TAK JEST

Antoni Dudek: celem strategicznym Karola Nawrockiego jest ustanowienie w Polsce systemu prezydenckiego

Karol Nawrocki
Dudek o relacjach prezydent-premier
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/Leszek Szymański
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Karol Nawrocki zrobi wszystko, żeby prawica wygrała wybory w przyszłym roku - ocenił politolog profesor Antoni Dudek. Według niego, prezydent będzie przekonywał wyborców, że sposobem na zakończenie impasu pomiędzy Pałacem Prezydenckim a Radą Ministrów jest wyłonienie większości, z którą będzie mógł współpracować, zaś jego "celem strategicznym jest ustanowienie w Polsce systemu prezydenckiego".

Rzecznik prezydenta Karola Nawrockiego poinformował we wtorek, że Nawrocki przekazał premierowi Donaldowi Tuskowi negatywne stanowisko w sprawie powołania pułkownika Tomasza Jackowicza na funkcję Komendanta Służby Ochrony Państwa.

Gość środowego "Tak jest" - historyk i politolog profesor Antoni Dudek z SGH - skomentował na antenie konflikt pomiędzy prezydentem Karolem Nawrockim i premierem Donaldem Tuskiem.

Zapytany o wzmożoną aktywność z Pałacu Prezydenckiego, odparł, że "skończyły się wakacje i zaczęła się już na ostro kampania wyborcza", w której "pan prezydent na gruncie konstytucji brać udziału nie powinien, ale na gruncie realiów politycznych będzie".

- Karol Nawrocki zrobi wszystko, co w jego mocy, a nawet więcej, (...) żeby prawica wygrała wybory w przyszłym roku jesienią, a to coś, to jest oczywiście coraz ostrzejsza walka z rządem na wszystkich frontach i to Nawrocki i jego ministrowie będą robili przez najbliższy rok - ocenił.

W ocenie Dudka "będą to robili ostrzej". - Więc jak się komuś wydawało, że przez miniony rok oni dużo robili, żeby rządowi przeszkadzać, to się dopiero teraz przekonają, jak dużo jeszcze można zrobić w tej sprawie, żeby rządowi dalej przeszkadzać - skwitował.

Zapytany o to, jak określiłby scenariusz na nadchodzące miesiące, odparł, że będą to "postępujące ataki na rząd", których celem "będzie przekonanie Polaków, że jedynym rozwiązaniem tego kryzysu politycznego jest stworzenie większości sejmowej kompatybilnej z prezydentem". 

- Nawrocki będzie mówił: słuchajcie, ja mam kadencję do 2030 roku, a kadencja rządu jest do przyszłego roku, jak chcecie mieć spokój, wy Polacy, to wybierzcie rozsądnie następny parlament, czyli wybierzcie tam takich, z którymi ja się dogadam i którzy powołają rząd, z którym ja będę współpracował - powiedział Dudek.

Zapytany, czy Nawrocki jest gotowy położyć na szali kontaktów z premierem bezpieczeństwo, Dudek odpowiedział: - Nawrocki powie tak: bezpieczna Polska będzie, jak będzie premier patriota, którego ja wyłonię.

- Tak naprawdę o to chodzi, żeby to Nawrocki wykreował tego nowego premiera, a nie tak zwany - tu zacytuję pana prezydenta - najgorszy premier po 1989 roku, bo Nawrocki pamięta, że to właśnie premier Tusk jest najgorszym premierem, w związku z tym dla bezpieczeństwa Polski trzeba go odsunąć od władzy - podkreślił. Dodał, że taka narracja będzie powtarzana przez najbliższy rok "coraz bardziej konsekwentnie".

"Prawica widzi lidera w Nawrockim"

Dudek został też zapytany o to, na ile odejście posłów skupionych w Rozwoju Plus wzmocniło Nawrockiego. - To jest dla Nawrockiego fantastyczna wiadomość, bo to, co łączy wszystkich liderów prawicy, łącznie z Braunem (...), to jest entuzjazm wobec Karola Nawrockiego. Braun to najmniej okazuje, ale wszyscy pozostali politycy - przywódcy prawicy - mówią: niech Karol Nawrocki obejmie przywództwo, niech nas pogodzi - wyjaśnił.

Dopytany, czy Jarosław Kaczyński się na to zgodzi, odparł, że "prezes PiS ma tutaj największy problem". - On nie może wprost powiedzieć, że on by chciał być tym integratorem, on by chciał ten pakt senacki zbudować, a nie Nawrocki, ale niestety nikt poza nim nie chce tego, natomiast chce tego i Morawiecki, i Bosak, i Mentzen, i znaczna część PiS, ponieważ oni widzą, że Kaczyński słabnie i w Nawrockim widzą tego przyszłego lidera całej prawicy - wskazał profesor.

Dudek podkreślił też, że "im więcej tych elementów będzie w przyszłej prawicowej koalicji, tym dla Nawrockiego lepiej". - On będzie tam rozdawał karty - zaznaczył.

- On powie tym skłóconym liderom: słuchajcie, nie potraficie wyłonić kandydata na premiera, ale ja mam tu takiego kandydata (...), i to będzie wstęp do rządzenia Polską przez Pałac Prezydencki, bo to, co mówiłem wielokrotnie, celem strategicznym Nawrockiego jest ustanowienie w Polsce systemu prezydenckiego. Jak się nie da przez zmianę konstytucji, to oddolnie przez zmianę poszczególnych ustaw i przez to, że premierem będzie polityk od niego zależny - wytłumaczył Dudek.

OGLĄDAJ: Strategia prezydenta na wybory. Jaka powinna być odpowiedź rządu?
pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: TVN24
Czytaj także: