Polska

Kamień Pomorski pożegnał ofiary pijanego kierowcy. "Stali przed drugą częścią życia, mogli wiele dobra sprawić"

Polska

Kolejne pogrzeby ofiar pijanego kierowcy
tvn24W Kamieniu Pomorskim odbyły się uroczystości pogrzebowe ofiar wypadku

W Kamieniu Pomorskim odbyły się uroczystości pogrzebowe kolejnych trzech ofiar wypadku, do jakiego doszło w Nowy Rok w tym mieście. Na cmentarzu miejskim pochowano rodziców 10-letniej dziewczynki, która została ranna w wypadku, oraz mężczyznę, który nie był spokrewniony z pozostałymi ofiarami.

W południe w katedrze św. Jana Chrzciciela w Kamieniu Pomorskim została odprawiona msza św. w intencji najstarszego mężczyzny. Po uroczystościach w katedrze kondukt pogrzebowy przeszedł ulicami miasta na cmentarz, gdzie mężczyzna został pochowany.

O godz. 14 rozpoczął się drugi pogrzeb - pary, która osierociła 10-letnią Julię. Byli to także znajomi policjanta, który wraz z rodziną został pochowany w środę.

- Stali jeszcze przed drugą częścią życia, mogli wiele pośród nas uczynić, wiele dobra sprawić. Niestety, odeszli (…) Wspominamy ich, jako ludzi dobrych i otwartych - mówił podczas mszy pogrzebowej ks. Dariusz Żarkowski. Ofiary pijanego kierowcy spoczęły na cmentarzu miejskim. Tragicznie zmarłych żegnali licznie zgromadzeni mieszkańcy Kamienia Pomorskiego oraz policjanci. W pogrzebach wzięli udział działacze samorządowi oraz przedstawiciele wojewody.

Kamień Pomorski żegna kolejne ofiary wypadku
Kamień Pomorski żegna kolejne ofiary wypadkutvn24

Pogrzeb policjanta i jego rodziny

W środę Kamień Pomorski pożegnał trzy inne ofiary tragicznego wypadku - policjanta, jego żonę i syna. Msza św. w kamieńskiej katedrze zgromadziła tłumy. Pogrzeb odbył się z zachowaniem pełnego ceremoniału policyjnego. Przy trumnach była asysta honorowa, szczecińska kompania honorowa i orkiestra policyjna z Wrocławia.

Po mszy św. kondukt żałobny wyruszył ulicami miasta na cmentarz komunalny. Na czele była orkiestra, kompania honorowa a następnie policjanci niosący czapkę i fotografię zmarłego funkcjonariusza, za nimi karawany z trumnami i asystą honorową, rodzina zmarłego i pozostali uczestnicy.

W uroczystości uczestniczyli m.in. szef MSW Bartłomiej Sienkiewicz oraz komendant główny policji nadinsp. Marek Działoszyński. - Musimy wypełnić obowiązek pomocy najbliższym, rodzinie. W imieniu swoim, a także rządu chcę powiedzieć, że ten obowiązek zostanie wypełniony do końca i nie zostaniecie bez opieki - powiedział Sienkiewicz zwracając się do najbliższych ofiar.

Komendant Działoszyński mówił z kolei, że wierzy, iż ta tragedia "pozostawi w obywatelach Rzeczypospolitej refleksję i przekonanie, że nieustanna walka z nietrzeźwymi kierowcami wiozącymi śmierć na polskich drogach jest i będzie naszym wspólnym wyzwaniem".

Zabił sześć osób

1 stycznia w Kamieniu Pomorskim pijany 26-letni mężczyzna wjechał w grupę pieszych. Zginęło pięć osób dorosłych i dziecko; dwoje innych zostało rannych. Stan zdrowia 8-letniego chłopca, syna policjanta, jest ciężki, ale stabilny. Chłopiec samodzielnie oddycha, ale pełnej przytomności jeszcze nie odzyskał. 10-letnia dziewczynka jest w stanie dobrym, ale będzie w szpitalu jeszcze przez najbliższe tygodnie.

Sąd Rejonowy w Kamieniu Pomorskim zdecydował w ubiegły piątek o trzymiesięcznym areszcie dla sprawcy wypadku. Prokurator przedstawił 26-latkowi zarzut spowodowania w stanie nietrzeźwym katastrofy w ruchu lądowym, której skutkiem była śmierć wielu osób. Grozi mu do 15 lat więzienia.

Autor: db/kka/kwoj / Źródło: tvn24

Źródło zdjęcia głównego: tvn24

Raporty:
Pozostałe wiadomości