Nawrocki zaproszony przez Trumpa. Jest decyzja prezydenta

Karol Nawrocki w Davos
Marcin Przydacz przekazał, że w czwartek Polska nie podpisze się pod dokumentami ws. Rady Pokoju
Źródło: TVN24
Prezydent Karol Nawrocki po rozmowie z Donaldem Trumpem przekazał, że zanim Polska dołączy do Rady Pokoju, takie porozumienie musi zostać zatwierdzone przez polski parlament i rząd. Według relacji Nawrockiego, amerykański prezydent przyjął to ze zrozumieniem. Prezydencki minister Marcin Przydacz potwierdził, że w czwartek nie dojdzie do podpisania się Polski pod tą inicjatywą.

W środę prezydenci Karol Nawrocki i Donald Trump rozmawiali na marginesie Światowego Forum Ekonomicznego w szwajcarskim Davos. Rozmowa dotyczyła między innymi zaproszenia Nawrockiego do Rady Pokoju.

Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz przekazał w środę wieczorem, że w czwartek prezydent Karol Nawrocki weźmie udział w spotkaniu dotyczącym powołania Rady Pokoju. Nawrocki nie podpisze się jednak pod dokumentami. - Na jutrzejszym spotkaniu, na które prezydent otrzymał zaproszenie i potwierdził swoją obecność, do złożenia podpisu w sensie prawnym i faktycznym nie dojdzie - powiedział.

Jak mówił, sprawa dołączenia Polski do Rady Pokoju wymaga dalszych analiz i dyskusji, między innymi pod względem kwestii prawnych. Podkreślił, że każde zobowiązanie pod umową międzynarodową musi być zgodne z prawem wewnętrznym, co w Polsce oznacza konieczność zgody Sejmu i podjęcia uchwały przez Radę Ministrów.

Zaznaczył jednak, że Polska wyraża "pewne obiektywne zainteresowanie dalszym rozwojem sytuacji wokół Rady Pokoju" oraz współpracą z USA. Jego zdaniem, zaproszenie Polski do udziału w pracach Rady należy traktować jako wyróżnienie.

Wcześniej w wywiadzie dla Telewizji Republika Karol Nawrocki powiedział, że obok tematów bezpieczeństwa i gospodarczych, znalazł się ten dotyczący ewentualnego przystąpienia do tworzonej przez Trumpa Rady Pokoju. - Jestem strażnikiem polskiej konstytucji. Każda międzynarodowa umowa, do której Polska przystępuje i którą prezydent parafuje, musi przejść przez polski parlament, musi być podjęta uchwała Rady Ministrów. Zdaję sobie sprawę z zobowiązań konstytucyjnych i prezydent Donald Trump doskonale to rozumie - mówił Nawrocki. 

Nawrocki: udział Polski w Radzie Pokoju jest ważny

W ocenie Nawrockiego tym państwom, w których władza skupiona jest u jednego człowieka, łatwiej jest zadeklarować dołączenie do Rady Pokoju, ponieważ wówczas "jest to decyzja zupełnie osobista". - Według polskiej konstytucji jestem przedstawicielem Polski na arenie międzynarodowej. Mam szerokie kompetencje w tym zakresie, także w odniesieniu do ambasadorów, natomiast konstytucja tutaj jasno wskazuje i ustawy - wyjaśnił.

- Mówiliśmy o tym, że udział Polski jest oczywiście ważny, potrzebny w Radzie Pokoju. Moje wsparcie dla prezydenta Trumpa jest niezachwiane i wsparcie prezydenta Trumpa dla Polski. Natomiast abyśmy mogli podpisać w pełni nie tylko pewne zobowiązanie intencjonalne, polityczne, indywidualne, (...) w imieniu narodu polskiego, to tego typu porozumienie międzynarodowe musi przejść całą procedurę konstytucyjną - stwierdził Nawrocki.

Zdaniem prezydenta propozycja utworzenia Rady Pokoju jest chyba "najważniejszą" i "najszerzej, obok Grenlandii, dyskutowaną w Davos kwestią".

Nawrocki: nie ma planów, aby wycofywać amerykańskich żołnierzy

Prezydent relacjonował, że "spotkanie dotyczyło przede wszystkim kwestii bezpieczeństwa", w tym "potwierdzenia gwarancji bezpieczeństwa dla Polski i obecności żołnierzy amerykańskich w Polsce". Jak przekazał, zapewnienia z zeszłorocznej wizyty w Białym Domu, iż Amerykanie nie wycofają swoich żołnierze z naszego kraju, "zostały potwierdzone".

- Nie ma takich planów, aby wycofywać żołnierzy amerykańskich z Polski. Pan prezydent Donald Trump potwierdził: "Karol, prezydencie, to, o czym rozmawialiśmy jest trwałe, stałe, a Stany Zjednoczone są sojusznikiem Polski", więc to oczywiście cieszy - mówił.

Prezydent ocenił również, że relacja Polski ze Stanami Zjednoczonymi, także za sprawą "osobistej relacji" pomiędzy Trumpem a nim, jest "lepsza niż innych krajów europejskich". - Wyczuwa się rzeczywiście to napięcie, dyskusje wokół Grenlandii, kolejne taryfy celne, natomiast szczęśliwie omija to dzisiaj Polskę. Nasza relacja jest mocna, stabilna - uzupełnił.

- Rozmawialiśmy także o sytuacji ekonomicznej, grupie G20. Spotkanie dotyczyło też naszych przyszłych planów - wyjawił Nawrocki.

Trump zaprasza do Rady Pokoju

Rada Pokoju na początku była przedstawiana jako ciało nadzorujące tymczasowe władze w Strefie Gazy. Projekty dokumentów, jakie publikowano w prasie, wskazują, że ma ona być jednak nową organizacją międzynarodową zajmującą się między innymi rozwiązywaniem konfliktów na całym świecie. Trump ma być jej dożywotnim prezesem o bardzo szerokiej władzy, prawie wyboru członków oraz zarządu i prawie weta.

Państwa członkowskie Rady Pokoju mają być wybierane przez Trumpa na trzyletnie kadencje, chyba że zapłacą ponad miliard dolarów za stałe członkostwo.

Przedstawiciel amerykańskiej administracji przekazał w środę mediom, że zaproszenie przyjęło dotąd ponad 30 przywódców państw. Podpisanie dokumentu założycielskiego Rady Pokoju ma nastąpić jeszcze w czwartek w szwajcarskim Davos.

Inicjatywa prezydenta Trumpa budzi kontrowersje wśród dyplomatów, z których część obawia się, że Rada Pokoju zaszkodzi pracom Organizacji Narodów Zjednoczonych. Przedmiotem kontrowersji jest też lista osób zaproszonych przez Biały Dom. Wśród kilkudziesięciu przywódców znajdują się między innymi Władimir Putin czy Alaksandr Łukaszenka.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD
NA ŻYWO

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: