"W placówkach rejestrujących widać było problemy komunikacyjne, część osób jest zdezorientowana"

TVN24 | Polska

Autor:
asty/dap
Źródło:
TVN24
"W placówkach rejestrujących widać było problemy komunikacyjne, część osób jest zdezorientowana"TVN24
wideo 2/4
TVN24"W placówkach rejestrujących widać było problemy komunikacyjne, część osób jest zdezorientowana"

W piątek ruszyły zapisy do szczepień osób w wieku powyżej 80 lat. Nie wszystkim seniorom udało się zarejestrować. - Nawet ściągnięcie całego personelu nie ułatwia procesu rejestracji. Na to się nałożyło kilka problemów – powiedział w "Sprawdzam" lekarz POZ Aleksander Biesiada.

Lekarz Podstawowej Opieki Zdrowotnej (POZ), rezydent medycyny rodzinnej i lekarz hospicyjny Aleksander Biesiada w piątek został zaszczepiony przeciwko COVID-19. "Już dawno nie byłem taki szczęśliwy. Po miesiącach pandemii, po dziesiątkach wizyt domowych u pacjentów z COVID, po pacjentach którzy nie przeżyli choroby. Dziś czuję, że zaczynamy na nowo" – napisał w mediach społecznościowych.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE

Zapytany w "Sprawdzam" o reakcję organizmu na szczepionkę, odparł że jedynie odczuwa niewielki ból w miejscu podania szczepionki.

– Ale poza tym wszystko jest w porządku. Nie było żadnych problemów z tym szczepieniem – stwierdził. – Tutaj jak w soczewce było widać, że nie wszystko gra idealnie. Mamy miejsca, w których lekarze, pielęgniarki, ratownicy medyczni, więc osoby będące w kontakcie bezpośrednim z pacjentem, wciąż czekają na szczepienie – dodał.

"Jak w soczewce było widać, że nie wszystko gra idealnie"TVN24

"W placówkach rejestrujących widać było problemy komunikacyjne, część osób jest zdezorientowana"

Aleksander Biesiada zwrócił uwagę, że zdarza się, że pracownicy administracyjny szpitala są zaszczepieni przed medykami. – Myślę, że logistyka tego procesu jest trudna. W szpitalu, w którym jako pierwszy zostałem zgłoszony do szczepienia, do dziś nie mam informacji na temat tego, jaki miałby być mój termin szczepienia, natomiast (krakowski) Szpital Rydygiera wzorowo przeprowadził ten proces – ocenił.

PORADNIK: JAK I KIEDY ZAPISAĆ SIĘ NA SZCZEPIENIE? >>> 

Lekarz POZ zwrócił uwagę, że "przychodnie, które rejestrują, to są często bardzo małe podmioty, w których pracują pojedyncze panie". - Nawet ściągnięcie całego personelu nie ułatwia procesu rejestracji. Na to się nałożyło kilka problemów – dodał. Aleksander Biesiada przyznaje, że pojawiają się też problemy z komunikacją.

– Jeśli pacjentka dzwoni, mówi że ma 60 parę lat, jest w grupie ryzyka, bo ma przewlekłą operacyjną chorobę płuc i dostała informację na infolinii, że się może zaszczepić wcześniej, to znaczy, że mamy jakiś problem komunikacyjny – ocenił .- Problem komunikacyjny widać było w placówkach rejestrujących pacjentów. Było widać, że część osób jest zdezorientowana, że przychodzą nie w imieniu osób, które rocznikowo kwalifikują się do szczepienia, przez to kolejki narastają, telefony się urywają – dodał Aleksander Biesiada.

Szczepionki przeciw COVID-19PAP

Autor:asty/dap

Źródło: TVN24

Tagi:
Raporty: