmy wszystkie osoby, które tym samolotem leciały. Teraz służby sanitarne, czyli sanepid, prowadzi tak zwane dochodzenie epidemiologiczne, czyli z każdą osobą się kontaktuje, rozmawia, zaleca albo kwarantannę domową, czy izolację w szpitalu - to zależy od tego, w jakim stanie jest ten człowiek, czy ma jakieś objawy - mówił szef resortu zdrowia.

"Najważniejsze zachowywanie się zgodnie z procedurami"

Podkreślił, że jest za wcześnie, by mówić o epidemii. - Mówimy o klastrach epidemii, jeżeli jest powyżej 100 przypadków, w Polsce na razie mamy pięć - wskazał. Zaznaczył przy tym, że na pewno dojdzie do kolejnych przypadków zakażenia wirusem. - Pytanie, ile i w jakim tempie - dodał.

Pytany, czy jest już czas, by rząd podjął dodatkowe kroki w walce z koronawirusem, Szumowski podkreślił, że na razie w Polsce zakażonych jest pięć osób. - Gdy będziemy mieli kilkadziesiąt osób chorych, to pewnie trzeba będzie wdrożyć następne kroki. Najważniejsze jest zachowywanie się zgodnie z procedurami - podkreślił minister.

Pytany, z których narzędzi zapisanych w specjalnej ustawie związanej z pojawieniem się w Polsce koronoawirusa (w sobotę ma ją podpisać prezydenta Andrzej Duda) - skorzysta w pierwszej kolejności, Szumowski powiedział, że z finansowych.

- Mam do dyspozycji miliard trzysta milionów złotych z rezerwy. Wiemy, że wojewodowie złożyli wnioski o sprzęt. Częściowo już te wnioski przeprocedowaliśmy. Na pewno są potrzebne pieniądze na kontrakty z karetkami przewozowymi, za pracę szpitali, za gotowość. Zaczęliśmy reorganizować szpitale, poprosiliśmy szpital w Ostródzie, żeby szpital był cały zakaźny. Tam wszyscy pacjenci zostali decyzją wojewody przeniesieni do innych szpitali - powiedział. Dodał, że szpitale zakaźne są zaopatrywane w pierwszej kolejności i tak będzie.

- Patrząc na działania we Włoszech i we Francji, rozmawiając z kolegami ministrami z Unii Europejskiej, w każdym kraju skupiamy się teraz na ochronie personelu medycznego, który pracuje z pacjentami zakażonymi. Bo jeżeli zachorują również lekarze - tak, jak we Włoszech - to system nie zaczyna działać prawidłowo. W związku z tym dostarczamy sprzęt głównie do szpitali zakaźnych - podkreślał Szumowski. Jednocześnie - jak dodał - cały czas będą dystrybuowane m.in. zwykłe maseczki do wojewodów.

"W ramach Unii trzeba będzie dystrybuować środki"

Szumowski przekazał, że podczas piątkowego nadzwyczajnego spotkania w Brukseli, zwołanego w związku z epidemią koronawirusa, była "gorąca dyskusja o solidarnościowym podejściu do dystrybucji środków medycznych".

- Niemcy zakazały na przykład eksportu maseczek i środków ochrony osobistej, Francja zarekwirowała wszystkie te środki. (...) Nagle ci ministrowie zostali trochę przez całą Radę Ministrów Zdrowia przyciśnięci - to jest poziom bardzo wysokiego szczebla politycznego. Zadeklarowali, że ten zakaz wywozu służy głównie, żeby nie wywozić tego poza Unię Europejską - powiedział Szumowski.

Jak mówił, Polska ma też różne zasoby, niektóre leki są produkowane w naszym kraju. - Przedwczoraj podpisaliśmy tak zwaną antywywozówkę, która obejmuje już bardzo szeroko wszystkie leki. U nas może się okazać, że będzie nadmiar pewnych produktów, a niedobór innych. W ramach Unii trzeba będzie dystrybuować te środki - powiedział szef resortu.

W rozmowie padło też pytanie o to, czy dwa miliardy złotych, które zostaną przyznane mediom publicznym, przydałyby się w kontekście walki z koronawirusem. Szumowski odparł, że w tym kontekście problemem nie jest brak pieniędzy, a organizacja. - W tej chwili pieniądze nie są kluczem w tym, co robimy, tylko organizacja. Mamy środki na to, czego potrzebujemy - podkreślił szef resortu zdrowia.

Infolinia

Narodowy Fundusz Zdrowia prowadzi całodobową infolinię (tel. 800 190 590) udzielającą informacji o postępowaniu w sytuacji podejrzenia zakażenia koronawirusem.

Koronawirus z Chin

Choroba zakaźna COVID-19, wywołana przez koronawirusa SARS-CoV-2, pojawiła się w grudniu w Wuhanie w środkowych Chinach. Od 31 grudnia 2019 roku do 7 marca zanotowano ponad 102 tysięce potwierdzonych przypadków COVID-19, w tym prawie 3,5 tysiąca zgonów.

Autor:js/adso

Źródło: PAP

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości