Polska

Komisja sprawiedliwości nie zbadała działań prokuratury

Polska

TVN24Pod znakiem dezubekizacji i dekomunizacji upłynie przedostatni dzień obrad parlamentu

Sejmowa komisja sprawiedliwości przełożyła posiedzenie, na którym miała omawiać działania prokuratury ws. akcji ABW u byłej posłanki Barbary Blidy oraz CBA w Ministerstwie Rolnictwa.

Konkretnie, komisja miała rozpatrzyć "przyczyny podjęcia przez prokuraturę działań uniemożliwiających dokończenie wyjaśnień prowadzonych przez komisję ds. służb specjalnych, dotyczących okoliczności śmierci Blidy oraz akcji Centralnego Biura Antykorupcyjnego w resorcie rolnictwa".

Posłowie opozycji domagali się m.in. wyjaśnień w sprawie zatrzymania Konrada Kornatowskiego, który nie mógł w związku z tym nie stawił się przed komisją ds. służb specjalnych.

Dzisiejsze posiedzenie nie odbyło się, ponieważ do Sejmu nie przyszedł zastępca prokuratora generalnego Jerzy Engelking, który miał reprezentować ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę. Komisja przełożyła bezterminowo rozpatrywanie tego punktu obrad.

Teza zawarta w temacie posiedzenia obraża wszystkich pracujących przy tych sprawach prokuratorów, funkcjonariuszy ABW czy agentów CBA. Ziobro o komisji sprawiedliwości

Również członkowie komisji z ramienia PiS twierdzili, że teza zapisana w temacie posiedzenia komisji jest błędna. W ocenie Arkadiusza Mularczyka (PiS) temat posiedzenia nie był uzgodniony w prezydium komisji, a zwołanie go było zbędne i niepotrzebne.

Przewodniczący komisji Cezary Grabarczyk z PO wyjaśnił, że posiedzenie zostało zwołane przez prezydium w obecności dwóch jego członków z PO, ale bez sprzeciwu pozostałych wiceprzewodniczących komisji.

PiS został przegłosowany w komisji 11 do 6 podczas ustalania porządku obrad. Andrzej Dera (PiS) apelował, żeby opozycja nie wykorzystywała posiadanej przewagi.

Prokuratura zatrzymała w ubiegły czwartek rano b. ministra spraw wewnętrznych i administracji Janusza Kaczmarka, b. komendanta głównego policji Konrada Kornatowskiego i b. prezesa PZU Jaromira Netzla. Byli oni zatrzymani do piątku wieczorem.

W piątek w południe sejmowa komisja ds. służb specjalnych chciała spotkać się z Kornatowskim, by zweryfikować informacje wcześniej przekazane jej przez Kaczmarka. Ponieważ Kornatowski był zatrzymany, posłowie nie spotkali się z nim w piątek. Być może w środę speckomisja spotka się z b. komendantem głównym policji.

Drugim zaproszonym na posiedzenie komisji ds. służb specjalnych był b. szef Centralnego Biura Śledczego Jarosław Marzec. Sekretariat komisji nie mógł się z nim jednak skontaktować, ponieważ był na urlopie.

Sejm przerwał do wtorku odczytywanie stenogramu tajnych wyjaśnień Kaczmarka przed speckomisją. Uzasadnieniem wniosku Romana Giertycha (LPR) o przerwanie obrad, było piątkowe posiedzenie speckomisji, na które zaproszono Kornatowskiego i Marca. Według Giertycha Sejm powinien zapoznać się również ze stenogramami ich wyjaśnień przed komisją.


Źródło: PAP/Radio Szczecin

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Pozostałe wiadomości