Przegląd prasy. Milionowy kontrakt byłych współpracowników Szydło

Polska

Kampania billboardowa pod lupą CBA [materiał magazynu "Polska i Świat" z 19.09.2017 r.]tvn24
wideo 2/36

Cztery faktury na łączną kwotę 1.191.347,69 zł wystawiła spółka Solvere Polskiej Fundacji Narodowej za realizację kampanii "Sprawiedliwe sądy" - podaje we wtorek Onet, powołując się na dokumentację finansową fundacji.

Spółkę Solvere założyli byli bliscy współpracownicy premier Beaty Szydło: Anna Plakwicz i Piotr Matczuk. Wokół firmy zrobiło się głośno, gdy okazało się, że otrzymała kontrakt od Polskiej Fundacji Narodowej na realizację kampanii "Sprawiedliwe sądy". Jak pisze Onet, Solvere tylko do 20 września wystawiła cztery faktury na łączną kwotę: 1.191.347,69 zł.

240 czy 288 tysięcy?

Onet przypomina, że stoi to w sprzeczności do zapewnień wiceprezesa PFN Macieja Świrskiego. - Przychód dla tej firmy w związku z tym, co się teraz dzieje [kampania "Sprawiedliwe sądy" - przyp. red.] to jest 240 tysięcy złotych w dwóch ratach. W tej chwili zapłaciliśmy 44 tysiące, 240 tysiące jest jeszcze do zapłaty - mówił 14 września Maciej Świrski w rozmowie z RMF FM.

Trudno na podstawie tej wypowiedzi wnioskować, ile otrzyma spółka Solvere, ponieważ jeżeli fundacja zapłaciła jej już 44 tysiące i zamierza jeszcze zapłacić 240, to przychód miałby wynieść nie 240 tysięcy, a 288 tysięcy złotych. Czy wiceprezes PNF pomylił się w rachunkach, czy miał co innego na myśli - trudno zweryfikować. Odmówił wówczas rozmowy z TVN24.

Faktury na ponad milion złotych, o których pisze Onet, dotyczą: badań socjologicznych, promowania treści internetowych, produkcji TV, VoD i viral oraz druku broszur.

"Z dokumentów wynika, że po rezygnacji z kosztów prowadzenia kampanii poza granicami Polski (prasa zagraniczna - 2.460.000 zł) i emisji części samych reklam (kampania radiowa - 861.000 zł), co także władze fundacji zapowiadały publicznie, koszty kampanii wynosiły łącznie 16.494.760 zł. Z czego do 20 września wydano już kwotę 5.375.727,50 zł" - podał portal, podkreślając, że ani przedstawiciele PFN, ani Solvere nie odpowiedzieli na pytania dotyczące dokumentacji finansowej kampanii.

Z boku, ale zawsze pomocni

Szefowie Solvere, Matczuk i Plakwicz, od lat pracują dla PiS. Plakwicz towarzyszyła Beacie Szydło i Jarosławowi Kaczyńskiemu w czasie kampanii parlamentarnej w 2011 roku, a potem Andrzejowi Dudzie w 2015 roku. Zajmowali się szczegółami ostatnich kampanii wyborczych: między innymi ustawiali tła do konferencji prasowych, ustalali szczegóły debat, dbali o wizerunek polityków PiS.

Po wygranych przez PiS wyborach parlamentarnych oboje dstanowiska doradców w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, a potem awanse na posady dyrektorskie: Matczuk do niedawna kierował Centrum Informacyjnym Rządu, a Plakwicz - Departamentem Obsługi Medialnej KPRM. Pomagali promować program 500 Plus, jeździli z premier do Brukseli. Byli z boku, ale zawsze pomocni.

Weta prezydenta i kontrakt od PFN

Rozpędu spółce Solvere nadały weta dwóch ustaw sądowniczych - o Krajowej Radzie Sądownictwa i Sądzie Najwyższym, ogłoszone 24 lipca przez prezydenta Andrzeja Dudę. Następnego dnia firma zarejestrowała domenę internetową sprawiedliwesady.pl. Co ciekawe, umowę z Polską Fundacją Narodową podpisała dopiero niemal miesiąc później, 18 sierpnia. Wiceprezes PFN Maciej Świrski w RMF FM przekonywał, że to dzieło przypadku, że Solvere tak szybko po wetach zarejestrowała domenę, która potem okazała się być potrzebna w kampanii.

Spółkę Solvere zawiązano 8 maja, a 16 maja formalnie zarejestrowano w Krajowym Rejestrze Sądowym. 22 maja Matczuk i Plakwicz zostali odwołani ze stanowisk w KPRM. Oznacza to, że przez sześć dni byli jednocześnie współwłaścicielami Solvere i dyrektorami w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Formalnie pracę w administracji rządowej świadczyli do końca czerwca i końca sierpnia.

"Nie złamaliśmy ustawy"

- Mieliśmy pozwolenie dyrektora generalnego na dodatkowe zatrudnienie - powiedziała Plakwicz reporterowi TVN24.

Zdaniem Plakwicz, razem z Matczukiem nie złamali ustawy o służbie cywilnej, mówiącej, że urzędnik "nie może podejmować zajęć zarobkowych bez pisemnej zgody dyrektora generalnego urzędu". Jednak ich - jako dyrektorów w KPRM - obejmowała również ustawa o ograniczeniu prowadzenie działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne, według której wysocy rangą urzędnicy "nie mogą być członkami zarządów (...) spółek prawa handlowego". Właśnie dlatego spółką Solvere zajęło się Centralne Biuro Antykorupcyjne.

Autor: tmw, pk//now / Źródło: Onet.pl, RMF FM, TVN24

Źródło zdjęcia głównego: TVN 24