Kaczyński o sprawie senatora Koguta: nie ma przywilejów

Polska

Kaczyński o senatorze PiStvn24
wideo 2/5

Myśmy zawsze mówili, że nie ma żadnych przywilejów i to jest wszystko - powiedział w czwartek przed posiedzeniem senackiego klubu PiS prezes partii Jarosław Kaczyński pytany, jaka jest rekomendacja w sprawie senatora Stanisława Koguta.

W piątek Senat ma podjąć decyzję w sprawie wniosku prokuratury o wyrażenie zgody na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie senatora Koguta. W czwartek w południe zwołany został senacki klub PiS. Prezes Jarosław Kaczyński, który przyszedł na posiedzeniu klubu, zapytany przez dziennikarzy, jaka jest rekomendacja w sprawie senatora Koguta, powiedział: "Myśmy zawsze mówili, że nie ma żadnych przywilejów i to jest wszystko".

"Decyzja zapadnie na tajnym posiedzeniu"

Marszałek Senatu Stanisław Karczewski, pytany przez dziennikarzy, czy senatorowie zgodzą się na tymczasowy areszt Koguta, powiedział, że decyzja zostanie podjęta na tajnym posiedzeniu Senatu w piątek. - Dziś rozmawialiśmy o wielu aspektach tej sprawy (...). Głównie rozmawialiśmy i mówiliśmy o tym, że wszyscy powinni być równi wobec prawa - wskazał. Karczewski zaprzeczył jednocześnie, by czwartkowe posiedzenie klubu miało na celu zdyscyplinowanie senatorów.

Prokuratura chce postawić zarzuty

W grudniu ubiegłego roku CBA zatrzymało pięć osób podejrzewanych o korupcję, w tym m.in. syna senatora Koguta - Grzegorza, który jest wiceprezesem zarządu małopolskiej Fundacji Pomocy Osobom Niepełnosprawnym. Prezesem tej fundacji jest senator Kogut. Prokuratura chce postawić zarzuty również senatorowi Kogutowi, który sam zrzekł się immunitetu chroniącego parlamentarzystę. Prokuratura skierowała do marszałka Senatu wniosek o wyrażenie zgody na pociągnięcie senatora Koguta do odpowiedzialności karnej, zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie. Kogut został przez PiS zawieszony w prawach członka partii. Według prokuratury, Kogut miał wywrzeć wpływ na wydanie decyzji o umorzeniu postępowania administracyjnego, które dotyczyło wpisania do rejestru zabytków budynku dawnego hotelu Cracovia i kina Kijów w Krakowie. W zamian za to - napisano w komunikacie PK - "senator miał przyjąć obietnicę udzielenia mu korzyści majątkowej znacznej wartości w kwocie 1 miliona złotych", przy czym połowa tych pieniędzy "została przyjęta w formie darowizny wpłaconej na rzecz Fundacji Pomocy Osobom Niepełnosprawnym, w której senator pełnił funkcję prezesa zarządu". Prokuratura chce też postawić Kogutowi zarzut przyjęcia korzyści majątkowej o wartości co najmniej 170 tysięcy złotych "w zamian za wywarcie wpływu na prezesa zarządu i członków zarządu PKP S.A. w zakresie podjęcia decyzji dotyczącej jednej z umów zawartych pomiędzy PKP a innym podmiotem gospodarczym", na mocy której "krakowska firma miała otrzymać 4 miliony 400 tysiące złotych jako udział w kosztach prowadzonej inwestycji rozbudowy dworca autobusowego w Krakowie". Trzeci zarzut dotyczy "pośrednictwa przy załatwianiu sprawy penitencjarnej skazanego za kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą". Według prokuratury, Kogut miał "pośredniczyć w zamianie sposobu odbywania kary przez skazanego na lżejszy system półotwarty w zamian za korzyść majątkową o wartości co najmniej 24 tysięcy złotych w postaci wyposażenia oświetlenia obiektów sportowych należących do Fundacji Pomocy Osobom Niepełnosprawnym.

Kogut zrezygnował z immunitetu

Kogut, zrzekając się immunitetu, mówił, że czuje się niewinny. Oświadczył, że rezygnuje z immunitetu, "żeby wszystkie sprawy zostały wyjaśnione do końca".

Autor: js/ / Źródło: PAP