Kaczyński na spotkaniu z wyborcami pytany o wsparcie dla niepełnosprawnych

TVN24

Kaczyński spotkał się z emerytami i rencistami w Krakowietvn24
wideo 2/36

Zastaliśmy Polskę po latach bardzo, ale to bardzo niedobrych rządów. Najpierw komunistycznych, a potem tak zwanej transformacji, która była bardzo źle przeprowadzona i w sposób skrajnie niesprawiedliwy dla społeczeństwa - mówił na spotkaniu z emerytami i rencistami w Krakowie prezes PiS Jarosław Kaczyński zapytany przez jedną z uczestniczek o świadczenia dla osób niepełnosprawnych. - Pani chce, żeby się zmieniło i ja chcę, żeby się zmieniło i z całą pewnością się zmieni, tylko jest taka prośba o to, aby nas popierać, a nie przeszkadzać - dodał.

Na spotkaniu z emerytami i rencistami w Krakowie Jarosław Kaczyński został zapytany przez jedną z uczestniczek o świadczenia dla osób niepełnosprawnych i ich rodzin.

Kaczyński: zrobiliśmy wszystko, co było można w tamtej sytuacji

- Pierwsze pomysły są i z całą pewnością państwa grupa będzie bardziej wsparta niż jest wspierana dotychczas. Nie mogę się z panią zupełnie zgodzić, że ona nie jest wspierana - odpowiedział kobiecie prezes PiS. - Wraz ze wzrostem możliwości państwa, a my z całą pewnością będziemy w stanie do tego wzrostu doprowadzić, te sprawy będą załatwiane, tylko po prostu nie jesteśmy w stanie wszystkiego załatwić od razu - dodał.

Mówiąc o strajku opiekunów osób niepełnosprawnych, który miał miejsce w Sejmie w zeszłym roku, Kaczyński stwierdził, że "zostały popełnione pewne błędy co do sposobu działania", ale zrobiono "wszystko, co było można w tamtej sytuacji zrobić". - Przecież państwo dostali wtedy po tym strajku szereg różnych dodatkowych wsparć - powiedział.

"Nie jesteśmy w stanie załatwić wszystkiego"

Kobieta rozmawiająca z prezesem PiS stwierdziła, że podczas kiedy inne grupy dostają kolejne świadczenia, to niepełnosprawni "wciąż mają się oprzeć na 1100 złotych".

- To nie jest takie proste, bo myśmy obliczali te sumy, które otrzymują poszczególne osoby, które mają na przykład niepełnosprawne dzieci i one otrzymują znacznie więcej. Ja nie będę w tej chwili operował dokładnymi liczbami, powiem pani tylko jedno, że z całą pewnością w tym procesie, który będzie trwał, jeżeli tylko będziemy dalej rządzić, państwa potrzeby będą uwzględniane w wysokim stopniu, bo my to wszystko planujemy i bierzemy pod uwagę. Tylko jest po prostu pewna kolejność działań i nie jesteśmy w stanie załatwić wszystkiego. Polska naprawdę przez wiele lat była bardzo źle rządzona - wyjaśniał Kaczyński.

- Po prostu jest taka sytuacja, że my zastaliśmy Polskę po latach bardzo, ale to bardzo niedobrych rządów. Najpierw komunistycznych, a potem tak zwanej transformacji, która była bardzo źle przeprowadzona i w sposób skrajnie niesprawiedliwy dla społeczeństwa, także dla państwa. I my to naprawiamy i z całą pewnością naprawimy w tym stopniu, w jakim to się da naprawić - zapewniał prezes PiS. - Pani chce, żeby się zmieniło i ja chcę, żeby się zmieniło i z całą pewnością się zmieni, tylko jest taka prośba o to, aby nas popierać, a nie przeszkadzać - podsumował.

Protest niepełnosprawnych i ich opiekunów

Protest opiekunów osób niepełnosprawnych i ich podopiecznych trwał od 18 kwietnia do 27 maja zeszłego roku.

Zgłaszali dwa postulaty - zrównania renty socjalnej z minimalną rentą z tytułu niezdolności do pracy oraz wprowadzenia dodatku "na życie", zwanego też "rehabilitacyjnym" dla osób niepełnosprawnych niezdolnych do samodzielnej egzystencji po ukończeniu 18. roku życia w kwocie 500 złotych miesięcznie.

23 maja, trzy dni przed wyborami do europarlamentu, w Warszawie odbędzie się protest niepełnosprawnych i ich opiekunów - zapowiedziała niedawno Iwona Hartwich, liderka poprzedniego protestu.

Autor: mart//kg / Źródło: TVN24, PAP

Raporty: