Były właściciel Wisły Kraków ma trafić za kratki. Sąd odwiesił wyrok

TVN24

Wcześniej była prezes Wisły Kraków Marzena S. trafiła do aresztu (wideo z 29.10.19 r.)tvn24
wideo 2/7

Jakub M., który trzy lata temu był właścicielem Wisły Kraków, ma spędzić rok w więzieniu. W środę sąd w Szczecinie zarządził wykonanie kary, na którą mężczyzna został skazany za oszukanie żony znanego piłkarza Macieja Żurawskiego. 

O Jakubie M. zrobiło się głośno latem 2016 r. Nieznany wcześniej mężczyzna podający się za biznesmena ogłosił, że razem z Markiem Citko, byłym piłkarzem, a obecnie menedżerem piłkarskim, którego M. przedstawiał jako swojego partnera biznesowego, przejmują klub piłkarski Wisła Kraków.

M. miał przejąć Wisłę przez swoją firmę Projekt-Gmina.pl od Tele-Foniki, kontrolowanej przez Bogusława Cupiała, odpowiedzialnego za największe sukcesy krakowskiego klubu w poprzednich latach.

Jakub M. odsprzedał klub

Wkrótce okazało się, że Jakub M. nie dysponuje pieniędzmi potrzebnymi do utrzymania piłkarskiej drużyny. Do przejęcia Wisły Kraków posłużył się sfałszowanymi gwarancjami bankowymi na kwotę 4,7 miliona złotych. A pierwszą rzeczą, którą zrobił po wkroczeniu do klubu, było wypłacenie sobie z konta Wisły 493 tysięcy złotych.

Po miesiącu M. został zmuszony do odsprzedania klubu Towarzystwu Sportowemu Wisła Kraków, stowarzyszeniu kontrolowanemu wtedy przez kiboli, którzy w ten sposób stali się właścicielami drużyny piłkarskiej w ekstraklasie. A Jakubem M. zaczęli poważnie interesować się śledczy.

Pożyczka na fałszywy dokument

Śledztwo w sprawie posługiwania się fałszywymi gwarancjami bankowymi prowadziła Prokuratura Okręgowa w Katowicach. M. został w tej sprawie oskarżony, a proces ruszył w październiku tego roku na Śląsku.

Z kolei bezprawnym wypłaceniem sobie pieniędzy z konta klubu zajęli się śledczy z Krakowa. W tej sprawie Jakub M. przyznał się do winy i dobrowolnie poddał się karze grzywny w wysokości 60 tys. zł. Dodatkowym warunkiem, na który M. się zgodził, był zwrot bezprawnie wypłaconych pieniędzy do klubu. W czerwcu 2019 r. wyrok krakowskiego sądu się uprawomocnił.

Informacja o tym wyroku wkrótce dotarła do Szczecina. A tam, jak się okazało, Jakub M. miał już na koncie inny wyrok - pośrednio również związany z Wisłą Kraków. Otóż w 2015 r. Jakub M. próbował namówić na wspólne interesy Paulinę Żurawską, żonę Macieja Żurawskiego, przed laty znakomitego piłkarza, który dla Wisły Kraków zdobył ponad 100 goli i zdobył czterokrotnie mistrzostwo Polski.

Gdy kobieta odmówiła, M. w znany tylko sobie sposób wyłudził dane Pauliny Żurawskiej, wszedł w posiadanie podrobionego dowodu z tymi danymi i z pomocą swojej siostry próbował wyłudzić pożyczkę na fałszywy dokument. Po zatrzymaniu przez policję tłumaczył, że chciał się w ten sposób zemścić na Żurawskiej. Sąd w Szczecinie nie dał wiary tym wyjaśnieniom i w 2016 r. skazał Jakuba M. na rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata.

A skoro M. został skazany za podobne przestępstwo w Krakowie, to szczeciński sąd podczas środowego posiedzenia odwiesił wykonanie kary. Decyzja uprawomocni się w ciągu siedmiu dni od doręczenia. Kolejnym etapem będzie umieszczenie Jakuba M. na rok w zakładzie karnym.

Kolejne sprawy w toku

Ale to nie koniec problemów z prawem byłego właściciela Wisły Kraków. W Warszawie toczy się sprawa, w której M. jest podejrzany o wyłudzenie drukarek wartych ok. 250 tysięcy złotych (mężczyzna był w tej sprawie aresztowany do września tego roku). Z kolei w Częstochowie toczy się sprawa, w której Jakub M. jest oskarżony o udział w zorganizowanej grupie przestępczej i wyłudzenie kilkunastu milionów złotych.

Autor: Szymon Jadczak (szymon_jadczak@tvn.pl) / Źródło: tvn24.pl