Kard. Dziwisz do byłych więźniów: póki jesteście, trzeba wzmocnić wasz głos

Aktualizacja:
[object Object]
W obchodach 70. rocznicy wyzwolenia obozu bierze udział m.in. prezydent Bronisław Komorowskitvn34
wideo 2/20

- Trzeba zmierzyć się z przeszłością, ze świadectwem i historią tego, co się stało. Trzeba szukać płynącego stąd przesłania na dziś i na przyszłość - mówił podczas wtorkowej mszy św. dla byłych więźniów obozu Auschwitz metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz. We wtorek przypada 70. rocznica wyzwolenia obozu.

Mszę św. odprawiono w Centrum Dialogu i Modlitwy w Oświęcimiu. Koncelebrowali ją nuncjusz apostolski w Polsce arcybiskup Celestino Migliore, metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz i biskup bielsko-żywiecki Roman Pindel. W nabożeństwie uczestniczył prezydent Bronisław Komorowski oraz kilkudziesięciu byłych więźniów obozu.

Kard. Dziwisz podziękował tym, którzy przybyli na uroczystości 70. rocznicy wyzwolenia obozu, i modlił się za wszystkich, których zabrakło, w tym za więźniów, którzy ponieśli śmierć.

- Nazwa Auschwitz, czy Auschwitz-Birkenau, wryła się w świadomość kilku już pokoleń jako symbol nagromadzenia zła, brutalnej przemocy, pogardy wobec ludzi, przede wszystkim Żydów, ale także Polaków i wszystkich innych uznanych za wrogów III Rzeszy – mówił kard. Dziwisz.

"Gdzie był Bóg, gdy się to działo?"

Jak mówił, zatrważające jest, że "to miasto śmierci" zostało "zaplanowane i zorganizowane" przy użyciu tego, z czego współczesny człowiek jest szczególnie dumny: nauki, techniki, inżynierii, planowania, sprawnej organizacji. Zauważył, że pytanie, jak doszło do stworzenia obozu śmierci, człowiek zawsze ostatecznie kieruje ku Bogu, zastanawiając się: "Co na to Bóg? Gdzie był, gdy się to działo?". - Jeśli spotkaliśmy się tu przed pójściem na ceremonię upamiętnienia ofiar, by słuchać słowa Bożego (…), to dlatego, że nie chcemy się poddać zwątpieniu i wierzymy, mimo wszystko, Bogu i Jego miłości. Wierzymy, że to jest miejsce i droga do odnalezienia wyjścia dla nas i dla przyszłych pokoleń ze wszystkich rodzajów piekła, jakie ludzie tworzą sobie na ziemi – podkreślił kardynał. Przypomniał, że Bóg śledzi postępowanie człowieka i jest przy nim, także wtedy, "gdy oddala się on od swego Stwórcy, pogrąża w złu", a ostatnie słowo Boga to zawsze słowo o pokoju.

Trzeba zrobić ten następny krok - zmierzyć się z przeszłością, ze świadectwem i historią tego, co się stało. Trzeba, ożywiając pamięć o tym, czego odwrócić już nie możemy, szukać płynącego stąd przesłania na dziś i na przyszłość. kard. Stanisław Dziwisz

- Pokój jest darem Boga, o który trzeba prosić Jego samego, dlatego tu się dziś gromadzimy na modlitwie, zanim zrobimy następny krok – powiedział kard. Dziwisz. - Ale trzeba zrobić ten następny krok – zmierzyć się z przeszłością, ze świadectwem i historią tego, co się stało. Trzeba, ożywiając pamięć o tym, czego odwrócić już nie możemy, szukać płynącego stąd przesłania na dziś i na przyszłość – powiedział hierarcha. Dodał, że należy zapytać także o "naszą część odpowiedzialności, z której Pan Bóg nigdy nie rezygnuje". Metropolita krakowski podkreślił, że obchody - których istotną częścią jest "wysłuchanie świadków tamtych strasznych dni i upamiętnienie tych, których krzyk zamilkł, brutalnie zduszony przed 70 laty" - mają wielką wagę. - Póki jesteście między nami, trzeba wzmocnić wasz głos przestrogi. Trzeba dać światu go usłyszeć – powiedział kard. Dziwisz.

Wieńce pod Ścianą Straceń

Przed mszą ok. 100 byłych więźniów niemieckich obozów wspólnie z prezydentem Bronisławem Komorowskim złożyło wieniec z biało-czerwonych goździków pod Ścianą Straceń w byłym Auschwitz I.

Wszyscy weszli na teren byłego obozu przez bramę główną z napisem "Arbeit macht frei". Szli w ciszy i skupieniu. Wielu byłych więźniów z Polski miało charakterystyczne chusty w biało-niebieskie pasy, przypominające obozowe pasiaki.

Wśród osób towarzyszących prezydentowi była Sabina Nawara. - Jestem tu, by przekazać dowody o tym, co tu się wydarzyło, aby nikt tego nie fałszował. Staramy się przypomnieć, jak było naprawdę. Jestem szczęśliwa, bo mam 92 lata i żyję, choć w obozie Auschwitz spędziłam trzy i pół roku. Mogłabym wiele opowiadać, ale jestem za bardzo wzruszona - powiedziała.

Ściana Straceń zwana też Czarną Ścianą lub Ścianą Śmierci stała na dziedzińcu Bloku 11. Od jesieni 1941 r. esesmani przez dwa lata wykonywali przed nią egzekucje przez rozstrzelanie. Zgładzili w ten sposób wiele tysięcy osób, głównie Polaków. Ściana została zdemontowana przez Niemców w lutym 1944 r. Obecnie stoi tam jej replika. Ściana Straceń jest tradycyjnym miejscem, w którym wszystkie oficjalne wizyty składają hołd pomordowanym

Byli więźniowie i prezydent złożyli kwiaty pod Ścianą Straceń
Byli więźniowie i prezydent złożyli kwiaty pod Ścianą Straceńtvn24

Główne obchody 70. rocznicy wyzwolenia Auschwitz można oglądać w internecie na stronie www.70.auschwitz.org oraz na kanale YouTube "Miejsce Pamięci Auschwitz". Oprócz tego Muzeum Auschwitz w ramach Google Cultural Institute uruchomiło dwie nowe wystawy.

Utrudnienia w ruchu

Uroczystości 70. rocznicy wyzwolenia Auschwitz powodują we wtorek utrudnienia na drogach w Oświęcimiu i Brzezince. Policja poinformowała, że zamknięte dla ruchu na terenie Brzezinki są ulice Ofiar Faszyzmu na odcinku od Kombatantów do Leśnej, a także Czernichowska i Męczeństwa Narodów. To bezpośrednia okolica bramy głównej byłego obozu Auschwitz II-Birkenau. W tym miejscu odbywa się ceremonia rocznicowa. W Oświęcimiu oraz w miejscowościach Bobrek i Babice, w godzinach od 9 do 20, wystąpią czasowe utrudnienia na trasach Oświęcim–Chełmek (wojewódzka 933) oraz Oświęcim–Bieruń (krajowa 44). Ich szczególnego nasilenia kierowcy powinni się spodziewać między 12 i 15.30 oraz 17 i 19. Ma to związek z przejazdem delegacji państwowych na ceremonię. - Proponujemy kierowcom, aby wybrali trasy alternatywne z pominięciem Oświęcimia, Babic i Bobrka – mówi policja. W dniu uroczystości w Oświęcimiu i okolicy obowiązują szczególne środki bezpieczeństwa. Szef MSW wprowadził zakaz noszenia wszelkiego rodzaju broni

Zgładzili ponad milion osób

Niemcy założyli obóz Auschwitz w 1940 roku, aby więzić w nim Polaków. Auschwitz II-Birkenau powstał dwa lata później. Stał się miejscem zagłady Żydów. W kompleksie obozowym funkcjonowała także sieć podobozów. W Auschwitz Niemcy zgładzili co najmniej 1,1 mln ludzi, głównie Żydów, a także Polaków, Romów, jeńców sowieckich i osób innej narodowości. Obóz wyzwolili 27 stycznia 1945 r. żołnierze Armii Czerwonej. 27 stycznia obchodzony jest na świecie jako Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu.

Autor: PD/ja / Źródło: PAP

Raporty:
Pozostałe wiadomości