TVN24 | Polska

Pinkas o epidemii COVID-19: nie ma na świecie naukowca, który by przewidział coś podobnego

TVN24 | Polska

Autor:
ads/kg
Źródło:
TVN24
Pinkas: nie ma na świecie naukowca, który by przewidział coś podobnego
Pinkas: nie ma na świecie naukowca, który by przewidział coś podobnegoTVN24
wideo 2/21
TVN24Pinkas: nie ma na świecie naukowca, który by przewidział coś podobnego

Żaden naukowiec nie jest jasnowidzem. Moje słowa o epidemii zawsze opierałem o najlepszą dostępną wiedzę, a nie o przypuszczenia - mówił w TVN24 były szef sanepidu Jarosław Pinkas.

Gościem "Rozmowy Piaseckiego" był we wtorek Jarosław Pinkas, który do listopada 2020 roku był głównym inspektorem sanitarnym.

Był pytany o swoje słowa z początku lutego 2020 roku, kiedy w Polsce nie było jeszcze potwierdzonego żadnego przypadku zakażenia SARS-CoV-2. Wtedy - również w "Rozmowie Piaseckiego" - powiedział: - Pewnie będziemy mieli taki przypadek (zakażenia). Oczywiście poradzimy sobie z nim i pewnie nie rozprzestrzenimy wirusa, dlatego że mamy dobry nadzór epidemiologiczny.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE W TVN24 GO

"Nie ma na świecie naukowca, który by przewidział coś podobnego"

- Wtedy nie znaliśmy tego wirusa, mogliśmy opierać się o przebieg chorób wywołanych przez te wirusy, które były wcześniej. Sugerowaliśmy się tym, co mówiły instytucje na całym świecie. ECDC, CDC, WHO - wyliczał Pinkas, wskazując na Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC), amerykańskie Amerykańskie Centra Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC) i Światową Organizację Zdrowia (WHO).

Podkreślał, że SARS-CoV-2 "charakteryzuje się ogromną zaraźliwością, bardzo łatwo się rozprzestrzenia" i "pojawił się w momencie, gdy jesteśmy jedną wielką globalną wioską".

- Chyba nie ma na świecie naukowca, który by przewidział coś podobnego. Oczywiście teraz będą trwały dywagacje, czy byliśmy w stanie to przewidzieć - mówił.

Zapewniał, że jego słowa o epidemii zawsze "były oparte o najlepszą dostępną wiedzę, a nie o przypuszczenia". - Żaden naukowiec nie jest jasnowidzem, nie ma profetycznych umiejętności - powtórzył.

Zwracał uwagę, że "do tej pory nie wiadomo, skąd ten wirus się wziął, czy rzeczywiście z targu w Wuhanie, czy może ma inne pochodzenie". - Długo nie znaliśmy jego genomu w całości, poznaliśmy dopiero w styczniu - dodał.

W sprawie szczepień "nie wolno przyhamować"

Pinkas był też pytany, czy jest w stanie przewidzieć, kiedy skończy się epidemia w Polsce. - Jeżeli będziemy pryncypialni, będzie takie oczekiwanie na szczepienia, jeżeli nadal będziemy się zachowywać rozważnie, zachowywać dystans, to wyjdziemy z tej pandemii. Pewnie szybciej niż inni, którzy nie do końca wierzą w to, że jest to możliwe. Wszystko zależy od nas - powiedział.

Dodał, że "wiele oczekuje od logistyki szczepień". - W zeszłym tygodniu podano ponad milion dawek. To jest moim zdaniem dużo - ocenił.

Podkreślał, że w tej kwestii "nie wolno przyhamować". - Trzeba robić wszystko, by nadal było duże oczekiwanie ze strony społeczeństwa na tę szczepionkę - mówił.

Pinkas zaznaczył też, że "najlepsza szczepionka to jest ta, która jest szybko dostępna". - To jest kluczowa kwestia, żebyśmy w tej chwili nie analizowali, czy któraś jest lepsza, a która gorsza. Ta, która jest podana najszybciej, jest najskuteczniejsza i najlepsza - powtórzył.

- Życzę wszystkim, żeby byli jak najszybciej zaszczepieni. To jest wielka wspólna narodowa sprawa ponad podziałami - zakończył były szef sanepidu.

Autor:ads/kg

Źródło: TVN24

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Tagi:
Magazyny:
Raporty:
Pozostałe wiadomości