"Cztery kartony". Kontrowersje wokół wystawy w Senacie, NCK odpowiada

Wystawa "Andrzej Wajda. Artysta, obywatel, senator"
Wystawa "Andrzej Wajda. Artysta, obywatel, senator" w Senacie
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
W Senacie pokazano wystawę poświęconą reżyserowi Andrzejowi Wajdzie. Jej koszt w połączeniu z charakterem ekspozycji wywołał krytykę o zasadność przedsięwzięcia. Odpowiedziało na nią Narodowe Centrum Kultury.

Wystawa pod tytułem "Andrzej Wajda. Artysta, obywatel, senator" jest jednym z elementów obchodów Roku Wajdy, ogłoszonego uchwałą Senatu z okazji 100. rocznicy urodzin reżysera. Umiejscowiona w części senackiej budynku Sejmu, została ona otwarta pod koniec kwietnia.

Wystawa składa się z ustawionych w foyer Senatu plansz poświęconych życiu i dorobkowi artystycznemu Andrzeja Wajdy, a także oryginalnych kostiumów z filmów "Ziemia Obiecana", "Panny z Wilka" oraz "Pan Tadeusz". Ekspozycji towarzyszy również nagranie wideo.

Jej koszt to 130 tysięcy 166 złotych, z czego 70 tysięcy dofinansowano przez Narodowe Centrum Kultury ze środków budżetu państwa.

Wystawa "Andrzej Wajda. Artysta, obywatel, senator" w Senacie
Wystawa "Andrzej Wajda. Artysta, obywatel, senator" w Senacie
Źródło zdjęcia: TVN24

Krytyka wystawy o Andrzeju Wajdzie

I to właśnie ta suma, w połączeniu z rozmiarem i charakterem ekspozycji, wywołała w zeszłym tygodniu krytykę części środowisk. "Rzeczy, za które warto odwołać minister Cienkowską jest więcej. Idąc na konferencję w tej sprawie widzę w Senacie kartonową wystawę o Andrzeju Wajdzie. Koszt? 130 tysięcy złotych. 130 tysięcy za kartonową wystawę w budynku, który nie jest dostępny szeroko dla obywateli" - napisał na X rzecznik Konfederacji Wojciech Machulski.

Kostiumy z filmów "Ziemia Obiecana", "Panny z Wilka" i "Pan Tadeusz" Andrzeja Wajdy
Kostiumy z filmów "Ziemia Obiecana", "Panny z Wilka" i "Pan Tadeusz" Andrzeja Wajdy
Źródło zdjęcia: TVN24

Temat ten poruszył również Krzysztof Stanowski w programie Kanał Zero, który nazwał wystawę "jakimiś czterema kartonami". "Absurdalne jest to, że na tę wystawę mało kto może pójść, mało kto może ją zobaczyć" - powiedział z kolei reporter Kanału Zero Jacek Prusinowski w swoim materiale poświęconym wystawie.

Zwrócił on uwagę, że do wejścia na teren parlamentu konieczne jest zdobycie specjalnej przepustki, a wejścia indywidualne możliwe są tylko w dni bez posiedzeń. "Wystawa za 130 tysięcy złotych, którą tak naprawdę zobaczy niewiele osób. Trudno o większy absurd. Drogo, bardzo drogo, nie wiadomo do końca, za co tak potężne pieniądze z budżetu państwa zostały wydane" - mówił. 

Koszt wystawy to 130 tysięcy 166 złotych, z czego 70 tysięcy dofinansowano z budżetu państwa
Koszt wystawy to 130 tysięcy 166 złotych, z czego 70 tysięcy dofinansowano z budżetu państwa
Źródło zdjęcia: TVN24

Narodowe Centrum Kultury odpowiada

Do kontrowersji odniosło się Narodowe Centrum Kultury. "Jeśli chodzi o komentarze odnoszące się wprost do rzekomo wysokich kosztów wykonania wystawy, wyjaśniamy, że wystawa została zaprojektowana na okoliczność wielokrotnej ekspozycji" - czytamy w oświadczeniu opublikowanym na stronie internetowej NCK.

Jak zaznaczono, wystawa "nie jest jednorazową aranżacją", a kwota 130 tysięcy to koszt finansowania całego zadania, "które obejmuje między innymi: ekspozycję w co najmniej pięciu lokalizacjach oraz komunikację projektu i wydarzeń mu towarzyszących". NCK zapowiada, że w budynku Sejmu wystawa została jedynie zainaugurowana, a ma być następnie eksponowana "między innymi w Gdańsku, Gdyni, Krakowie, Katowicach i Suwałkach" w ramach obchodów Roku Wajdy.

Odnosząc się do lokalizacji w budynku Sejmu w Warszawie, w oświadczeniu NCK dodało również, że wystawa umiejscowiona jest "na skrzyżowaniu dróg komunikacyjnych polskiego Parlamentu i odwiedzanej przez uczestników wydarzeń publicznych, delegacje, media, grupy szkolne i gości Senatu". Dodaje też, że obejrzało ją "aż 2000 osób" podczas tegorocznej Nocy Muzeum.

Wystawa "Andrzej Wajda. Artysta, obywatel, senator"
Wystawa "Andrzej Wajda. Artysta, obywatel, senator"
Źródło zdjęcia: TVN24

Jak przekazała tvn24.pl rzeczniczka NCK Małgorzata Feusette-Czyżewska, "od pierwszej połowy lipca wystawa prezentowana będzie w Muzeum Archeologii Podwodnej i Rybołówstwa Bałtyckiego w Łebie, które jest oddziałem Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku".

Wymieniła również terminy i kolejnych ekspozycji. We wrześniu będzie to Gdynia "przy okazji Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych". W październiku wystawa zostanie pokazana w Suwałkach przy okazji wspomnienia 10. rocznicy śmierci Andrzeja Wajdy, następnie "na przełomie października i listopada" w Katowicach. "W listopadzie i grudniu wystawa pokazana zostanie w Muzeum Manggha w Krakowie" - przekazała rzeczniczka NCK.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: