Kaczyński zapowiada: przyjdzie taki dzień, że zmienimy konstytucję

TVN24

Kaczyński: przyjdzie taki dzień, że zmienimy konstytucjętvn24
wideo 2/8

Pewnie nie tym razem, ale przyjdzie taki dzień, że zmienimy konstytucję na potrzebną. Na taką, która będzie gwarantowała prawdziwą demokrację, prawdziwą praworządność, prawdziwą równość, która jest dzisiaj łamana - stwierdził w sobotę prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński. - Nie zapowiadam tego w tych wyborach, bo to jeszcze pewnie długa droga, ale przyjdzie czas, że to zrobimy - zaznaczył.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński wziął udział w pikniku rodzinnym pod hasłem "Dobry czas dla Polski" w Dygowie (województwo zachodniopomorskie).

Kaczyński: mamy wspaniałego prezydenta, powinien być wybrany na kolejną kadencję

- Od prawie czterech lat zmieniamy Polskę. (...) Zmieniamy dla obywateli. Państwo ma obowiązki wobec obywateli i ma ogromne możliwości zdziałania różnych dobrych rzeczy. Sądzę, że wielu spośród państwa się o tym już przekonało i ja zapewniam państwa, że taka polityka będzie trwała. Ale jeżeli mamy tak trzymać, to musimy mieć wasze poparcie, bo tylko razem możemy tak trzymać - apelował.

Zapowiedział wsparcie dla Andrzeja Dudy w kolejnych wyborach prezydenckich.

- Mamy wspaniałego prezydenta, ale powinien być wybrany na kolejną kadencję. Najlepiej w pierwszej rundzie - powiedział Kaczyński.

"Przyjdzie taki dzień, że zmienimy konstytucję"

Podczas przemówienia Jarosław Kaczyński odniósł się do napisu "Konstytucja", który zauważył wśród uczestników wydarzenia. - Pewnie nie tym razem, ale przyjdzie taki dzień, że zmienimy konstytucję na potrzebną. Konstytucję, która będzie gwarantowała prawdziwą demokrację, prawdziwą praworządność, prawdziwą równość, która jest dzisiaj łamana. Taka będzie ta konstytucja - tłumaczył. Jak zaznaczył, nowa konstytucja "będzie jasna, wyraźna, sformułowana w ten sposób, żeby były jak najbardziej utrudnione różne pokrętne interpretacje". - Nie zapowiadam tego w tych wyborach, bo to jeszcze pewnie długa droga, ale przyjdzie czas, że to zrobimy - podkreślił.

"Na tych ziemiach często słyszałem, że 'państwo o nas zapomniało'"

Szef PiS mówił, że spotkał mężczyznę, który przed laty, kiedy Kaczyński był jeszcze premierem, dziękował mu "za nakarmienie głodnych dzieci, tu w tych okolicach". - Tak proszę państwa, ja na tych ziemiach często słyszałem, że "państwo o nas zapomniało" - mówił lider PiS.

Dodał, że jeśli spojrzeć wstecz na ostatnie 30 lat, to "rzeczywiście najpierw był plan Balcerowicza, w ramach którego z jednej strony robiono rzeczy, które były nie do uniknięcia". - Trzeba było Polsce przywrócić pieniądz, ceny, podstawowe kategorie ekonomiczne, bo w socjalizmie tego nie było i nie dało się prowadzić rozsądnej gospodarki - przyznał prezes Prawa i Sprawiedliwości. - Ale z drugiej strony ten plan zupełnie nie brał pod uwagę interesów milionów ludzi, a szczególnie właśnie z tych ziem. To było ogromnie bolesne. To była rzeczywiście sytuacja, w której bardzo wielu mieszkańców tej ziemi znalazło się w sytuacji bez pracy, bez nadziei, często bez szans także dla dzieci, bez dostępu do kultury, ze słabym dostępem do oświaty - wyliczał Kaczyński.

"Polska jest jednością, wszyscy Polacy muszą mieć takie same prawa"

Jak dodał, ta sytuacja dotyczyła zarówno wsi, w tym pracowników PGR-ów, jak i miast, szczególnie mniejszych. - Dotyczyła ogromnej części tutejszego społeczeństwa - mówił. - A przecież jesteście Polakami, a Polska jest jednością. Wszyscy Polacy muszą mieć takie same prawa. Ta zasada, że wszyscy jesteśmy Polakami, że obowiązuje solidarność, sprawiedliwość, była wtedy łamana - podkreślił prezes PiS. Ale - jak zaznaczył - to był dopiero początek, bo później przyszły prywatyzacje ogromnej części majątku państwowego, "często za bezcen". - Oczywiście nie ma innej alternatywy niż gospodarka rynkowa. W gospodarce rynkowej musi dominować własność prywatna, ale to nie oznacza, że należy to, co jest własnością wspólną, oddawać za bezcen, bez żadnego przemyślanego planu, bez niczego, co tworzy jakąś perspektywę, a często po to, żeby to po prostu zniszczono, bo często kupowano zakłady, żeby je zniszczyć - dodał Kaczyński.

"Polacy muszą mieć pracę. Polacy muszą wracać z zagranicy"

Prezes PiS zapewniał, że "będzie praca". - To jest tak, że jeszcze dzisiaj - mimo że bezrobocie jest niskie i że w wielu miejscach w kraju praktycznie w ogóle go nie ma - to jednak są jeszcze takie miejsca, gdzie to bezrobocie jest. I my tym się zajmiemy i też to zlikwidujemy. Polacy muszą mieć pracę. Polacy muszą wracać z zagranicy do swojej ojczyzny. I już zaczęli wracać - powiedział. Dodał, że "musimy budować dobry czas dla Polski". - Musimy wspólnie, podkreślam wspólnie, budować dobry czas dla Polski. Sądzę, że ten czas już jest. Ale on powinien trwać, za rok, za pięć, za 10, za 15 lat i później, żebyśmy w pewnym momencie - wcale nie musi to być moment tak odległy, szczególnie jeśli patrzą na to ludzie młodsi, czy średniego pokolenia - mogli powiedzieć: nawet w tych bogatych Niemczech nie jest lepiej niż w Polsce. I tak będzie - zapewnił Kaczyński.

Autor: ads//rzw//kwoj / Źródło: PAP

Tagi:
Raporty: