TVN24 | Polska

Maciej Lasek o raporcie podkomisji Macierewicza: powiedział dzisiaj, że procedury są nieważne

TVN24 | Polska

Autor:
akw/
tam
Źródło:
TVN24
Lasek: Raport Macierewicza nie wnosi nic nowego. Twierdził, że unieważnił nasz raport już chyba cztery lata temu
Lasek: Raport Macierewicza nie wnosi nic nowego. Twierdził, że unieważnił nasz raport już chyba cztery lata temuTVN24
wideo 2/4
TVN24Lasek: Raport Macierewicza nie wnosi nic nowego. Twierdził, że unieważnił nasz raport już chyba cztery lata temu

Dzielenie Polaków, lansowanie kłamliwych tez o jakimkolwiek zamachu, to rozgrzeszanie błędów - ocenił były przewodniczący Państwowej Komisji Badań Wypadków Lotniczych Maciej Lasek. To odpowiedź na konferencję Antoniego Macierewicza, który przedstawił, jak sam mówił, końcowy raport podkomisji badającej wydarzenia spod Smoleńska z 10 kwietnia 2010 roku.

MACIEJ LASEK BĘDZIE GOŚCIEM DZISIEJSZEJ "KROPKI NAD I" W TVN24. POCZĄTEK PROGRAMU O 20.00

Dzień po dwunastej rocznicy katastrofy rządowego samolotu TU-154M pod Smoleńskiem Antoni Macierewicz przedstawił kolejny raport podkomisji MON z wynikami badań w sprawie tragicznych wydarzeń z 10 kwietnia 2010 roku. - Głównym i bezspornym dowodem tej ingerencji był wybuch w lewym skrzydle na sto metrów przed minięciem przez samolot brzozy - utrzymywał Macierewicz.

Konkret24: Kolejny raport podkomisji Macierewicza o katastrofie w Smoleńsku. Weryfikujemy tezy

Lasek: Macierewicz twierdził, że unieważnił nasz raport już chyba cztery lata temu

Raport podkomisji Macierewicza skomentował w Sejmie poseł KO Maciej Lasek - inżynier lotniczy, były przewodniczący Państwowej Komisji Badań Wypadków Lotniczych.

Lasek, odpowiadając na przypomnienie słów Macierewicza, że jego raport unieważnia raport komisji Millera odparł: - Czekam w takim wypadku, kiedy Antoni Macierewicz unieważni profilaktykę, która została wdrożona w całym polskim lotnictwie wojskowym po zakończeniu pracy komisji Millera i kiedy zostaną wydane nowe instrukcje, które nakażą pilotom lądować w gorszych warunkach niż wynika to z przepisów i nie reagować na komendy systemów ostrzegających przed zderzeniem z ziemią.

- To oczywiście sarkazm - dodał. - Raport Antoniego Macierewicza nie wnosi niczego nowego. Przypomnę, że Antoni Macierewicz twierdził, że on unieważnił nasz raport już chyba cztery lata temu. Jedynymi, którzy się z tego cieszyli, to byli Rosjanie. Pierwsza agencja, jaka o tym doniosła, to była RIA Novosti (państwowa, propagandowa rosyjska agencja - red.). To pokazuje, komu jest na rękę tego typu działalność - zauważył.

"Tak długo, jak nieodpowiedzialni politycy będą kłamali, tak długo ta sprawa będzie nas dzielić"

Lasek mówił dalej, że "nie ma żadnych dowodów na wybuch i zamach". - To dowiodła nie tylko komisja Jerzego Millera, tego dowiódł zespół pułkownika Antoniego Milkiewicza (badającego katastrofę Iła-62 w Warszawie - red.), który pracował dla prokuratury zupełnie niezależnie i na niezależnie zebranych materiałach - przypomniał. Dodał, że tego dowiódł także i zespół, który był na miejscu w Smoleńsku.

- Wszystkie te trzy zespoły miały dostęp do wraku, były na miejscu w Smoleńsku. Jedynie osoby działające w podkomisji Antoniego Macierewicza nigdy nie były w Smoleńsku, nigdy nie miały dostępu do wraku. Co prawda jeden wrak sobie zrobili ze sprawnego tupolewa, pocięli go. Ale były to działania pod udowodnienie założonej z góry tezy - skwitował.

ZOBACZ REPORTAŻ "CZARNO NA BIAŁYM" W TVN24 GO: Siła faktów. Co wiemy o katastrofie smoleńskiej >>>

Lasek dodawał do tego, że tak zwany "mit zamachowy" pozwolił PiS "przetrwać kolejne wybory". - Pozwolił im w jakiś sposób wygrać wybory w 2015 roku. Tak długo, jak nieodpowiedzialni politycy będą kłamali, tak długo ta sprawa będzie nas dzielić. Dzisiaj wyciąganie tej sprawy, w oparciu o tezy, które były ogłoszone rok temu, w sytuacji wojny w Ukrainie, kiedy wszyscy Polacy powinni być zjednoczeni, wychodzi Jarosław Kaczyński, podgrzewa temat tak zwanego zamachu i znowu dzieli Polaków. Jedyny, który może przyklasnąć tego typu działaniom jest Władimir Putin - stwierdził.

- Ostrzegam, że dzielenie Polaków, lansowanie kłamliwych tez o jakimkolwiek zamachu, to rozgrzeszanie błędów - podsumował. - Życie w lotnictwie, życie załóg i pasażerów, polega na tym, że wszyscy stosują się do procedur. Antoni Macierewicz powiedział dzisiaj, że procedury są nieważne - dodał.

Czytaj też: Katastrofa smoleńska, konferencja Antoniego Macierewicza. Świerczek: doprowadzone do absurdu

Według opinii biegłych prokuratury nisko lecący tupolew stracił część skrzydła po zderzeniu z brzozą. Nie ma dowódow na zamach, czy wybuch bomby. W grupie biegłych było ponad 20 wojskowych lub byłych pilotów samolotu TU-154, specjalistów od budowy płatowca i aerodynamiki.

ZOBACZ REPORTAŻ "CZARNO NA BIAŁYM" W TVN24 GO: Ostatnie chwile przed katastrofą smoleńską. Zapisy rozmów z czarnych skrzynek tupolewa

OGLĄDAJ TELEWIZJĘ NA ŻYWO W TVN24 GO:

Zaślepka materiału TVN24GO
TVN24 na żywo - oglądaj w TVN24 GO
Materiał jest częścią serwisu TVN24 GO

Autor:akw/ tam

Źródło: TVN24

Pozostałe wiadomości