Jacek Sasin we wpisie na X poinformował o misji nowego stowarzyszenia o nazwie "Po Pierwsze Polska". Jak wskazał to, "wzmacnianie jedności naszej partii, aktywne wspieranie kampanii prof. Przemysława Czarnka oraz wypracowywanie rozwiązań programowych, które otworzą Polsce i Polakom drogę do bezpiecznej i pomyślnej przyszłości pod rządami Prawa i Sprawiedliwości".
"Po Pierwsze Polska": deklarujemy lojalność wobec PiS
Według posła stowarzyszenie "Po Pierwsze Polska" tworzą parlamentarzyści PiS, a "liczba deklaracji członkowskich, złożonych przez osoby chcące zaangażować się w działalność stowarzyszenia, przekroczyła już 100".
"Jako członkowie stowarzyszenia deklarujemy pełną lojalność wobec Prawa i Sprawiedliwości oraz naszego lidera, Prezesa Jarosława Kaczyńskiego" - podkreślił Sasin. Zapowiedział, że nowa grupa "nie będzie działać poza partią" i "tworzyć własnych struktur terenowych, pozostając inicjatywą funkcjonującą wyłącznie w ramach PiS".
Kto pokieruje nowym stowarzyszeniem?
Sasin przekazał, że został prezesem stowarzyszenia. Funkcje wiceprezesów objęli: Elżbieta Witek, Tobiasz Bocheński oraz Patryk Jaki. Sekretarzem stowarzyszenia został Michał Moskal, a skarbnikiem Marek Wesoły.
"Obecnie przystępujemy do formalnej rejestracji w KRS" - przekazał Sasin.
O tym, że Sasin może stanąć na czele nowego stowarzyszenia pod nazwą "Po Pierwsze Polska" informował już wcześniej dziennikarz TVN24 i autor programu "News Michalskiego" Patryk Michalski.
Kaczyński "jest po prostu zbyt słaby, żeby być jedynym gwarantem"
O nowe stowarzyszenie był pytany poseł PiS Radosław Fogiel w "Kropce nad i" w TVN24. Powiedział, że "nie ma w tym nic złego", że są powoływane "stowarzyszenia, które mają w jakiś sposób docierać do wyborców i prowadzić prace programowe". - Nie ma w tym nic złego, że politycy, którzy mają ambicje, taki charakter naszego zawodu, wokół siebie próbują zgrupować zwolenników - przekonywał.
Jak wskazał, z jego punktu widzenia jako członka PiS "ważne jest, aby przestrzegać statutu partii, który mówi o niemożności przynależenia do organizacji, które mają inne cele polityczne".
Do nowej inicjatywy w partii Kaczyńskiego odniosła się też posłanka KO Joanna Kluzik-Rostkowska. - W ogóle nie jestem zdziwiona sytuacją, w której Mateusz Morawiecki zakłada stowarzyszenie po to, żeby pokazać, ile ma szabel (…). Natomiast zdziwiłam się jednak tym, że w odpowiedzi na to stowarzyszenie zwolennicy Przemysława Czarnka założyli swoje - przyznała w TVN24.
Zdaniem posłanki to "pokazuje, że obie strony muszą pokazać swoje szable i to gdzieś na samym końcu pokazuje, że Jarosław Kaczyński jest po prostu zbyt słaby, żeby być jedynym gwarantem bezpieczeństwa dla grupy Przemysława Czarnka".
Stowarzyszenia w PiS
Ogłoszone we wtorek nowe stowarzyszenie nie jest pierwszym w ramach PiS. Własne założył również były premier Mateusz Morawiecki pod nazwą "Rozwój Plus". Na tym tle doszło do wewnętrznych napięć w partii Kaczyńskiego. Rzecznik ugrupowania Rafał Bochenek sugerował, że działalność organizacji może być sprzeczna ze statutem PiS.
Kaczyński domagał się wstrzymania rozwoju stowarzyszenia i groził konsekwencjami działaczom, którzy będą angażować się w tę inicjatywę. Morawiecki nie ustąpił i zadeklarował, że stowarzyszenie będzie kontynuować swoją działalność.
Nowa inicjatywa w ramach PiS była też punktem rozmów w trakcie narad politycznych władz partii. W TVN24+ opisywaliśmy ich przebieg oraz ostre wymiany zdań pomiędzy "harcerzami" skupionymi wokół byłego premiera i "maślarzami" kojarzonymi z Czarnkiem.