Polska

Klich chwali się sukcesami

Polska


Szef MON Bogdan Klich chwali się sukcesami swojego resortu. - W tym roku 15 sierpnia to święto pamięci i święto sukcesu - mówił w sobotę Klich. Jego zdaniem w ciągu ostatnich dwóch lat udało się całkowicie przebudować polskie siły zbrojne. - Zmienił się kompletnie charakter naszej armii - podkreślał.

Podczas sobotniej uroczystości w ogrodach MON minister wyróżnił i odznaczył wybitnych żołnierzy i pracowników, upamiętnił też poległych. Mówił również o tym, że w 2010 roku 15 sierpnia to "święto pamięci i święto sukcesu". Chwalił się osiągnięciami swojego resortu: zakończeniem procesu profesjonalizacji i uzawodowienia armii, zawieszeniem poboru i wprowadzeniem kwalifikacji wojskowej oraz zmianą polityki mieszkaniowej i systemu żywienia.

- Żadnemu poprzedniemu rządowi nie udało się na trwałe rozwiązać problemu zakwaterowania żołnierzy, temu rządowi to się udało. Żaden poprzedni rząd nie wprowadził zintegrowanego trzyletniego programu szkolenia; ten rząd to zrobił. Żaden poprzedni rząd nie rozwiązał definitywnie problemu z naborem; zamiast poboru jest kwalifikacja. Żaden poprzedni rząd nie spowodował, że w koszarach są tylko i wyłącznie żołnierze zawodowi, ten rząd to sprawił - mówił dziennikarzom minister.

Pytany o niezrealizowane projekty wskazał na konieczne modyfikacje w tworzeniu Narodowych Sił Rezerwowych. - Zakładaliśmy przyjęcie do NSR 20 tys. osób do końca tego roku, nie udało się; nie stać nas na to, więc założyliśmy, że będziemy przyjmować do końca przyszłego roku - wskazał.

Uroczystości dla "normalnego człowieka"

Podczas spotkania w ogrodach MON wręczone zostały odznaczenia "Gwiazda Iraku" (dla dziesięciu żołnierzy) i "Gwiazda Afganistanu" (dla ośmiu wojskowych). Przyznano blisko 30 medali "Za Zasługi dla Obronności Kraju" dla żołnierzy i pracowników wojska. Medal "Siły Zbrojne w Służbie Ojczyzny" otrzymało sześciu żołnierzy. Minister wyróżnił wpisaniem do "Księgi Honorowej Wojska Polskiego" grupę żołnierzy, a także wybrane wojskowe instytucje.

Po raz pierwszy szef MON nadał oddziałom tytuł honorowy "Przodujący Oddział Wojska Polskiego", otrzymało go sześć jednostek. Ostatnim punktem oficjalnej części uroczystości była ceremonia wręczenia Medali Pamiątkowych i Odznak Honorowych "Kustosza Tradycji, Chwały i Sławy Oręża Polskiego" dla ośmiu osób i dwóch organizacji.

Pytany przez dziennikarzy o zapowiadane skromniejsze niż w przeszłości obchody święta wojska polskiego, minister ocenił, że "są takie, jakie powinny być".

- Uważam, że ceremoniał wojskowy jest często zbyt rozbudowany. Jeśli ma być atrakcyjny np. dla młodego pokolenia, musi być skromniejszy. Chodzi np. o to, by skrócić apele pamięci, nie muszą trwać kilkadziesiąt minut, wystarczy kilkanaście. (...) Nie ma powodu, by wszyscy chcący składać wieńce, robili to na raz; w tym roku korowody z wieńcami są krótsze. To zmiana w ceremoniale wojskowym, która ma przybliżyć uroczystości normalnemu człowiekowi - powiedział Klich.

Źródło: PAP

Pozostałe wiadomości