IPN podejrzewa prof. Filara

TVN24

Aktualizacja:
TVN24Czy parlamentarzyści współpracowali?

IPN chce zlustrować parlamentarzystów. Pracownicy Instytutu o "kłamstwo lustracyjne" podejrzewają senatora PO Zbigniewa Pawłowicza i posła Demokratycznego Koła Poselskiego prof. Mariana Filara. Temu drugiemu, IPN zarzuca zatajenie prawdy o pracy w Wyższej Szkole Oficerskiej MSW w Legionowie oraz jeszcze coś, czego Instytut nie ujawnia.

Na pytanie, czy prof. Filarowi IPN zarzuca pracę w WSO, Adam Chmielecki z Instytutu odpowiedział lakonicznie: - Między innymi. Co jeszcze podejrzewa IPN, w rozmowie z TVN24, nie zdradził.

Prof. Marian Filar sprzeciwia się oskarżeniom. - Byłem wykładowcą w Wyższej Szkole Oficerskiej MSW w Legionowie przez dwa semestry. Ale wykładanie to nie współpraca! - oburza się prawnik w rozmowie z TVN24. - Uczyłem poszanowania prawa, a nie, jak tępić opozycję, czy bić pałką - dodaje profesor.

Jego zdaniem, IPN uważa, że spadkobiercą Wyższej Szkoły Oficerskiej MSW była Akademia Spraw Wewnętrznych, pracę w której należy odnotowywać w oświadczeniach lustracyjnych. Filar tego nie zrobił, bo jak mówi "w ASW nie przepracował nawet sekundy". A pracy w WSO, jak twierdzi, ujawniać nie musiał.

Kontrowersje wokół szkoły

Według ustawy lustracyjnej, wśród organów bezpieczeństwa PRL, w których pracę, służbę lub tajną współpracę z nimi trzeba ujawnić w oświadczeniu lustracyjnym, jest m.in. Akademia Spraw Wewnętrznych. Do tej działającej w latach 1972-1990 resortowej uczelni MSW, szkolącej oficerów milicji i SB, we wrześniu 1989 r. włączono Wyższą Szkołę Oficerską MSW w Legionowie, ale o niej samej ustawa lustracyjna milczy.

- Według nas, niewymienienie WSO w ustawie lustracyjnej niczego nie przesądza, bo według przepisów wewnątrzresortowych, WSO była jednostką SB - powiedział szef biura lustracyjnego IPN Jacek Wygoda. Powołał się m.in. na zarządzenie szefa MSW Czesława Kiszczaka, że w wykazie stanowisk SB podlegających weryfikacji w 1990 r. była WSO w Legionowie.

Pawłowicz zdziwiony

W katalogach IPN ujawniono, że Zbigniew Pawłowicz był zarejestrowany w 1977 r. jako tajny współpracownik Wojskowej Służby Wewnętrznej, czyli kontrwywiadu wojska PRL, ps. "Pawlik". Według katalogu, współpracę rozwiązano w grudniu 1977 r. z powodu "braku możliwości". Teczkę pracy TW zniszczono, ale zachowała się teczka personalna TW.

Sam Pawłowicz jest doniesieniami zaskoczony. Mówi, że zapisy dotyczą okresu, kiedy pracował jako lekarz w jednostce specjalnej w Egipcie pod egidą ONZ.

W tym samym katalogu ujawniono, że profesor prawa Filar był jako pracownik cywilny w latach 1978-79 wykładowcą Wyższej Szkoły Oficerskiej MSW w Legionowie.

O lustrację obu polityków gdański pion lustracyjny IPN wniósł do Sądu Okręgowego w Bydgoszczy. Gdyby sąd uznał ich za kłamców lustracyjnych, straciliby mandat i przez okres trzech do 10 lat nie mogliby pełnić funkcji publicznych.

ŁUD/iga

Źródło: TVN24, "Przegląd Sportowy"