Polska

"Kaczyński nie będzie decydował o tym, kiedy konstytucja będzie stosowana"

Polska

Borys Budka i Jacek Sasin byli gośćmi programu "Fakty po Faktach"
Borys Budka i Jacek Sasin byli gośćmi programu "Fakty po Faktach"tvn24
wideo 2/22

- Jeśli złamano procedury, złamano przepisy ustawy, no to nie ma żadnej mowy, żeby uznać to coś, co dzisiaj zapadło za wyrok - przekonywał w "Faktach po Faktach" Jacek Sasin, poseł PiS, komentując czwartkowe orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego. - Mamy do czynienia z wyrokiem - zaprotestował Borys Budka (PO), były minister sprawiedliwości.

Trybunał Konstytucyjny w czwartek wydał wyrok w sprawie nowej ustawy o TK. Kilkanaście przepisów uznał za niezgodne z konstytucją. Odrębne zdanie złożyła trójka sędziów wybranych przez Sejm obecnej kadencji. Rzecznik rządu Rafał Bochenek poinformował już, że wyrok nie zostanie opublikowany.

"Kaczyński nie będzie decydował"

Według Jacka Sasina czwartkowy wyrok Trybunału Konstytucyjnego to "opinia" dwunastu sędziów. - Jeśli złamano procedury, złamano przepisy ustawy, procedując w ten sposób, no to nie ma żadnej mowy, żeby uznać to coś, co dzisiaj zapadło za wyrok. A tym samym nie można mówić o publikacji - przekonywał poseł PiS. Ocenił też, że w rozprawie nie mógł być zastosowany tryb niejawny.

- Wyrok to jest coś, co musi być wydane w oparciu o przepisy prawa, a nie o widzimisię przewodniczącego - powiedział Sasin.

Z opinią tą nie zgodził się poseł PO. - Mamy do czynienia z wyrokiem, który kolejny raz obalił ustawę niekonstytucyjną, paraliżującą Trybunał - stwierdził Borys Budka.

- O kompromisie możemy mówić wówczas, kiedy mówimy o polityce, a nie o prawie. Jeżeli mówimy o konstytucji, to konstytucja Rzeczypospolitej to jest najwyższy akt prawny przyjęty przez naród i nie prezes (PiS), pan poseł (Jarosław) Kaczyński będzie decydował o tym, kiedy konstytucja będzie stosowana - dodał. - Nie tylko pan poseł Kaczyński, jak pan się wyraził, ale również przewodniczący (Andrzej) Rzepliński nie będzie decydował o tym - odpowiedział mu Jacek Sasin. - Na szczęście decydował Trybunał - zakończył wymianę zdań Budka.

"Sędzia Rzepliński dopasowuje sobie przepisy"

Według Jacka Sasina w rozprawie "w żadnym wypadku ten tryb (niejawny - red.) nie mógł być zastosowany". - Mówimy o rozpatrywaniu ustawy wielkiej wagi (…). W żadnym wypadku nie można uznać, że to jest sprawa niebudząca wątpliwości - powiedział.

Powtórzył, że orzeczenie TK nie jest wyrokiem, ponieważ nie zapadło w pełnym składzie sędziów. - Wszystkich sędziów to piętnastu - powiedział. - W żadnym wypadku nie jest przewidziane w jakimkolwiek przepisie prawa, że dwunastu sędziów Trybunału orzeka i że to jest jakiś skład - dodał.

Uznał, że nie wiadomo, na jakiej podstawie TK debatował. - Obowiązuje ustawa z grudnia ubiegłego roku. Ona nie została skutecznie zakwestionowana - przekonywał.

- Ja rozumiem, że sędzia Rzepliński dopasowuje sobie te przepisy; w zależności od tego, jak mu pasuje, to te sobie wybiera i tych używa - stwierdził Sasin.

Z zarzutami nie zgodził się Borys Budka. Stwierdził, że sędziowie TK są związani w zakresie orzekania wyłącznie konstytucją, a skład dwunastoosobowy jest pełnym składem. - Ustawa, zarówno ta, która państwo (PiS - red.) wymyśliliście, i która dzisiaj została uznana za w części niekonstytucyjną, przewiduje inny skład aniżeli piętnastoosobowy - powiedział. Jak dodał, tryb niejawny także jest dopuszczalny ustawą.

"Kaganiec dla Trybunału"

- Ta ustawa jest ustawą kompromisową - argumentował Jacek Sasin. Uznał, że odpowiada ona na oczekiwania zarówno opozycji, jak i Komisji Weneckiej. - Opozycja stawia sprawę w ten sposób: albo będzie po naszemu, albo nie będzie w ogóle - stwierdził poseł PiS.

- Nie można mówić o kompromisie, jeśli jest łamana konstytucja - odpowiedział Borys Budka, poseł opozycyjnej PO.

Według niego Prawo i Sprawiedliwość "w pierwszej kolejności w grudniu wymyśliło taką rzecz, że spróbowało na ustawę konstytucyjną, zbadaną przez Trybunał Konstytucyjny, nałożyć kaganiec dla Trybunału, by sparaliżować pracę i przez okres kilku lat nie można było sprawdzić ustaw, które są uchwalane". Nazwał nową ustawę "pseudokompromisem".

Jacek Sasin odparł, że opozycji z PO i Nowoczesnej nie zadowoli żadna nowa ustawa. - Opozycja dzisiaj w Polsce nie jest zainteresowana zakończeniem tego konfliktu - stwierdził.

Autor: jaz//rzw / Źródło: tvn24

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Raporty:
Pozostałe wiadomości