Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński był pytany o program pożyczek na zbrojenia SAFE. Jego partia głosowała w piątek w Sejmie przeciwko przyjęciu projektu dotyczącego SAFE.
Kaczyński mówił, że kluczowym aspektem, który zdecydował o głosowaniu przeciwko SAFE, był aspekt warunkowości pożyczki. Zdaniem prezesa PiS mechanizm ten stworzono, "żeby odepchnąć Europę, ale przede wszystkim Polskę, od Stanów Zjednoczonych".
Zobacz też: Na co miałyby iść pieniądze z programu SAFE? To aż 43,7 miliarda euro
Kaczyński: takie państwo powinno siedzieć w kącie
Prezes PiS mówił następnie, że obecny kanclerz Niemiec Friedrich Merz formułuje "plan przywództwa niemieckiego w Europie".
- Niemcy są ostatnim krajem w Europie, który powinien dążyć do przywództwa, bo po pierwsze doprowadził do drugiej wojny światowej, a przedtem miał wielki udział w doprowadzaniu do pierwszej. Nie rozliczył się, nie ukarał zbrodniarzy - stwierdził.
- Po drugie, nie wypłacił reparacji wielu państwom, ale przede wszystkim Polsce one się należały. Czyli to jest państwo (...) postnazistowskie, tak to trzeba określić, tak jak Polska niestety ciągle w niemałej mierze - no tutaj sprawa Czarzastego jest dobrym przykładem - jest państwem postkomunistycznym - kontynuował, dodając, że "takie państwo powinno siedzieć w kącie i przepraszać, że żyje, a nie próbować przewodzić".
Lider Prawa i Sprawiedliwości podkreślił, że "Unia Europejska jest pod decydującym wpływem Niemców". - Każdy Polak, który chce iść w tą stronę (...) nawiązuje do takich tradycji, których ja bym tutaj wolał nie przypominać - ocenił.
- Proponowana nam jest Polska pod niemieckim butem. My ten niemiecki but odrzucamy - oznajmił.
Sikorski: tu już argumenty nie wystarczają, potrzebne są egzorcyzmy
O słowa Kaczyńskiego zapytany został później na konferencji prasowej wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski.
- Tu już argumenty nie wystarczają. Tu są potrzebne egzorcyzmy. Prezesowi naprawdę się coś odkleiło - skomentował. - Przypominam, że Niemcy są naszym sojusznikiem, tak w Sojuszu Północnoatlantyckim, jak i członkiem naszej europejskiej rodziny - podkreślił Sikorski.
Jak mówił, Kaczyński "próbuje znowu szczuć na sąsiada, do którego trafia jedna czwarta naszego eksportu". - I bardzo się dziwię, że tak nienawidzi Unii Europejskiej, że nie potrafi przyznać, że Unia Europejska robi coś dobrego dla Polski - dodał.
"To jest dobre dla polskich finansów, to jest dobre dla bezpieczeństwa"
Szef MSZ zaznaczył, że "Niemcy nie potrzebują mechanizmu SAFE, bo sami mają rating AAA". - Natomiast dzięki także wiarygodności Niemiec, mamy możliwość zaciągnięcia bardzo korzystnej pożyczki na czterdzieści lat z dziesięcioletnią karencją, o której minister finansów po wyliczeniach mówi: "zaoszczędzimy trzydzieści sześć miliardów złotych!" - kontynuował.
- Z zacietrzewienia ideologicznego, bo im nie przechodzi przez gardło, że Unia zrobiła coś dobrego dla Polski, teraz namawiają prezydenta do weta - ocenił Skorski i przekonywał: "to jest dobre dla polskich finansów, to jest dobre dla Wojska Polskiego, to jest dobre dla bezpieczeństwa polskiego". - Jeżeli pan prezydent zawetuje, to znaczy, że jest przeciwko stabilnym finansom, bezpieczeństwu Polski i lepszemu wyposażeniu Wojska Polskiego - stwierdził.
- Ustawa nie jest ustawą o przyjęciu SAFE. Jest tylko ustawą o stworzeniu bardziej transparentnego wehikułu instytucjonalnego do przyjęcia SAFE. Więc, panie prezydencie, może pan wetować, SAFE i tak będzie, Wojsko Polskie i tak te pieniądze dostanie - podsumował Sikorski.
Autorka/Autor: Mikołaj Stepień, Justyna Sochacka /lulu
Źródło: TVN24
Źródło zdjęcia głównego: PAP/Leszek Szymański