Polska

Szef BBN: w sprawie gen. Kraszewskiego minister Macierewicz odmówił informacji, o co chodzi

Polska

[object Object]
Paweł Soloch był gościem w "Jeden na jeden" w TVN24tvn24
wideo 2/13

Nie ma żadnych informacji - już nie mówiąc dla mnie jako bezpośredniego zwierzchnika generała Jarosława Kraszewskiego - ale dla prezydenta. Minister Macierewicz odmówił udzielenia informacji, o co chodzi - powiedział w "Jeden na jeden" w TVN24 szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Paweł Soloch, komentując sprawę dyrektora Departamentu Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi BBN. - Kancelaria Prezydenta oczekuje jak najszybszego zakończenia sprawy - dodał.

W czwartek zostało upublicznione w internecie nagranie zarejestrowane 11 listopada podczas obchodów Święta Niepodległości. Prezydent Andrzej Duda został zapytany przez jednego z uczestników obchodów, czy "dogada się z Antonim", w domyśle - z ministrem obrony Antonim Macierewiczem. Andrzej Duda odpowiedział, że "pan minister musi sobie parę rzeczy przemyśleć".

Po chwili dodał: - Jak będzie wobec uczciwych oficerów stosował takie ubeckie metody, jak Platforma stosowała wobec niego, to będzie kiepsko.

Prezydent, komentując nagranie zaznaczył, że "powiedział po prostu to, co myśli". Jak dodał, "chodziło przede wszystkim o sprawę generała Jarosława Kraszewskiego i odebranie mu dostępu do informacji niejawnych".

"Andrzej Duda niewątpliwie pokazał problem"

Do jego słów odniósł się w "Jeden na jeden" w TVN24 szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Paweł Soloch. - Andrzej Duda niewątpliwie pokazał problem i niedopuszczalność sytuacji - powiedział.

Jak wyjaśnił, chodzi o "sposób przeprowadzenia i przedłużania całej tej procedury, jak również brak informacji". - Już nie mówiąc dla mnie jako bezpośredniego zwierzchnika generała Kraszewskiego, ale dla prezydenta. Minister [Antoni Macierewicz - red.] odmówił udzielenia informacji, o co chodzi tak naprawdę - mówił Soloch.

- Przedłużanie tego stanu już prawie pół roku, z możliwością przedłużenia o kolejne sześć miesięcy, każe myśleć, że przyczyny są zupełnie inne niż te, które czasami można domniemywać - ocenił.

"Był zaproszony na spotkanie, z którego nic nie wynikało"

Szef BBN pytany, jak wygląda postępowanie SKW wobec generała Kraszewskiego, powiedział, że "generał informował go, że był zaproszony na spotkanie, z którego nic nie wynikało".

- Nie postawiono mu żadnych zarzutów, nie zadano żadnych pytań, które wskazywałyby na to, że jest coś niejasnego czy do wyjaśnienia. To spotkanie było parę tygodni temu - mówił.

- To był jeden jedyny raz. Żadnych innych informacji nie mamy. Co było celem (tej rozmowy - red.)? Trudno ten cel określić - skomentował.

Szef BBN: generał Kraszewski informował mnie, że był zaproszony na spotkanie, z którego nic nie wynikało
Szef BBN: generał Kraszewski informował mnie, że był zaproszony na spotkanie, z którego nic nie wynikałotvn24

Jak podkreślił, Kancelaria Prezydenta "oczekuje jak najszybszego zakończenia tej sprawy".

- Z formalnego punktu widzenia taka procedura może być przeprowadzona, chociaż jest to niezwykłe, że robi się to w stosunku do współpracownika z najbliższego otoczenia pana prezydenta i bez udzielenia stosownych wyjaśnień - stwierdził.

Jak dodał, BBN w wielu sprawach nie zgadzało się z MON, a generał Kraszewski jest czołowym ekspertem Biura. Dopytywany, czy zatem ta procedura to zemsta ze strony resortu obrony, odpowiedział, że "nie chciałby tego tak interpretować". - Ale jej przedłużanie pozwala myśleć w takim kierunku - powiedział.

- Pan prezydent chciałby dostać pełną informację w tym zakresie. Jej brak buduje klimat nieufności miedzy ministerstwem a ośrodkiem prezydenckim - skomentował Paweł Soloch.

"Prezydent domaga się korekty polityki ze strony ministra"

Szef BBN został zapytany, czy lepiej by było, gdyby Antoni Macierewicz w ramach rekonstrukcji rządu stracił stanowisko. - Pan prezydent domaga się korekty polityki ze strony ministra prowadzonej w stosunku do ośrodka prezydenckiego. Natomiast kwestie personalne - nic na ten temat nie wiem - powiedział Soloch.

W czerwcu Służba Kontrwywiadu Wojskowego wszczęła postępowanie sprawdzające wobec dyrektora Departamentu Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi BBN gen. bryg. Jarosława Kraszewskiego. Wszczęcie postępowania - które zgodnie z przepisami ustawy o ochronie informacji niejawnych może trwać do 12 miesięcy - oznacza czasowe odebranie dostępu do informacji niejawnych, a tym samym - jak stwierdziło Biuro - uniemożliwienie generałowi wykonywania w pełnym zakresie obowiązków służbowych w BBN.

"Tusk usiłuje grać na wewnętrznej scenie politycznej Polski"

"Alarm! Ostry spór z Ukrainą, izolacja w Unii Europejskiej, odejście od rządów prawa i niezawisłości sądów, atak na sektor pozarządowy i wolne media - strategia PiS czy plan Kremla? Zbyt podobne, by spać spokojnie" - napisał w niedzielę na Twitterze szef Rady Europejskiej Donald Tusk.

Tweet wywołał liczne komentarze.

Wpis skomentował także w "Jeden na jeden" szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, który ocenił, że wypowiedź Tuska "jest dziwna z jego punktu widzenia".

- Po pierwsze, dziwna jako człowieka piastującego stanowisko europejskie, bo wyraźnie pokazuje, że usiłuje on grać na wewnętrznej scenie politycznej Polski. Dziwna także ze względu na sytuację w naszym kraju, bo nie będzie ona dobrze odbierana, a przede wszystkim te słowa są szkodliwe dla Polski - stwierdził Soloch.

- Co dziwniejsze, wypowiedź Tuska jest szkodliwa nie dla rządu PiS, tylko dla wszystkich Polaków. Można powiedzieć, że w ten sposób Donald Tusk podcina gałąź, z której paskudzi do własnego gniazda. Dziwne zachowanie - powiedział szef BBN.

"Tusk usiłuje grać na wewnętrznej scenie politycznej Polski"
"Tusk usiłuje grać na wewnętrznej scenie politycznej Polski"tvn24

Jego zdaniem, "osoba, która mogłaby dużo dla Polski zrobić, robi coś przeciwnego". - Niejako wbrew własnemu interesowi politycznemu, jeżeli myśli o dalszej grze politycznej - skomentował.

Soloch pytany, czy według niego Donald Tusk chce wrócić do polskiej polityki, odparł, że "tego rodzaju wypowiedź nie zwiększa jego szans w tym względzie".

Autor: kb//plw / Źródło: tvn24

Źródło zdjęcia głównego: tvn24

Pozostałe wiadomości