Alfons był szlachetny i godny szacunku. Nie wzbudzał wesołości. A potem przyszedł Aleksander Dumas (syn) i postacią Monsieur Alphonsa zmienił wizerunek nosicieli tego imienia na zawsze.
W 2019 roku w Polsce było 3061 Alfonsów, w 2020 - 2971, a na początku tego roku ich liczba stopniała do 1920. Od co najmniej 2000 roku nikt nie nadał dziecku tego imienia.
Można się domyśleć, że rodzicami rezygnującymi z wychowania małego Alfiego powodowała przede wszystkim obawa, że skojarzenie z sutenerem utrudni mu życie.
- Jakie imiona są odrzucane przez polskie urzędy i dlaczego?
- Jakie konsekwencje społeczne może mieć nadanie nietypowego imienia?
- Jak eksperci oceniają wpływ imienia na tożsamość i relacje społeczne?
- Czy celebryci mają większą swobodę w wyborze imion dla swoich dzieci?
Tymczasem Alfons jest całkowicie legalnym imieniem. I umiarkowanie kłopotliwym w porównaniu do tych, które odbiły się od siatki zasad regulujących nadawanie imion w Polsce.
Blika nie przepuścili
Ministerstwo Cyfryzacji gromadzi i udostępnia dane o imionach nadawanych dzieciom od 2000 roku. Można znaleźć tam te, które zostały nadane przynajmniej dwukrotnie. Te najrzadsze dla uszu przyzwyczajonych do Katarzyn i Bogusławów brzmią egzotycznie. Często dlatego, że wybrali je rodzice pochodzący z innego kręgu kulturowego.
- W Krakowie rodzi się wiele dzieci cudzoziemców, a nadawane imiona bardzo często odzwierciedlają ich kulturę, religię czy rodzinne tradycje. Różnorodność ta jest zauważalna, ale jednocześnie imiona te mieszczą się w obowiązujących zasadach i są zgodne z tożsamością rodziców - wyjaśniła TVN24+ Agnieszka Piasecka, kierowniczka Urzędu Stanu Cywilnego w Krakowie.
Wskazała, że niektóre imiona mogą brzmieć osobliwie, ale nie jest to powód, by odmawiać rodzicom.
- Przykładowo w Turcji imiona Burak czy Baran są powszechnie nadawanymi imionami męskimi, choć w polskim odbiorze mogą budzić zaskoczenie. Nie stanowi to jednak podstawy do odmowy ich nadania - zastrzegła.
Dodała, że krakowscy rodzice wykazują się wyjątkowym rozsądkiem i rzadko decydują się na "dziwne czy przesadnie oryginalne imiona" - w minionym roku urzędnicy nie wydali w tym zakresie żadnej decyzji odmownej.
Odmowy się jednak zdarzają.